"Jesteśmy gotowi". Bosak komentuje sensacyjny sondaż z Braunem na podium
- Jestem spokojny o poparcie Konfederacji i pewny jakości naszej oferty. Jesteśmy gotowi na rywalizację - przyznaje Wirtualnej Polsce jeden z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu w ten sposób odnosi się do sondażu OGB, wedle którego Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna wysuwa się na trzecie miejsce.
- Uważam, że prędzej czy później dojdzie do "mijanki" i Konfederacja Brauna przeskoczy Konfederację Mentzena i Bosaka - mówił kilka dni temu Wirtualnej Polsce prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski. I tak też się stało.
Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, ale jej koalicjanci znaleźliby się poza Sejmem - wynika z nowego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. Do zamiany doszło jednak na trzecim miejscu - Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna po raz pierwszy wyprzedziła Konfederację.
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 31,21 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego odbudowuje swoje poparcie w zestawieniu z poprzednim badaniem OGB. Do zamiany doszło na trzecim miejscu podium, gdzie znalazła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą chce zagłosować 11,18 proc. Wyprzedziła tym samym Konfederację, na którą chce zagłosować 10,67 proc. To pierwsza taka sytuacja w historii badań.
Jak wskazuje OGB, gdyby wybory zakończyły się takimi wynikami, to Koalicja Obywatelska zdobyłaby 191 mandatów, PiS - 178, KKP - 48, a Konfederacja - 43.
- Jestem spokojny o poparcie Konfederacji i pewny jakości naszej oferty. Jesteśmy gotowi na rywalizację, a w Sejmie także na współpracę. Mimo że idziemy osobnymi drogami, na poziomie międzyludzkim mamy dobre relacje. Sondaże zmieniają się w czasie i nie należy ani ich lekceważyć, ani się nimi ekscytować. Do wyborów daleko, więc zalecam wszystkim ostrożność i tonowanie nastrojów - skomentował dla Wirtualnej Polsce wicemarszałek Sejmu.
- Dalej jesteśmy trzecią siłą i pracujemy na rzecz wolnej i niepodległej Polski - kwituje sekretarz Konfederacji Bartosz Bocheńczak.
Inny z polityków Konfederacji przyznał nam, że "nie będą atakować Brauna", bo "to wbrew interesowi partii". - Staramy się o głosy tych samych wyborców, ataki personalne będą dla nich nieakceptowalne - usłyszeliśmy. Dlatego też niektórzy z konfederatów próbują podważyć wyniki sondażu OGB.
Jak zauważa prezes OGB Łukasz Pawłowski, partia Brauna dogania Konfederację wśród grupy wiekowej 18-39, zrównała się też w poparciu wśród głosujących mężczyzn. Korona przebiła też Konfederację na wsi i jest dziś obecnie partią numer 2 wśród wyborców deklarujących prawicowej poglądy (na pierwszym miejscu jest PiS).
Nawet czołowi politycy KO odnieśli się do badania. Radosław Sikorski skomentował najnowszy partyjny sondaż, w którym Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna po raz pierwszy wyprzedziła Konfederację i znalazła się na trzecim miejscu za KO i PiS. "Hodowali, hodowali, aż wyhodowali" - napisał szef MSZ na platformie X.
O nastrojach na polskiej prawicy wypowiedział się w Wirtualnej Polsce poseł PiS Radosław Fogiel. Czy obawia się Brauna? - Myślę, że przede wszystkim obawiają się panowie Mentzen i Bosak - stwierdził.
Poseł PiS ocenił, że sukces PiS będzie wynikać z pracy członków, a politycy Konfederacji coraz mocniej atakują PiS, ponieważ obawiają się utraty poparcia. - Ta ich pewna nerwowość i atakowanie Prawa i Sprawiedliwości wynika również z tego, że my skupiamy się na własnej pracy - mówił poseł PiS.
Dodał jednak, że nie jest pewny wyniku w następnych wyborach. - I ja też niczego nie przesądzam, żeby to nie zabrzmiało butnie, że my już idziemy po 60 procent poparcia. Nie, ale my nie możemy się ograniczać. My nie możemy wewnętrznie sobie nakładać jakichś limitów - mówił Fogiel, nie przesądzając, z kim PiS mógłby zawiązać koalicję.
- Z jednej strony PiS nie może mówić, że będzie rządzić z Braunem, ale z drugiej strony nie może mówić, że nie będzie. I Tusk to wykorzystuje - mówił WP kilka dni temu prezes OGB Łukasz Pawłowski.
Robią to też inni politycy KO. - Oni nawet z diabłem by zawarli koalicję, byleby tylko powrócić do żłobu - mówił w poniedziałkowym programie "Tłit" WP europoseł KO Borys Budka. Odniósł się w ten sposób do słów Jacka Sasina, który w ubiegłym tygodniu, zapytany o ewentualną współpracę swojej partii z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, stwierdził, że "woli Grzegorza Brauna niż Donalda Tuska".
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski