placeholder_2xim76

Jarosław Kaczyński na wakacjach? Nawet w kampanii jest to możliwe

Jarosław Kaczyński co rok wyjeżdża z najbliższymi współpracownikami na krótki urlop. Tak ma być i tym razem - mimo trwającej od kilku tygodni kampanii wyborczej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Kaczyński i politycy PiS na urlopie.
Jarosław Kaczyński i politycy PiS na urlopie. (Twitter/Joachim Brudziński, Fot: Twitter/Joachim Brudziński)
placeholder_2xim76

- Myślę, że tak. Kilka dni wolnego nie będzie dla prezesa problemem. A wręcz będzie bardzo wskazane, każdemu należy się wypoczynek. A prezes pracuje za dwóch, albo i więcej osób - mówi nam jeden z bliskich współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, gdy pytamy o możliwy "wakacyjny" wyjazd lidera PiS.

Inny współpracownik z Nowogrodzkiej: - Kampania kampanią, jesteśmy kilka kroków przed opozycją. Myślę, że tradycyjnie prezes wyskoczy gdzieś na kilka dni.

placeholder_2xim76

Współpracownik cytowany wcześniej: - Pomorze Zachodnie, Beskid Sądecki, może Bory Tucholskie. Pooddychać świeżym powietrzem, uspokoić głowę. To świetne miejsca na wypoczynek i prezes jeździ tam niezmiennie. Może tygodnia "urwać" się nie uda, wiadomo, kampania - ale kilka dni "urlopu" na pewno się przyda - mówi.

CZYTAJ TEŻ: Jarosław Kaczyński na urlopie. Joachim Brudziński wstawił zdjęcia na Twitterze

Palmy nie dla wszystkich

placeholder_2xim76

Oficjalnie czołowi politycy PiS zapowiadali w mediach na starcie kampanii - a właściwie tuż po wygranych przez partię rządzącą wyborach europejskich - że "w tym roku wakacje są odwołane". Oczywiście odwołane dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości. - To najważniejsze wybory i dlatego w tym roku wakacji dla nas nie będzie - powtarzali politycy. Od ministrów, po szeregowych parlamentarzystów.

Każdy miał działać. 24 godziny na dobę.

Ale faktem jest, że politycy na urlopy - raczej krótsze, niż dłuższe - wyjeżdżają. I tu nie ma różnic między członkami poszczególnych ugrupowań. Mimo szumnych zapowiedzi: "zero wakacji", politycy wybywają na "kanikuły". - Myślę, że połowa partii jest u nas na wywczasie - śmiał się niedawno w rozmowie z WP jeden z polityków Platformy.

placeholder_2xim76

I faktycznie - sporo czołowych przedstawicieli PO wyjechało na krótki odpoczynek: czy to w kraju, czy za granicą.

Ale tak samo niedługie "urlopy" biorą parlamentarzyści PiS. Tyle że w tym roku... nieszczególnie się tym chwalą. Bardziej pożądany bowiem jest widok polityka prowadzącego kampanię od świtu do nocy, aniżeli wylegiwującego się pod palmami.

CZYTAJ TEŻ: Nieznane zdjęcia Kaczyńskiego z wakacji. Brudziński przypomina "aferę"

placeholder_2xim76

Wakacje z programem

Prezes PiS palm nie lubi. Potrzeby "wakacyjne" ma dużo skromniejsze.

Kaczyński, Brudziński e-świnoujście
Podziel się

- Uda się w tym roku? - pytamy ministra w Kancelarii Premiera Jacka Sasina.

placeholder_2xim76

- Obawiam się, że ze względu na obowiązki i kalendarz wyborczy, taki wypoczynek prezesowi PiS nie będzie dany. Choć pewnie by się przydał. Ale, może... - uśmiecha się w rozmowie z WP wicepremier. Polityk PiS podkreśla, że partia finalizuje obecnie prace nad programem wyborczym. A w tej kwestii to prezes Kaczyński ma zdanie decydujące.

Do partyjnej konwencji programowej pozostało jednak jeszcze trochę czasu. PiS zorganizuje ją - jak słyszymy - 7 września.

Jak słyszymy, w najbliższy weekend - 18 sierpnia - PiS kończy serię "Pikników rodzinnych". W Stalowej Woli - m.in. w towarzystwie Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego czy Tomasza Poręby - głos zabierze Jarosław Kaczyński.

I po tym prezes - jak mówią nam politycy PiS - może wyjechać na kilka dni.

Ulubione miejsca

Od wielu lat Jarosław Kaczyński wyjeżdża na kilkudniowe wakacje z człowiekiem numer 2 w partii, czyli Joachimem Brudzińskim. Szef sztabu PiS i europoseł ma stały repertuar, który podoba się prezesowi: Zalew Szczeciński, Pojezierze Myśliborskie, Świnoujście, a z drugiej strony spływy Dunajcem i górskie wycieczki. Liderowi PiS towarzyszą w tych wyjazdach też inni politycy: Czesław Hoc, minister Marek Gróbarczyk czy przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach.

Kaczyński Twitter
Podziel się

Prywatnie za granicą Jarosław Kaczyński był tylko raz - po 18. urodzinach wybrał się z bratem do Odessy. Z tych okolic pochodziła rodzina jego ojca. Zwykle prezes PiS wypoczywa w Polsce. Nie eksperymentuje z nowymi miejscami. Przez lata jeździł w Bory Tucholskie, gdzie dom ma Hanna Foltyn-Kubicka, była europosłanka PiS, ale przede wszystkim przyjaciółka Kaczyńskich. Wakacje spędzali u niej Maria i Lech Kaczyńscy z córką Martą.

ZOBACZ TEŻ: Prezes na wakacjach. Tak wypoczywa Jarosław Kaczyński

I na tę część wakacji Jarosław Kaczyński ma od lat jeździć sam, bez współpracowników z partii. Ale resztę wypoczynku organizują mu właśnie współpracownicy.

Zwykle Joachim Brudziński, uważany za prawą rękę Kaczyńskiego. Europoseł PiS często zamieszcza zdjęcia prezesa z wakacji. Dzięki temu nie tylko ociepla wizerunek lidera PiS, ale też demonstruje wewnętrznej konkurencji jak bliska zażyłość łączy go z szefem. Żeby nie było nudno, zapraszają jeszcze kolegów Brudzińskiego z regionu.

- Staramy się nie rozmawiać o polityce. Nawet nie dlatego, że ktoś o to prosi, tak po prostu wychodzi. To niesamowita okazja by oderwać się od tego, czym zajmujemy się 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Rozmawiamy o kulturze, o książkach, o filozofii. Dla mnie to wielka przyjemność, uczta - mówił nam poseł Michał Jach, uczestnik wypraw z prezesem.

- Jest też okazja do dowcipkowania. Prezes lubi angielski humor, czasami rubaszny, ale w granicach - dodaje. - Jarosław Kaczyński ma dobrą kondycję, wytrzymuje tempo. Ma okazję żeby się wyluzować - zdradza poseł Jach. Jako mieszkaniec Pomorza Zachodniego przekonuje, że to jego rodzinne strony są ulubionym miejscem wypoczynku prezesa.

Panowie pływają razem po Zalewie Szczecińskim albo po jeziorach Pojezierza Myśliborskiego. Czasami wiosłówką, czasami łodzią motorową. Ten drugi środek transportu wybierają zwykle, gdy chcą wędkować. - Wygląda, że Czesław Hoc jest lepszym endokrynologiem niż wędkarzem. Nic nie złowiliśmy - żartował swego czasu Brudziński.

Czy szef sztabu wyborczego PiS i tym razem wyjedzie na wakacje z prezesem? Okoliczności są wyjątkowe: trwa bowiem permanentna kampania. Każdy ma pracować, każdy ma "gryźć trawę".

- Radziłbym Joachimowi, jeśli do takiego wyjazdu dojdzie, żeby szczególnie nie epatował fotkami z prezesem... - żartuje polityk bliski Kaczyńskiemu. I dodaje z uśmiechem: - Bo jeszcze ktoś pomyśli, że wkradło się do nas jakieś kampanijne rozprężenie!

Ale przecież zdjęcia z wakacji to w pewnym sensie także część kampanii - a na pewno jest tak w przypadku prezesa PiS. I być może europoseł Brudziński znów zaskoczy i w pewne sierpniowe popołudnie zamieści na Twitterze zdjęcie, na którym zobaczymy uśmiechniętego prezesa w luźnej kamizelce i czapce z daszkiem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
placeholder_2xim76
placeholder_2xim76