Trwa ładowanie...

Horror pacjentów, pieniądze dla rzecznika

- Pacjenci nie powinni czuć się zagubieni, bo mają oparcie w mojej osobie - ogłosiła rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska. No, rzeczywiście - oparcie jak się patrzy, bo pani rzecznik radzi przerażonym lekowym chaosem chorym szukać... "ludzkich" aptekarzy.

Share
Horror pacjentów, pieniądze dla rzecznika
Źródło: Jacek Herok / newspix.pl
dm0j311

By udzielać takich porad, Kozłowska ma budżet w wysokości ponad 8 milionów złotych. Ale to dla niej za mało! W swoim biurze chce zatrudnić w sumie 88 osób, o 20 więcej niż teraz, więc wystąpiła o dodatkowe pieniądze. Po co? – Bo rośnie zapotrzebowanie społeczne na informacje i na interwencje ze strony Rzecznika Praw Pacjenta – przekonywała pani rzecznik posłów zdziwionych jej finansowymi żądaniami.

Na informacje zapotrzebowanie jest na pewno, ale rzetelne i fachowe. A nie tak bzdurne, jak porady pani Kozłowskiej. Co mają według niej robić pacjenci, którzy zostali na lodzie z niewykupionymi receptami? Niech sobie poszukają innej apteki, która im sprzeda lek, albo niech pójdą do sądu – twierdzi pani rzecznik.

dm0j311

A może lepiej za pieniądze, które podatnik płaci na utrzymanie tego urzędu, wykonać 2400 operacji wszczepienia endoprotez stawu biodrowego – na taki zabieg czeka się w naszym kraju kilka lat...

Horror pacjentów

Czwarty dzień obowiązywania nowej ustawy o lekach to czwarty dzień horroru pacjentów. A im dalej w las, tym więcej drzew – mimo zapewnień rządu, że leki z pieczątkami „Refundacja leku do decyzji NFZ” będą w aptekach realizowane, farmaceuci odsyłają chorych. Bo tak kazała im Naczelna Izba Aptekarska.

Izba chce, by to pacjent wyręczał fachowców, wrócił do lekarza i wymógł na nim uzupełnienie recepty. Lekarze protestują, bo nie chcą sprawdzać ubezpieczeniowych uprawnień chorych i stemplują niewypełnione prawidłowo recepty. A teraz pojawiła się informacja, że resort zdrowia tuż przed wigilią zmienił system numerowania recept, co może doprowadzić do jeszcze większego chaosu, bo recepta ze złym numerem jest właściwie nieważna.

Ministerstwo i NFZ powtarzają jak mantrę, że panują nad sytuacją. Ale wystarczy posłuchać przerażonych lekowym koszmarem pacjentów, by wiedzieć, że te zapewnienia urzędników to zwykła bzdura!

dm0j311

Podziel się opinią

Share
dm0j311
dm0j311
Więcej tematów