Szymon Hołownia podpisał rezygnację. Jest potwierdzenie Sejmu
Szymon Hołownia w czwartek podpisał rezygnację ze stanowiska marszałka Sejmu. Informację przekazała Kancelaria Sejmu. Nowy marszałek Sejmu zostanie wybrany 18 listopada. Polityk poinformował także, że Polska 2050 będzie miała wicepremiera oraz wicemarszałka. - Czyli dokładnie to, co ma w tej chwili Lewica - zauważył.
Szymon Hołownia, lider Polski 2050, podpisał rezygnację z funkcji marszałka Sejmu. W czwartek Kancelaria Sejmu przekazała tę wiadomość, informując o podjęciu przez Hołownię formalnych działań związanych z zakończeniem kadencji.
O szczegółach pisaliśmy w Wirtualnej Polsce - Hołownia rezygnuje. Znamy szczegóły.
- Tutaj drobny niuans, który się pojawił, czyli taki, że następny Sejm musimy zrobić czterodniowy, czyli 18, 19, 20 i 21 listopada. I tutaj z panem marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym podejmiemy decyzję, czy ta zmiana ma się dokonać 18-stego, czyli jeżeli złożę rezygnację 13-stego, a złożę ją 13-stego, zgodnie z umową koalicyjną, wypełniając jej zapisy, to czy wybór dokona się na samym początku posiedzenia, czyli 18-stego, czy drugiego dnia posiedzenia 19-stego, a ja bym jeszcze wtedy to posiedzenie otwierał - powiedział Hołownia na konferencji prasowej.
To działo się w Sejmie. Podsumowanie połowy rządów KO
Kancelaria Sejmu opublikowała informację na platformie X, że Szymon Hołownia podpisał rezygnację z pełnionej funkcji. Wybór nowego marszałka Sejmu zaplanowano na 18 listopada podczas kolejnego posiedzenia izby.
- Będę się cieszył i będę z tego dumny, że Sejm przez te dwa lata, pozwolę sobie zaryzykować to stwierdzenie nie stał się miejscem gorszym, niż był. A mam wrażenie, że w wielu aspektach stał się lepszym i to, co poprzednicy nie dali rady, nie chcieli, nie mogli zrobić. My pociągnęliśmy do przodu - mówił Hołownia.
- Teraz kolej na następną ekipę, na kolejnego marszałka, na kolejnych szefów kancelarii. Z całego serca życzę im powodzenia, będę im bardzo mocno kibicował i zawsze będą mogli znaleźć we mnie wsparcie, bo dwa lata marszałkowania to dzisiaj - nie wiem, nie byłem wcześniej posłem - ale to chyba jak dobre 12 lat posłowania. Patrząc na to i z jak intensywną pracą ma się tutaj do czynienia - kontynuował.
Pod koniec konferencji Hołownia przedstawił cały plan dnia w związku z wyborem nowego marszałka, prezydium Sejmu, oraz wicemarszałków. Podkreślił, że dzisiejsza rezygnacja wchodzi w życie 18 listopada o 8:00. W tym momencie pełniącym obowiązki marszałka zostanie najstarszy wicemarszałek, czyli Włodzimierz Czarzasty.
- Więcej grzechów nie pamiętam - zakończył.
Hołownia został także zapytany o funkcję wicepremiera i wicemarszałka dla Polski 2050. - Premier Tusk oglądał te konferencję i ponieważ już się słowo dokonało, idzie z długopisem, podpisuje. Ludzie, my nie mamy takich relacji. Myśmy się umówili na pewne rzeczy, Te pewne rzeczy są oczywiste dla nas wszystkich. Nie musicie nas dopytywać, co 5 minut - odparł ustępujący marszałek.
- Umówiliśmy się bardzo jasno, że jeżeli dojdzie do tej zmiany, którą przewiduje umowa koalicyjna, a więc Polska 2050, straci funkcję marszałka Sejmu, będzie miała funkcję wicepremiera i będzie miała funkcję wicemarszałka, czyli dokładnie to, co ma w tej chwili Lewica - poinformował Hołownia, zwracając uwagę, że Lewica ma mniej posłów w Sejmie.
Stwierdził także, że zostanie wicemarszałkiem, jeśli posłowie go wybiorą. - Więc jeżeli posłowie mnie zgłoszą, to ja chętnie się tej funkcji podejmę i będę robił, co można, żeby być dobrym wicemarszałkiem, korzystając z doświadczeń marszałkowskich - dodał.
Hołownia pożegnał się z posłami
Szymon Hołownia w trakcie piątkowego posiedzenia Sejmu pożegnał się z posłami, jako marszałek. - Ponieważ nie wiem, czy to nie mój ostatni raz, to pozwolę sobie powiedzieć wam trzy krótkie słowa po tych dwóch latach - zaczął.
- Po pierwsze - dziękuję wam za wszystko, za każde spotkanie, za każde dobre, za każde też złe słowo. Dziękuję wam za te dwa lata. Praca w charakterze marszałka z wami była dla mnie naprawdę zaszczytem, i mówię to z całego serca, do wszystkich was - mówił.
Przeprosił również posłów za "wszystko, co było nie tak (...), za może za dużo sucharów czasami, za jakieś nieuprzejmości czy nerwy". - Chcę was też prosić, żebyście zatrzymali ten czas w dobrej pamięci, ten nasz wspólny czas, i żebyście trzymali za mnie kciuki, niezależnie od tego, gdzie będziemy się spotykać - dodał.
Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że Polacy mają wyraźnie podzielone opinie na temat pracy Szymona Hołowni jako marszałka Sejmu. 45,4 proc. respondentów ocenia jego działalność pozytywnie, podczas gdy 41,5 proc. negatywnie.