Jeden z najbardziej agresywnych hejterów w polskim internecie, ukrywający się pod nickiem Morgenstern616, nazywa się w rzeczywistości Kamil Rudziński i - jak ustalił reporter WP Szymon Jadczak - ma być dyrektorem fundacji, w której radzie zasiada wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek. Jak pani się do tego odniesie? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do swojego gościa, rzeczniczki Klubu Parlamentarnego KO Doroty Łobody.
- Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tym tekstem, ale powiem jasno: jestem przeciwniczką hejtu w jakiejkolwiek postaci, w Internecie również. Tu nie ma o czym dyskutować. Hejt jest naganny, niezależnie od tego, w czyim imieniu hejter występuje - stwierdziła posłanka KO.
- Jeśli ta osoba w jakikolwiek sposób jest związana z ministrem Laskiem, to oczekuję, że minister Lasek się do tego artykułu odniesie. Uważam, że potrzebujemy regulacji, które karałyby osoby stosujące mowę nienawiści, które używają gróźb karalnych, które korzystając z anonimowości w internecie stosują przemoc, bo umówmy się, że hejt w sieci to jest przemoc - dodała.
- To nie jest tak, że słowa to nie jest przemoc, że przemocą jest tylko agresja fizyczna. Hejt w sieci, mowa nienawiści, agresja słowna, jest też pretekstem do stosowania agresji fizycznej. Nie mówię, że te same osoby, które hejtują w sieci, potem dopuszczają się agresji fizycznej, ale wiemy, że takie wzmożenie nienawiści, polaryzacji, atakowania przeciwników politycznych, że takie zachowania mogą trafić na podatny grunt - mówiła rzeczniczka klubu KO.
Przyznała, że hejterzy są po różnych stronach sporu politycznego. - Ja akurat nie oczekuję takiego wsparcia od naszych zwolenników i apeluję do nich, żeby nie stosowali hejtu, nie stosowali mowy nienawiści, bo to nie pomaga - stwierdziła.
- Czy to jest też apel do Romana Giertycha? - dopytywał prowadzący program.
- Poseł Roman Giertych nie jest hejterem internetowym, tak więc akurat do posła Romana Giertycha nie apeluję. Natomiast jeżeli chodzi o posła Romana Giertycha, to jest mi niezręcznie się na jego temat wypowiadać, bo nie jest tajemnicą, że jesteśmy dokładnie na dwóch przeciwległych końcach Koalicji Obywatelskiej - stwierdziła posłanka Dorota Łoboda.