WP
IARZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
gilowska
28-06-2006 (13:20)

Gilowska przesłuchiwana w charakterze świadka

Gdańscy prokuratorzy przesłuchują w Warszawie Zytę Gilowską, w związku ze śledztwem w sprawie szantażu lustracyjnego. Zyta Gilowska zawiadomiła prokuraturę o użyciu wobec niej nacisku, w wyniku którego straciła stanowisko ministra finansów i wicepremiera.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Rzecznik gdańskiej Prokuratury Okręgowej Grażyna Wawryniuk poinformowała, że po zapoznaniu się z treścią zawiadomienia została podjęta decyzja o tym, by przesłuchać Zytę Gilowską w charakterze świadka. Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło we wtorek doniesienie b. wicepremier Zyty Gilowskiej, która zarzuca Rzecznikowi Interesu Publicznego "szantaż lustracyjny".

Przed przesłuchaniem w rozmowie z dziennikarzami Zyta Gilowska powtórzyła, że oskarżenie jej o agenturalność jest "kuriozalne". Powiedziała, że teraz uświadamia sobie, że wcześniej, w zakamuflowany sposób była ostrzegana i że jej grożono. Gilowska wyjaśniła, że znana posłanka Platformy Obywatelskiej miała jej dwa razy - dwa lata temu i rok temu - powtórzyć, że jest przeciwko niej organizowany spisek a jego tropy prowadzą do Poznania. Zyta Gilowska oświadczyła też, że posłanka PO ostrzegając ją powoływała się na rozmowę z generałem na kluczowym stanowisku dla tajnych służb. Nie wyjaśniła nic więcej.

Była wicepremier nie chciała odpowiadać na pytania dziennikarzy. Powiedziała, że klucz do rozwikłania tajemnicy jej oskarżenia lustracyjnego leży we wniosku Rzecznika Interesu Publicznego o jej lustrację. Dlatego też jest przeciwna umorzeniu swojej sprawy, bo wówczas wniosek ten nie ujrzałby światła dziennego.

WP

Zyta Gilowska oświadczyła jednak, że jutro w sądzie lustracyjnym się nie pojawi. Jutro ma zostać rozpatrzone, czy w ogóle dojdzie do lustracji byłej wicepremier. Ponieważ nie pełni ona już funkcji publicznej, sąd może umorzyć sprawę.

*Wydarzenia TV POLSAT*

Więcej na ten temat w serwisie Wydarzenia.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP