Gangrena wraca na front. "Powikłania, jakich nie widział nikt żyjący"

Na froncie w Ukrainie lekarze coraz częściej stwierdzają u żołnierzy gangrenę, groźną chorobę, która na Zachodzie została całkowicie wyeliminowana - donosi brytyjski "The Telegraph". - Widzimy powikłania ran, jakich nie obserwował żaden żyjący dziś człowiek w sytuacji wojennej - mówi jeden z wolontariuszy.

Medycy na pierwszej linii frontu
DONETSK OBLAST, UKRAINE - APRIL 02: Ukrainian army medics treat a wounded Ukrainian soldier in an ambulance near Bakhmut, Donetsk Oblast, Ukraine on April 02, 2023. Diego Herrera Carcedo / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM
AA/ABACAGangrena wraca na front. "Powikłania, jakich nie widział nikt żyjący"
Źródło zdjęć: © East News | AA/ABACA
Maciej Zubel
oprac.  Maciej Zubel

Najważniejsze informacje:

  • Lekarze zgłaszają coraz więcej przypadków gangreny u rannych żołnierzy na froncie w Ukrainie.
  • Ataki dronowe utrudniają ewakuację i dostęp do nowoczesnego leczenia oraz diagnostyki.
  • Nieleczona infekcja ma śmiertelność bliską 100 proc.

Ranni często trafiają do podziemnych bunkrów i piwnic, gdzie trudno o chirurgiczne oczyszczanie ran i szybkie badania mikrobiologiczne. To warunki, w których zakażenia rozwijają się szybciej i są trudniejsze do opanowania.

Gangrena to infekcja beztlenowa wywoływana głównie przez bakterie rodzaju Clostridium. Odsetek takich zakażeń w warunkach wojennych spadł z ok. 5 proc. w czasie wojny w Wietnamie do ok. 0,1 proc. obecnie. Na ukraińskim froncie trend się odwraca, bo brakuje szybkiego transportu do placówek z zapleczem operacyjnym i laboratoriami.

Objawy pojawiają się po kilku dniach od urazu: obrzęk, zaczerwienienie, pęcherze z gazem i ropą o silnie nieprzyjemnym zapachu. Choroba postępuje błyskawicznie i bez leczenia kończy się śmiercią.

- To skrajnie zagrażająca życiu infekcja: nieleczona ma śmiertelność bliską 100 procent - tłumaczyła w rozmowie z "The Telegraph" dr Lindsey Edwards z King’s College London.

Zobacz też: Scena jak z filmu akcji. Moment brawurowego ataku w powietrzu

Jakie są możliwości leczenia gangreny na froncie?

Standard leczenia to chirurgiczne oczyszczanie rany i dożylne antybiotyki. W schronach precyzyjne zabiegi bywają niewykonalne, a wykonanie posiewu graniczy z cudem.

Medycy sięgają więc po preparaty o szerokim spektrum działania.

- Widzimy coraz więcej ludzi z obrażeniami, które normalnie dałoby się przeżyć (...), a którzy umierają w terenie - mówił brytyjskiemu dziennikowi Alex, który jest na froncie wolontariuszem. - Widzimy powikłania ran, jakich nie obserwował żaden żyjący dziś człowiek w sytuacji wojennej - dodaje.

Lekarze podkreślają, że część pacjentów trafia do nich dopiero po kilku tygodniach od urazu. To opóźnia rozpoczęcie właściwej terapii i zwiększa ryzyko powikłań.

Źródło: The Telegraph/TVN24

Wybrane dla Ciebie
Trump "rozczarowany" Zełenskim. "Nie przeczytał propozycji"
Trump "rozczarowany" Zełenskim. "Nie przeczytał propozycji"
Nigeria. Uwolniono 100 uczniów porwanych z katolickiej szkoły
Nigeria. Uwolniono 100 uczniów porwanych z katolickiej szkoły
Definitywny koniec rozejmu? Starcia między Tajlandią a Kambodżą
Definitywny koniec rozejmu? Starcia między Tajlandią a Kambodżą
Węgry i Słowacja chcą storpedować plan UE. Chodzi o surowce z Rosji
Węgry i Słowacja chcą storpedować plan UE. Chodzi o surowce z Rosji
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości