WP

Ewa Balcerowicz: to bezzasadne ataki

Szefowa fundacji CASE, Ewa Balcerowicz zapowiedziała, że jutro stanie przed bankową komisją śledczą. Jej mąż profesor Leszek Balcerowicz w sobotę odmówił stawienia się przed komisją. Jego zdaniem mogłoby to zagrozić niezależności Narodowego Banku Polskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Niektórzy członkowie komisji uważają że istnieje konflikt interesów w działaniach Leszka Balcerowicza, który stoi na czele Komisji Nadzoru Bankowego a finansowaniem przez banki fundacji jego żony. KNB podejmowała bowiem decyzje, dotyczące tych banków.

Ewa Balcerowicz uważa, że oskarżenia jej męża o konflikt interesów są fałszywe.

Szefowa zarządu fundacji CASE powiedziała, że większość pieniędzy otrzymanych z banków, z których fundacja korzystała zostało przyznanych dużo wcześniej niż Leszek Balcerowicz został prezesem NBP. Powiedziała też, że od czasu kiedy sprawuje tę funkcję nie uczestniczy on w pracach CASE.

WP

Ewa Balcerowicz podkreśliła, że prace Instytutu są finansowane przede wszystkim ze źródeł zagranicznych takich jak Komisja Europejska, agendy ONZ oraz rzady różnych krajów. Dodała, że bankowe środki, które stanowiły znaczącą mniejszość przeznaczano przede wszystkim na stypendia doktorskie, badania, seminaria naukowe i konferencje naukowe.

Szefowa CASE uważa, że od początku powstania komisji śledczej d/s banków jej fundacja jest obiektem, jak twierdzi, bezzasadnych ataków.

Zdaniem Ewy Balcerowicz praca fundacji jest celowo paraliżowana. Szefowa CASE nie wyklucza możliwość złożenia w tej sprawie pozwu do sądu.

Artur Radziwiłł z zarządu fundacji dodał, że CASE jest instytucją apolityczną i niekomercyjna, czyli nie nastawioną na zysk. Mówiąc o rzekomym finansowaniu fundacji przez banki uściślił, że w ubiegłym roku środki te stanowiły zaledwie 8 procent wszystkich środków przeznaczanych na realizację projektów.

WP

Natomiast szef bankowej komisji śledczej podtrzymuje, że między Leszkiem Balcerowiczem a finansowaniem fundacji CASE przez banki zachodzi konflikt interesów.

Poseł Zawisza powiedział w Sejmie dziennikarzom, że konflikt interesów odnosi się do tego, że są jakiekolwiek banki finansujące działalność tej fundacji.
Żadna definicja konfliktu interesów nie odnosi się do stopnia finansowania tylko do samej zasady - podkreślił.

Sejmowa komisja śledcza do spraw banków przesłucha jutro troje członków zarządu fundacji, w tym jej szefową Ewę Balcerowicz.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP