"Element narodowej propagandy". Środa uderza w obóz Nawrockiego
Filozofka Magdalena Środa na Facebooku skrytykowała szopkę przed Pałacem Prezydenckim i odniosła się do prezydenckiego weta wobec ustawy o usługach cyfrowych. Wskazała, że decyzja ma chronić wolność słowa kosztem ograniczeń mowy nienawiści.
Najważniejsze informacje:
- Magdalena Środa skrytykowała bożonarodzeniową szopkę przed Pałacem Prezydenckim.
- Profesor odniosła się do weta wobec ustawy o usługach cyfrowych, zarzucając fałszywą obronę wolności słowa.
- Paweł Szefernaker wcześniej uzasadniał szopkę odwołaniem do chrześcijańskich korzeni Polski.
Kilka dni przed świętami, zgodnie z zapowiedzią Karola Nawrockiego, przed Pałacem Prezydenckim stanęła po raz pierwszy szopka bożonarodzeniowa. Jej elementy przyjechały spod Tatr. Szopka została już zdemontowana, co stało się impulsem do krytyki ze strony prof. Magdaleny Środy.
Środa wzięła na tapet prezydenta Nie gryzła się w język
"Sprzed pałacu prezydenckiego wreszcie zniknęła żenująca szopka. Była w niej święta rodzina, niemowle i... godło Polski. Bo - jak wiadomo - Maryja pochodzi z Częstochowy, Józef jest wujem Brauna, a dzieciątko Jezus będzie w przyszłości prawdziwym Polakiem, uczestnikiem Marszów Niepodległości" - napisała na Facebooku filozofka.
W dalszej części wpisu Środa odniosła się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który w piątek ogłosił, że zawetował m.in. ustawę o usługach cyfrowych, umożliwiającą blokowanie nielegalnych treści w internecie. Zdaniem Nawrockiego, wprowadzałaby ona rozwiązania rodem z powieści George'a Orwella pt. "Rok 1984", oddając pełną kontrolę nad treściami w sieci "urzędnikom podległym rządowi", a nie niezależnym sądom.
"Kiedyś chrześcijaństwo, a nawet katolicyzm to były religie głoszące uniwersalne wartości, dziś, w każdym razie w opinii Nawrockiego i jego kolegów z pałacu, katolicyzm (wraz ze świętą rodziną) to element narodowej propagandy, której już nic nie będzie ograniczało, bo prezydent, aby pokazać swoje męstwo i oryginalność, zawetował ustawę ograniczającą mowę nienawiści w internecie, rzekomo w obronie wolności słowa" - skomentowała znana filozofka.
Filozofka połączyła oba wątki: szopkę przed Pałacem Prezydenckim i decyzję o wecie. Zasugerowała, że to element szerszej narracji i publicznej symboliki. "Weto wytłumaczył w mediach Suski (ten pan o bardzo, bardzo małym rozumku), ustawa, według jego geniuszu, zakazywłaby mówienia o tym, że mamy dwie płcie.... Poziom absurdu wynikającego z autentycznej głupoty jest coraz wyższy" - dodała na koniec Środa.
Źródło: Facebook, WP