Ekstremalne mrozy w Rosji. Jakuck stawia czoła -45°C
W Jakucku w Rosji, w ekstremalnych temperaturach dochodzących do -45°C (a nawet więcej), życie toczy się dość normalnie. Mimo siarczystych mrozów mieszkańcy znajdują sposoby na codzienne funkcjonowanie.
Najważniejsze informacje:
- Jakuck doświadcza ekstremalnych mrozów.
- Mimo niskich temperatur miasto działa normalnie, funkcjonuje transport publiczny i lokalny targ.
- Władze wprowadziły nauczanie zdalne, ale młodsze dzieci nadal uczęszczają do przedszkola.
Jakuck (stolica regionu Jakucji), jedno z najzimniejszych dużych miast świata, zanotowało w poniedziałek temperatury sięgające -45°C. Jeszcze niższe temperatury, bo aż -52°C, odnotowano w pobliskiej gminie tattińskiej.
Ekstremalne mrozy w Rosji
Mimo ekstremalnych warunków, mieszkańcy Jakucka nie narzekają. Sprzedawczyni ryb Matriona Starościna powiedziała mediom: - Pogoda jest znakomita! Nadeszła zima, porządny mróz.
Dziennikarz zapytał ją, co robić, aby nie zamarzać przy takiej pogodzie. - Trzeba się odpowiednio ubrać i pić gorącą herbatę, gdy jesteś na zewnątrz. Zawsze mam przy sobie termos z herbatą - skwitowała Rosjanka. Jak dodała największy mróz jaki pamięta to -55 st. C.
Co ciekawe, władze wprowadziły nauczanie zdalne, ale młodsze dzieci nadal uczęszczają do przedszkola. Z relacji agencji prasowych wynika też, że samochody zamarzają na parkingach, a piesi poruszają się po oblodzonych ulicach szczelnie otuleni grubą, zimową odzieżą.
Podkreślmy, Jakuck regularnie notuje jedne z najniższych temperatur na Ziemi w okresie zimowym, co dobitnie pokazuje surowość syberyjskiego klimatu. Dla mieszkańców rosyjskiego Dalekiego Wschodu to jednak nie anomalia, lecz codzienność.
Źródła: TVN24, Reuters