Kolejny atak armii USA na wschodnim Pacyfiku. Tym razem celem operacji Sił Dowództwa Południowego były trzy łodzie przemytników. Agencja AP udostępniła wojskowe materiały z akcji.
Na nagraniach widać moment uderzeń w podejrzenie obiekty na oceanie. Atakom towarzyszyły silne eksplozje. Jak przekazała administracja prezydenta Donalda Trumpa, każda z trzech łodzi została trafiona w serii "precyzyjnych ataków". W ostatniej operacji USA zginęło jednak osiem osób.
"15 grudnia, na polecenie sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha, Połączona Grupa Zadaniowa Southern Spear przeprowadziła śmiercionośne uderzenia kinetyczne na trzy jednostki pływające, obsługiwane przez organizacje uznane za terrorystyczne. Operacja miała miejsce na wodach międzynarodowych. dane wywiadowcze potwierdziły, że jednostki poruszały się znanymi szlakami przemytu narkotyków we wschodniej części Oceanu Spokojnego i były bezpośrednio zaangażowane w działalność narkotykową. W wyniku ataków zginęło łącznie ośmiu mężczyzn określanych jako narko-terroryści" - przekazały w komunikacie Siły Dowództwa Południowego USA.