Dworzec Warszawa Zachodnia przejdzie lifting. W planach nowy terminal
Najpierw szybkie porządki i poprawki dla pasażerów, a docelowo rozbiórka i budowa nowego dworca autobusowego przy Warszawie Zachodniej. PKS Polonus zapowiada start zmian i wsparcie resortu infrastruktury.
Najważniejsze informacje:
- PKS Polonus rozpoczął porządkowy lifting hali dworca autobusowego przy Warszawie Zachodniej.
- Docelowo obiekt ma zostać wyburzony, a w jego miejscu powstanie nowy terminal z jednym dużym peronem.
- Inwestycję utrudniają roszczenia do gruntów i spór prawny; zasadnicze prace planowane są na wiosnę 2026 r.
Węzeł autobusowy przy Warszawie Zachodniej od lat jest nazywany najsłabszą wizytówką stolicy. Po latach zastoju ruszył pierwszy etap porządków. PKS Polonus wymienia siedzenia w hali, porządkuje najem, przesuwa punkty gastronomiczne sprzed wejścia, czyści przestrzeń i zmienia organizację parkingu. To ma szybko poprawić komfort pasażerów i uporządkować chaos reklamowy.
Nowy prezes PKS Polonus Piotr Smogorzewski zapowiada dwa kroki: bieżący lifting, a potem rozbiórkę obecnego budynku i budowę nowego terminala. Według przedstawionej koncepcji powstanie nowoczesny obiekt z jednym dużym peronem i stanowiskami ułożonymi w jodełkę, co ma ułatwić odprawę i poprawić bezpieczeństwo. Obok zaplanowano biurowiec z hotelem, który miałby częściowo finansować część pasażerską.
Przewoźnicy od dawna wskazują na uciążliwości. Michał Leman z FlixBusa alarmował, że układanie rozkładów na obecnym dworcu przypomina grę logiczną, a prosty remont nawierzchni poprawiłby sytuację. - Układanie rozkładu jazdy to tutaj jak gra w szachy. Na początek wystarczyłyby betonowe płyty, żeby nie było błota - mówił w rozmowie cytowanej przez "Gazetę Wyborczą".
Dworzec Warszawa Zachodnia przejdzie lifting
Polonus liczy na wsparcie Ministerstwa Infrastruktury i PKP, ale na drodze stoją złożone kwestie własnościowe, m.in. roszczenia do gruntów po dekrecie Bieruta i spór z firmą Sobiesława Zasady. Problemem jest też brak unijnych środków na transport autobusowy, w przeciwieństwie do kolei. Mimo to spółka utrzymuje harmonogram: najpoważniejsze prace budowlane mają ruszyć wiosną 2026 r., a cała metamorfoza potrwa ok. pięciu lat.
W krótkim terminie pasażerowie mają odczuć poprawę. Polonus zapowiada, że za rok po liftingu różnica będzie wyraźna. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak również naciska na zmiany. - Ja też już nie mogę patrzeć na ten budynek - przyznał, co odnotowała "Gazeta Wyborcza".
Źródło: "Super Express"