wp
Dramatyczne skutki surowego prawa antyaborcyjnego w Salwadorze

Dramatyczne skutki surowego prawa antyaborcyjnego w Salwadorze

Maria Teresa Rivera odsiaduje 40-letni wyrok za umyślne zabójstwo swojego dziecka, gdy była jeszcze w ciąży. Cristina dostała nieco lżejszą karę - 30 lat - która została później skrócona. Obie pochodzą z Salwadoru, gdzie obowiązuje całkowity zakaz aborcji. Obie twierdzą też, że nikogo nie zabiły ani nawet nie próbowały przerwać ciąży - poroniły. Z raportu Amnesty International wynika, że ich wyroki to efekt obowiązywania restrykcyjnego prawa, które nie pozwala na aborcję, choćby stawką było życie matki. Ciąże muszą donosić także ofiary gwałtów, nawet jeśli same są jeszcze dziećmi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

(Wideo: materiał Amnesty International)

wp

Aborcja jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych społecznych tematów, także w Polsce. W Salwadorze debatę o tym, czy i w jakiej sytuacji powinno się dopuszczać przerwanie ciąży, ucięto w 1998 r. Właśnie wtedy w tym środkowoamerykańskim państwie wprowadzono całkowity zakaz aborcji (wcześniejsze ustawodawstwo przypominało polskie rozwiązanie, zezwalające na aborcję w określonych przypadkach). Oznacza to, że w Salwadorze nie może jej się poddać ani kobieta, której życie jest poważnie zagrożone przez ciążę, ani ofiara gwałtu, choćby była jeszcze dzieckiem. Tymczasem w ogarniętym walkami gangów kraju, gdzie przemoc seksualna wobec kobiet już dawno sięgnęła zenitu, nie są to pojedyncze przypadki.

"To tylko mała dziewczynka"

Jeden z salwadorskich lekarzy opowiedział aktywistom AI o przypadku zgwałconej, ciężarnej 9-latki, która była wykorzystywana seksualnie już od wczesnego dzieciństwa. - Zakończyło się cesarskim cięciem w 32 tygodniu. Ta sprawa bardzo nas dotknęła - ona nie rozumiała, co się z nią dzieje. Poprosiła o kolorowe kredki. Pękły nam serca, gdy zaczęła nas wszystkich rysować i powiesiła (kartki - red.) na ścianie. Powtarzaliśmy: "to tylko mała dziewczynka" - wyznał lekarz.

Tymczasem według krajowych badań, które dane są przytaczane w opublikowanym we wrześniu tego roku raporcie AI, 7,8 proc. Salwadorek zostało kiedyś zgwałconych - niemal co trzecia z tej grupy nie miała wówczas nawet 15 lat.

wp

Oficjalne statystyki prawdopodobnie jednak nie oddają całego koszmaru, który dotyka mieszkanki Salwadoru. Choć wojna domowa zakończyła się tam na początku lat 90. ubiegłego wieku, kraj nękają niekończące się wojny gangów. Ofiarami brutalnych przestępców nierzadko padają kobiety i dziewczynki, ale wiele rodzin boi się zgłaszać takie przypadki.

**Czytaj więcej: Porwania, gwałty, mordy - salwadorskie gangi biorą na cel kobiety i dziewczynki.**

"Gdy wyjdę z więzienia, mój syn będzie 45-latkiem"

Jak podaje raport AI, lekarzom, którzy pomogliby dokonać aborcji, grozi kara od 6 do 12 lat więzienia. Kobiety ryzykują 2-8 lat. Ale wyroki bywają dużo wyższe, bo kobietom stawiane są czasem zarzuty zabójstw z premedytacją, za które grozi nawet 50 lat więzienia. Właśnie takie oskarżenia usłyszały Maria Teresa Rivera i Cristina.

wp

18-letnia Cristina opisała obrońcom praw człowieka, że pewnego dnia poczuła silny ból i pobiegła do łazienki. Jej rodzina znalazła ją nieprzytomną, w kałuży krwi. Dziewczynę zabrano do szpitala, gdzie okazało się, że straciła dziecko. - Jest pani aresztowana pod zarzutem zamordowania swojego dziecka - usłyszała, gdy obudziła się z narkozy, której została poddana, by lekarze usunęli resztki tkanek z jej łona. Pracownicy szpitala zawiadomili policję, że mogło dojść do aborcji. I choć nastolatka, będąca już matką małego chłopca, zarzekała się, że nie próbowała usunąć drugiej ciąży, w 2005 r. usłyszała wyrok - 30 lat więzienia. Miała szczęście, jej przypadkiem zainteresował się sprawny prawnik, który wywalczył skrócenie kary. Dziewczyna spędziła za kratami "jedynie" cztery lata.

W więzieniu nadal jest Maria Teresa Rivera - inna Salwadorka, której przypadek opisuje raport AI. - Gdy zapadł wyrok, poprosiłam Boga o siłę. "Panie" - powiedziałam - "mój syn będzie miał 45 lat, gdy stąd wyjdę" - wyznała podczas rozmowy z pracownikami AI. Rivera miała 28 lat, gdy zaszła w drugą ciążę. Kobieta twierdzi, że nawet nie wiedziała o dziecku, dopóki nie znalazła się w szpitalu. Podobnie jak Cristina, zaczęła krwawić w toalecie. Sędzia nie dał wiary jej słowom, że nie miała pojęcia o ciąży. Dowodem miało być to, że w styczniu Rivera powiedziała swojemu pracodawcy, iż być może spodziewa się dziecka. Tymczasem kobieta, jak podaje raport AI, trafiła do szpitala w listopadzie; 11 miesięcy później.

"Zakaz, który zabija"

Wieloletnie więzienie dla kobiet, które twierdzą, że poroniły, to tylko jeden z dramatycznych skutków restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego przytaczanych w dokumencie Amnesty International. "Całkowity zakaz aborcji w Salwadorze zabija kobiety i dziewczynki" - piszą wprost obrońcy praw człowieka.

wp

- Szokujące jest to, że zakaz dotyczy nawet przypadków, gdy zagrożone jest życie kobiety. Co znaczy, że osoba zbyt chora, by bezpiecznie donosić ciążę, staje przed niemożliwym wyborem: groźbą więzienia, jeśli dokona aborcji lub wyrokiem śmierci, jeśli tego nie zrobi - ocenia Salil Shetty, sekretarz generalny Amnesty International, którego słowa organizacja przytacza na swojej stronie internetowej.

Lekarze mają związane ręce m.in. w przypadku ciąży pozamacicznej. Kolejne ofiary całkowitego zakazu przerywania ciąży przynosi podziemie aborcyjne, gdzie zabiegi wykonują najczęściej niewykwalifikowane osoby. Niektóre ciężarne, nie widząc drogi wyjścia, popełniają samobójstwo.

129 oskarżonych, 49 skazanych

AI, powołując się na dane zgromadzone przez salwadorską organizację Agrupación Ciudadana por la Despenalización del Aborto (Obywatelskie Zrzeszenie na rzecz Depenalizacji Aborcji), podaje, że między 2000 a 2011 r. oskarżono o przestępstwa związane z przerwaniem ciąży 129 kobiet. 49 zostało skazanych (23 za aborcję i 26 za zabójstwa).

wp

Wśród nich chorującą na raka Manuelę, która została aresztowana w 2008 r. pod zarzutem dokonania aborcji. Tymczasem, według raportu AI, to właśnie choroba mogła przyczynić się do tego, że kobieta straciła dziecko. Manuela zmarła w więzieniu w 2010 r.. Odsiadywała 30-letni wyrok.

Źródła:** Amnesty International, WP.PL**.

Polub WP Wiadomości
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.