Dmuchany zamek porwany przez wiatr w Sydney. Pięcioro dzieci rannych
Silny podmuch wiatru wyrwał dmuchany zamek z mocowań i przerzucił go przez pobliskie ogrodzenie. Do szpitala trafiło pięcioro dzieci. Do zdarzenia doszło w sobotę rano w australijskim Sydney.
Najważniejsze informacje:
- Silny wiatr oderwał dmuchaniec od podłoża i przerzucił go przez sąsiednie ogrodzenie.
- Rannych zostało pięcioro dzieci; wszystkie przewieziono do szpitala.
- Służby wyjaśniają okoliczności zdarzenia; na razie brak dodatkowych szczegółów.
Pięcioro dzieci trafiło do szpitala po tym, jak zamkowy dmuchaniec odczepił się od podłoża i poleciał nad sąsiednim ogrodzeniem. Do zdarzenia doszło podczas silnego wiatru. Dzieci uczestniczyły w przyjęciu przy Kelvin Park Dr w Bradfield, na południowym zachodzie Sydney.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Dzieci zabrano do szpitala. Ich stan jest stabilny.
Zobacz też: Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
O krok od tragedii w Sydney. Dmuchany zamek przeleciał nad ogrodzeniem
Służby prowadzą na miejscu dochodzenie dotyczące okoliczności wypadku. Na ten moment nie ma oficjalnego komunikatu o możliwych zaniedbaniach ze strony organizatorów wydarzenia.
Źródło: Daily Mail