Trwa ładowanie...

Delegacji USA skradziono poufne dokumenty

Do niecodziennej i niebezpiecznej sytuacji doszło w Rzymie przed wizytą Donalda Trumpa. Amerykańskim urzędnikom skradziono poufne dokumenty.

Share
Delegacji USA skradziono poufne dokumenty
Źródło: PAP/EPA
d16a9i9

Urzędnicy amerykańskiej administracji, którzy przed wizytą prezydenta Donalda Trumpa w Rzymie prowadzili inspekcję w rejonie lotniska Fiumicino, stracili dokumenty, bo skradziono im je z samochodu. Porzucone materiały znalazł przechodzień.

O kradzieży poinformował rzymski dziennik "Il Messaggero", który podał, że doszło do niej na kilka dni przed przybyciem Trumpa do Wiecznego Miasta we wtorek.

Po inspekcji na lotnisku, dokonanej w ramach przygotowań do wizyty prezydenta, członkowie delegacji z USA pojechali na obiad nad morzem w miasteczku Fiumicino. W zaparkowanym samochodzie zostawili łatwą do zauważenia torbę.

d16a9i9

Do auta włamali się złodzieje, którzy zabrali torbę, ale od razu porzucili znalezione w niej tajne papiery. Spostrzegł je na ulicy przechodzień i wezwał policję.

Funkcjonariusze ustalili, że na dokumentach widnieje numer telefonu biura w Waszyngtonie.

Okradzeni urzędnicy, którzy od razu zgłosili kradzież, odzyskali materiały.

Wizyta Trumpa w Watykanie

Prezydent USA Donald Trump przybył w środę rano do Watykanu, gdzie został przyjęty na audiencji przez papieża. W sieci furorę robi zdjęcie, na którym widać uśmiechniętego Trumpa i niepocieszonego Franciszka.

d16a9i9

Prezydent został powitany na dziedzińcu świętego Damazego za Spiżową Bramą przez prefekta Domu Papieskiego arcybiskupa Georga Gaensweina. Trumpowi towarzyszyła żona Melania, a także córka Ivanka z mężem Jaredem Kushnerem i sekretarz stanu USA Rex Tillerson.

Tuż po godzinie 8.30 papież Franciszek i Trump usiedli przy biurku w papieskiej bibliotece, gdzie rozpoczęła się ich rozmowa z udziałem tłumacza. Następnie odbyła się publiczna część audiencji z udziałem 12 osób z delegacji towarzyszącej Trumpowi.

Spotkanie zakończyła krótka rozmowa papieża z Donaldem i Melanią Trump. Pierwsza dama USA poprosiła Franciszka o pobłogosławienie trzymanego przez nią różańca.

Papież wręczył amerykańskiemu prezydentowi egzemplarze swej ekologicznej encykliki "Laudato si'" oraz dwie adhortacje: "Evangelii gaudium" i "Amoris laetitia", a także - co jest nowością w audiencjach dla przywódców - tekst swego orędzia na Światowy Dzień Pokoju. Podarował także Trumpowi małą płaskorzeźbę przedstawiającą drzewko oliwne, symbol pokoju.

d16a9i9

Wielkie zainteresowanie

Pierwsze spotkanie nowego prezydenta USA z papieżem wywołuje ogromne zainteresowanie światowych mediów ze względu na dzielące ich różnice w takich kwestiach, jak imigracja i ochrona klimatu. Na niedawnej konferencji prasowej w samolocie Franciszek mówił, że zamierza wysłuchać Donalda Trumpa i dopiero wtedy go oceni.

Z kolei w wywiadzie dla "El Pais" mówił, że z oceną działań Trumpa należy poczekać. - Zobaczymy, co się wydarzy. Wielką nieroztropnością byłoby przestraszyć się teraz albo cieszyć się. To jak być prorokiem katastrofy albo dobrobytu, które mogą nie nastąpić – mówił.

Internauci zwracają jednak uwagę na to, jak papież zachowywał się w towarzystwie Trumpa. Na jednym ze zdjęć Franciszek wygląda na niepocieszonego. W mediach społecznościowych pojawia się mnóstwo komentarzy, że to najlepszy komentarz Ojca Świętego do działań nowego prezydenta USA.

PAP/EPA
Źródło: PAP/EPA
PAP/EPA
Źródło: PAP/EPA
PAP/EPA
Źródło: PAP/EPA
d16a9i9

Podziel się opinią

Share
d16a9i9
d16a9i9
Więcej tematów