Trwa ładowanie...
dxj6a5z

Czy istnieje "układ sycowski?" "Kempa rozdaje karty"

- Odkąd PiS objęło rządy, jesteśmy upokarzani. Za żadnej władzy nie było tak źle - mówią anonimowo funkcjonariusze policji. Według nich awansują znajomi Kempy, bo to ona rozdaje karty.
Share
Czy istnieje "układ sycowski?" "Kempa rozdaje karty"
Źródło: PAP, Fot: Radek Pietruszka
dxj6a5z

Kempa przyjechała do oleśnickiej komendy policji po to, by skonsultować się w sprawie kandydatów na stanowiska odwołanych szefów wrocławskiej i dolnośląskiej prokuratury - tak twierdzą funkcjonariusze, do których dotarł "Newsweek".

To ciąg dalszy informacji o tzw. "układzie sycowskim", o którym mówią posłowie PO. Według nich, za czasów rządów PiS osoby z rodzinnej miejscowości Beaty Kempy robią zawrotne kariery. Wśród nich byli komendant policji we Wrocławiu i jego zastępca. Obaj pochodzą z Sycowa. Szefowa Kancelarii Premiera miała też wiedzieć o śmierci Igora Stachowiaka. Według Borysa Budki, domniemanymi powiązaniami Beaty Kempy i wrocławskich policjantów powinna zająć się sejmowa komisja śledcza.

Jak to jest z tymi awansami?

Robert Froń został komendantem powiatowym w Oleśnicy w grudniu 2016 roku. Wcześniej był szefem drogówki w Ostrzeszowie, gdzie Kempa była kuratorem sądowym.

dxj6a5z

Artur Starmach od grudnia jest zastępcą komendanta. Zna się z Kempą z Sycowa. Jego żona jest fryzjerką. Kempa się u niej czesze.

Wrocławscy policjanci mówią, że takiej czystki jak za PiS jeszcze nie było. Wszystko po wejściu przepisów, które stanowią, że funkcji kierowniczych nie mogą sprawować funkcjonariusze służący jeszcze w milicji. Przez to pojawia się sporo wakatów, które zapełniają ci, którzy mają dojścia w PiS.

Tak miało być także w przypadku Jerzego Kokota, który dostał awans na wicekomendanta miejskiego we Wrocławiu. Stało się tak mimo, że kierował wcześniej komisariatem, gdzie doszło do tragicznej śmierci Igora Stachowiaka.

Okazuje się, że Kokot też jest z Sycowa. Twierdzi jednak, że Kempy nie zna.

dxj6a5z

Stanowiska stron

Dyskusja między Kempą o posłami PO zaczęła się po tym, jak do mediów trafiło wideo, na którym Igor Stachowiak jest bity przez policjantów na komisariacie.

Według Brejzy i Budki szefowa KPRM zaraz po naradzie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Błaszczakiem i wiceszefem MSWiA Jarosławem Zielińskim "w trybie pilnym udała się na Dolny Śląsk".

dxj6a5z

- Czy to możliwe, że to standardy działania wysokich polityków PiS, czy to możliwe, że tak bez przyczyny politycy PiS interesują się każdym komisariatem, każdą komendą, a szczególnie tą właśnie w Oleśnicy, na której służyły osoby zamieszane w sprawę śmierci Igora Stachowiaka? - pytał Budka. - Chcemy wiedziew jakim charakterze tam pojechała - domagał się poseł PO.

Zdjęcie Beaty Kempy

Posłowie PO Borys Budka i Krzysztof Brejza sugerują, że szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa ma znajomości w policji w Oleśnicy i nieprzypadkowo udała się na tamtejszą komendę po tym, jak wróciła sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Polityk odpowiedziała, że są to pomówienia. Jej słowom przeczy jednak zdjęcie, które pojawiło się w sieci.

Niekorzystne dla Kempy zdjęcie opublikował na Twitterze Tomasz Lis. Widać, jak polityk wsiada do samochodu pod Komendą Policji w Oleśnicy. Towarzyszą jej funkcjonariusze. - I po co było, pani Beato, nasyłać na opozycję prokuraturę? - zapytał dziennikarz.

Kempa się tłumaczy

- Ja rozumiem, że PO nie może odnaleźć się w opozycji i w tej chwili prowadzi bardzo brutalną walkę (…) To, że ktoś pochodzi z tego samego miasta to nie znaczy, że jestem budowniczą karier policjantów z Sycowa – tłumaczyła w Radiu 24 Beata Kempa.

Beata Kempa w "Gościu Wydarzeń" Polsatu powiedziała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury przeciwko politykom PO. Według niej, zwykłe "przepraszam" to za mało w przypadku takich oskarżeń pod jej adresem.

*AKTUALIZACJA: *

Beata Kempa wydała w poniedziałek oświadczenie dotyczące jej wizyty na komendzie w Oleśnicy.

dxj6a5z

Podziel się opinią

Share
dxj6a5z
dxj6a5z
Więcej tematów