Czarzasty podjął decyzję ws. startu na szefa partii
W niedzielę Nowa Lewica wybierze swojego przewodniczącego. Wiadomo już, że swoją kandydaturę zgłosił Włodzimierz Czarzasty. - Zdecydowałem się po dyskusji w ramach ekipy startować na przewodniczącego partii - powiedział na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
W niedzielę Nowa Lewica wybierze nowego przewodniczącego. Od jakiegoś czasu przebąkiwało się o tym, że aspiracje do ponownego objęcia funkcji ma Włodzimierz Czarzasty. W czwartek te doniesienia się potwierdziły.
- Zdecydowałem się po dyskusji w ramach ekipy startować na przewodniczącego partii. Jednocześnie zwróciłem się z prośbą do swoich przyjaciół o wsparcie takiej koncepcji, aby zarówno pani ministra Dziemianowicz-Bąk, jak pan wicepremier Krzysztof Gawkowski, jak pan poseł Trela weszli do kierownictwa partii - powiedział marszałek Sejmu na konferencji prasowej.
- Ustaliliśmy, że będziemy prosili Kongres, żeby pan premier Gawkowski został pierwszym wiceprzewodniczącym w partii - podkreślił Czarzasty.
Głos na konferencji zabrał także Gawkowski, który nagle wyciągnął z kieszeni telefon i zaczął nim wymachiwać.
- Przyniosłem na konferencję mały gadżet, który państwo znacie. To telefon i ten telefon ma różne obiektywy. Wiecie o tym, bo macie takie same telefony w swoich kieszeniach. I te trzy obiektywy robią jedno zdjęcie. Pomimo tego, że są trzy różne obiektywy, to te obiektywy tworzą jedną jakość, najlepszą z możliwych - powiedział wicepremier.
Od października w Nowej Lewicy trwa kampania sprawozdawczo-wyborcza, podczas której członkowie partii wybierali nowe władze struktur powiatowych i wojewódzkich. Okres wyborczy zakończy się Kongresem Krajowym, który odbędzie się 14 grudnia. Wówczas delegaci wybiorą nowego przewodniczącego Nowej Lewicy.