"Był buńczuczny". Minister Tuska o Ziobrze
Minister finansów Andrzej Domański zachęca Zbigniewa Ziobrę do powrotu do Polski z Węgier. - Pan Ziobro był bardzo taki buńczuczny wcześniej, gdy z mównicy sejmowej wyzywał posłów Koalicji Obywatelskiej. Teraz nie ma odwagi, a ma okazję, aby udowodnić swoją niewinność przed polskim sądem - powiedział.
Sejm w ubiegłym tygodniu uchylił immunitet posłowi PiS, byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze w odniesieniu do 26 zarzutów, które chce mu postawić Prokuratura Krajowa w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie polityka. Ziobro tymczasem przebywa w Budapeszcie na Węgrzech.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie z TVN24 przekonywał, że w sprawie Zbigniewa Ziobry chodzi o "sprawiedliwość".
Schetyna o zarzutach dla Ziobry. "To jest upadek"
- Chodzi o to, aby osoby odpowiedzialne za nadużycia, przestępstwa poniosły odpowiedzialność. Oczywiście o tym będzie decydował sąd. To sąd jest od tego, aby wydawać wyroki - mówił.
"Ziobro był taki buńczuczny"
Dodał, że według niego prezes PiS Jarosław Kaczyński swoimi wypowiedziami o pociągnięciu polityków rządu do odpowiedzialności w przyszłości próbuje ich zastraszyć.
- Natomiast oczywiście zastraszyć się nie damy. Musi być sprawiedliwość. Osoby odpowiedzialne muszą być rozliczone. Pan minister Żurek ciężko pracuje nad tym, aby system został naprawiony. I dla mnie to jest bardzo istotne, aby te rozliczenia, aby ta sprawiedliwość nadeszła teraz - dodał.
Domański przekonywał państwo ws. Ziobry nie jest "bezradne" i zaapelował do byłego ministra, "żeby się nie bał".
- Pan Ziobro był bardzo taki buńczuczny wcześniej, gdy z mównicy sejmowej wyzywał posłów Koalicji Obywatelskiej. Teraz nie ma odwagi, a ma okazję, aby udowodnić swoją niewinność przed polskim sądem - mówił.
Źródło: TVN24