– Pan prezydent wybrał najgorszy z możliwych momentów – mówił europoseł KO Borys Budka w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, odnosząc się do konfliktu rządu z prezydentem Karolem Nawrockim w kwestiach polityki zagranicznej.
W wywiadzie dla Wirtualnej Polski prezydent Karol Nawrocki skrytykował politykę zagraniczną rządu Donalda Tuska. – Straciliśmy element partnerstwa na linii Polska-Ukraina – mówił Nawrocki. O prezydencie wypowiedział się europoseł KO Borys Budka.
– Niestety, uporczywie brnie w bardzo złą ścieżkę. Zaczyna być prezydentem Konfederacji i ortodoksyjnego PiS-u – mówił europoseł KO dodając, że Nawrocki "obrał złą drogę" w kwestiach polityki zagranicznej. – Nie dość, że nie rozumie, że politykę (zagraniczną – red.) prowadzi rząd, to jeszcze robi wszystko, byśmy stali się outsiderem w tej polityce – oskarżał Budka.
– To jest bardzo niebezpieczne i to jest bardzo nieprzemyślany ruch, jeśli chodzi o nasze strategiczne bezpieczeństwo i naszą pozycję – stwierdził Budka.
Europoseł KO przekonywał, że działania prezydenta przyczyniają się do utworzenia niejasnego stanowiska Polski na arenie międzynarodowej, co osłabia polską pozycję. – Jeśli dzisiaj, kiedy toczą się kluczowe rozmowy pokojowe, prezydent wychodzi z tego typu tezami, to niestety, ale pokazuje, że właśnie dlatego nas nie ma przy tym stole. Niestety, ale to stanowisko prezydenta bardzo źle się odbija – mówił.
– Dyplomacja lubi ciszę. Dyplomacja lubi przede wszystkim to, by grać do jednej bramki – argumentował.
– Dzisiaj niestety pan prezydent sięga do najgorszych polskich tradycji, które znamy z przeszłości, z historii, kiedy właśnie z Polski płynęły różne głosy, kiedy w ten sposób próbowano rozgrywać politykę krajową, wykorzystując arenę międzynarodową – mówił Budka.