Trwa ładowanie...
d395ldi

Brytyjskie śledztwo po śmierci polskiego imigranta. Miał powiesić się w ośrodku koło lotniska Heathrow

Brytyjskie MSW potwierdziło śmierć imigranta z Polski, który do niedawna przebywał w areszcie imigracyjnym pod Londynem a potem w tragicznych okolicznościach trafił do szpitala. Po niespełna tygodniu odłączono aparaturę podtrzymującą jego życie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Brytyjskie śledztwo po śmierci polskiego imigranta. Miał powiesić się w ośrodku koło lotniska Heathrow
(Bruno Vincent / Equipa/Getty Images)
d395ldi

Po śmierci Polaka w ośrodku Harmondsworth Immigration Removal Centre ruszy specjalne śledztwo. Kierować ma nim rzecznik praw więźniów (Prisons and Probation Ombudsman). Według doniesień "The Independent" 28-latek z Polski miał powiesić się po południu 3 września.

MSW teraz potwierdza śmierć tego człowieka, choć rzecznik ministerstwa twierdził wcześniej, że nie wie o żadnej tragicznej śmierci w tej placówce. Odłączyli Polaka od szpitalnej aparatury w czwartek, 7 września - donosi dziennik.

Pierwsze informacje o śmierci, czy też próbie samobójczej, pojawiły się już kilka dni temu. Przekazywali je mieszkańcy Harmondsworth pracownikom wspierającej ich organizacji SOAS Detainee Support (SDS).

d395ldi

Wiele osób donosiło nam, że mężczyzna z Polski powiesił się w chwili, gdy po obiedzie wszystkich zatrzymanych odesłano i zamknięto w celach. Strażnicy zorientowali się, co się dzieje a po mężczyznę pośpiesznie przyjechała karetka - mówi rzeczniczka SDS.

Tragiczne wydarzenia z udziałem imigranta z Polski miały wstrząsnąć większością z 400 zamkniętych tam mężczyzn. SDS twierdzi, że po jego domniemanej próbie samobójczej wiele osób cierpi na stany lękowe, inni przestali przyjmować pokarmy.

Ludzie z Harmondsworth dzwonią do nas od tygodnia. Widzieli jego ciało i boją się, że za chwilę sami mogą znaleźć się w takiej sytuacji. Boją się, że też tam umrą - twierdzi rzecznik fundacji Charity Medical Justice.

Nie ma informacji o powodach przetrzymywania obywatela Polski w tym ośrodku. W styczniu tego roku "The Independent" donosił, że od 2010 liczba osób zatrzymywanych w Harmondsworth wzrosła przynajmniej pięciokrotnie. Przytoczono w artykule historię innego Polaka trzymanego za kratami tego samego ośrodka aż 5 miesięcy. Jego winą było "nadużywania praw obywatela UE". Na czym polegało? Rzecznik fundacji Bail for Immigration Detainees tłumaczył w gazecie, że człowiek ten urządził urodziny w parku. Z kolei obywatela Włoch trzymano za kratami 8 miesięcy po zgubieniu włoskiego dowodu osobistego.

Bruno Vincent / Equipa/ Getty Images

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

d395ldi

Podziel się opinią

Share

d395ldi

d395ldi
Więcej tematów