ycipk-2fe2ei
ycipk-2fe2ei
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Blondynka rozmawia z pralką

Reklamy, które obrażają kobiety. Widzimy je
na ekranie telewizora półrozebrane, gadające bzdury, w służbie
mężczyzny. Minister Magdalena Środa uważa, że takie reklamy
naruszają przepisy o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn. Chce,
by zniknęły z publicznej telewizji - pisze "Gazeta Wyborcza".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-2fe2ei

"Nie mogę nie reagować, gdy kobiety sprowadza się do roli obiektów seksualnych albo wręcz pań świadczących usługi seksualne" - mówi "Gazecie Wyborczej" pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Magdalena Środa. I wylicza przykłady: "W jednej z reklam mężczyzna dostaje do wyboru brunetkę lub blondynkę. Chłopiec z reklamy zupki w proszku bawi się Barbie i Kenem, mówiąc, że on ją zostawi, jeśli ona nie ma dla niego żadnych kulinarnych propozycji na wieczór. To naruszenie podstawowych zasad etyki".

Prof. Ewa Nowińska, znawca prawa autorskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaznacza, że z prawnego punktu widzenia trudno postawić wyraźną granicę, między dyskryminacją, naruszeniem dobrych obyczajów i zwykłymi przejawami złego gustu. "Być może dlatego w Polsce do tej pory nie mieliśmy głośnych wyroków skazujących za wykorzystywanie wizerunku kobiet, który godzi w ich godność".

Biuro pełnomocnik Środy od kilku miesięcy przygląda się telewizyjnym reklamówkom. Takich, które naruszają przepisy o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn, konstytucyjny zakaz dyskryminacji oraz postanowienia Krajowego Programu na Rzecz Kobiet, jest - zdaniem Środy - coraz więcej. Wystosowała więc list do szefowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Danuty Waniek: "Kobiety w reklamach są przedstawiane w sytuacjach dwuznacznych z obyczajowego punktu widzenia lub są infantylizowane, to znaczy, sprowadzane do roli istot prowadzących partnerskie rozmowy z serem, proszkiem do prania czy z domokrążcą oferującym produkty higieniczne" - informuje "Gazeta Wyborcza".

ycipk-2fe2ei

"Podzielam odczucia minister Środy. Reklamy coraz częściej pokazują kobiety jako istoty, które nie są w stanie samodzielnie podejmować decyzji i nawet przy wyborze proszku do prania potrzebują wskazówek mężczyzn" - odpowiada Danuta Waniek na pismo Środy. Wczoraj zleciła monitoring reklam emitowanych w ciągu trzech ostatnich miesięcy. "Gdy tylko poznamy jego wyniki, skierujemy wnioski do stosownych instytucji" - zapewnia w "Gazecie Wyborczej".(PAP)

Więcej: Gazeta Wyborcza - Blondynka rozmawia z pralką

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2fe2ei

ycipk-2fe2ei
ycipk-2fe2ei