Białoruś ma uwolnić więźniów. "Oczekujemy na potwierdzenie"
Władze Białorusi szykują się do wypuszczenia ponad 150 osób uznanych za więźniów politycznych - podały w piątek media. Natychmiast pojawiły się pytania, czy wśród uwolnionych będzie Andrzej Poczobut, o co od dawna zabiega Polska. - Wiem, że jest na liście priorytetowej i Amerykanie intensywnie o to zabiegają - komentuje w rozmowie z WP białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka.
W piątek delegacja na czele z Johnem Coale’m, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, przebywa w Mińsku i prowadzi rozmowy z władzami Białorusi w sprawie uwolnienia kolejnych więźniów politycznych.
Serwis Reform.news poinformował w piątek, że Białoruś planuje uwolnić ponad 150 więźniów politycznych. Pełną listę zwolnionych Mińsk wciąż utrzymuje jednak w tajemnicy. Oficjalne potwierdzenie decyzji ma zostać przekazane publicznie w najbliższych godzinach.
- Oczekujemy na potwierdzenie i informacje, dotyczące uwolnienia zakładników reżimu. Jeśli Łukaszenka chce porozumienia z prezydentem Trumpem, musi kontynuować uwalnianie, a ostatecznie uwolnić wszystkich więźniów politycznych i położyć kres wszelkim represjom - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka.
"Poczobut jest na liście priorytetowej do wymiany"
Z ustaleń medialnych wynika, że deportacja uwolnionych odbędzie się bezpośrednio do Polski. Strona amerykańska miała przy tym uwzględnić życzenia strony polskiej.
Polska od dawna zabiega o uwolnienie Andrzeja Poczobuta, polsko-białoruskiego dziennikarza i publicysty, który jest uwięziony w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Nowopołocku.
Łatuszka zaznacza, że trudno przewidzieć ruch Łukaszenki, bo białoruski dyktator "działa wbrew logice".
- Biorąc pod uwagę, że Polska wykonała gest i otworzyła przejścia graniczne w Bobrownikach i Kuźnicy, a to były sankcje będące odpowiedzią na przetrzymywanie Andrzeja Poczobuta, logiczne jest, że powinien zostać uwolniony. Wiem, że jest na liście priorytetowej do wymiany i że Amerykanie intensywnie zabiegają o jego uwolnienie - dodaje białoruski opozycjonista.
Polacy zwolnieni z więzień
Przypomnijmy, że we wrześniu na liście więźniów uwolnionych przez reżim Łukaszenki znalazło się trzech obywateli Polski.
- Liczymy, że w następnej grupie, która zostanie uwolniona z więzień białoruskich, znajdzie się również Andrzej Poczobut - mówił wtedy ówczesny rzecznik MSZ Paweł Wroński.
W piątek po południu oficjalny kanał białoruskiego przywódcy na Telegramie pokazał przebieg spotkań z amerykańskimi wysłannikami. Łukaszenka tryskał dobrym humorem, a agencje depeszowały jego słowa: "Musimy coś zrobić i zrobimy! (…) Mamy wiele pytań, świat zmienia się bardzo szybko". Jak zaznaczyło biuro prasowe Łukaszenki, spotkanie z USA odbyło się - jak zwykle - za zamkniętymi drzwiami.
Tomasz Molga i Katarzyna Staszko, dziennikarze Wirtualnej Polski