Bartłomiej Bonk: ludzie ze szpitala nie mają odwagi spojrzeć nam w oczy

Bartłomiej Bonk, brązowy medalista olimpijski w podnoszeniu ciężarów, opowiedział przed kamerami "Dzień Dobry TVN" o sytuacji swojej nowo narodzonej córki Julii, która w wyniku błędnej decyzji lekarzy w trakcie porodu, przyszła na świat z niedotlenieniem mózgu. Sportowiec wyraził przekonanie, że jego córka mimo wszystko będzie zdrowa i już niedługo dołączy do rodziny. Bonk skrytykował też pracowników szpitala i dodał, że nie tylko podjęli niewłaściwą decyzję podczas porodu, ale także nie mieli odwagi przyznać się do błędu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.