Amelka chodziła do drugiej klasy. Polka ofiarą nalotów Putina
Szkoła w Tarnopolu opublikowała wzruszający wpis po śmierci swojej uczennicy, 7-letniej obywatelki Polski Amelii. "Już nigdy nie usiądzie przy biurku, nie przytuli swoich kolegów z klasy, nie ogrzeje ich jasnym spojrzeniem" - napisano.
W wyniku rosyjskiego ataku na Tarnopol, w nocy z 18 na 19 listopada, jedna z rakiet uderzyła w blok mieszkalny. Wśród ofiar znalazła się 7-letnia obywatelka Polski oraz jej mama.
Dziewczynkę pożegnała szkoła, do której uczęszczała. Tarnopolska placówka opublikowała w sieci wpis.
Placówka opublikowała poruszające zdjęcia dziewczynki oraz jej mamy Oksany. Na jednym z nich Amelka siedzi w szkolnej ławce, na drugim tuli się do mamy.
“Nie do zaakceptowania”. Polski minister komentuje rozmowy Rosji i USA
"Niestety, potwierdzono informację o śmierci uczennicy drugiej klasy Amelii i jej mamy Oksany. Przytulając się do siebie spłonęli żywcem w wyniku ataku rakietowego wroga" - napisano na profilu 27. Tarnopolskiej Szkole Ogólnokształcącej im. W. Hurniaka.
"Cała nasza szkolna rodzina opłakuje nieodwracalną stratę: Amelia, bystra dziewczynka, mały Aniołek, już nigdy nie usiądzie przy biurku, nie przytuli swoich kolegów z klasy, nie ogrzeje ich jasnym spojrzeniem" - dodano.
"Pochylamy głowy w żałobie, dzielimy ból i żal rodziny" - zaznaczono.
Prezydent i premier składają kondolencje
O śmierci dziewczynki jako pierwsze poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Kondolencje złożyli także prezydent i premier.
"Z głębokim bólem przyjąłem informację o śmierci 7-letniej Amelki, obywatelki Polski, która zginęła w Tarnopolu wraz ze swoją mamą, w wyniku barbarzyńskiego rosyjskiego ostrzału ludności cywilnej. Rodzinie i najbliższym składam wyrazy szczerego współczucia, pozostając w modlitwie za duszę niewinnego dziecka oraz Jej mamy" - napisał prezydent Karol Nawrocki.
"Amelka miała siedem lat. Siedem. Polskie dziecko. Zginęła w Tarnopolu w czasie bestialskiego rosyjskiego ataku rakietowego. Nie spełni już żadnych swoich marzeń. Ta okrutna wojna musi się zakończyć, a Rosja nie może jej wygrać. Bo to jest wojna także o przyszłość naszych dzieci" - napisał premier Donald Tusk.