WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Alarmy bombowe w Budapeszcie

W związku z alarmami bombowymi w Budapeszcie ewakuowano trzy centra handlowe, zaledwie kilka godzin po zamachach bombowych w Londynie. Premier Ferenc Gyurcsany podkreślił jednak, że nie ma żadnego związku między budapeszteńskimi alarmami a wydarzeniami w Londynie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Alarmy bombowe w Budapeszcie
(PAP/EPA)
WP

Nie znaleźliśmy żadnej wskazówki, świadczącej o powiązaniu między wydarzeniami w Londynie i Budapeszcie - powiedział Gyurcsany na konferencji prasowej.

Reporterzy Reutera informowali o setkach ludzi, spokojnie wychodzących z centrów handlowych. Policja przystąpiła do przeszukiwania pomieszczeń.

Minister spraw wewnętrznych Monika Lamperth podała, że informację o bombach w centrach handlowych policja otrzymała telefonicznie o godz. 9.20. Anonimowy rozmówca zapowiedział wybuchy na godz. 16.00.

WP

Alarmy bombowe zdarzają się ostatnio w Budapeszcie dość często, ale dotychczas wszystkie okazały się fałszywe.

Premier poinformował, że w związku z zamachami w Londynie policja węgierska wzmogła czujność. Zaostrzono zwłaszcza kontrole w centrach handlowych i dużych obiektach użyteczności publicznej.

Polub WP Wiadomości
WP
WP