Afera CPK. Minister o pierwszych ustaleniach
- Mamy już pierwsze ustalenia kontroli i w związku z tym pierwsze decyzje, które zapadły - powiedział podczas piątkowej konferencji minister rolnictwa Stefan Krajewski, odnosząc się do głośnej sprawy działki pod CPK. Poinformował, że skierowane zostały dwa zawiadomienia do prokuratury w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży przez KOWR działki w Zabłotni.
W piątek przed południem minister rolnictwa Stefan Krajewski przekazał pierwsze wyniki kontroli w KOWR. To efekt afery ws. sprzedaży działki pod CPK, którą ujawniła Wirtualna Polska.
- Od kilku dni wszystkich interesuje to, co dzieje się w sprawie działki, która została sprzedana w prywatne ręce - zaczął na konferencji Krajewski, wspominając o "porozumieniu zawartym z właścicielem, na podstawie którego działka wraca do zasobu Skarbu Państwa". - Ale to nie kończy przecież sprawy - podkreślił.
Pałac zabiera głos ws. głośnej afery. "Sprawa PiS, a nie prezydenta"
Zapowiedział, że "trzeba wyjaśnić wszystkie kwestie związane z decyzjami, jakie zapadały, dotyczące przekazania tej działki". - I tutaj, tak jak mówiłem, kontrola, która ma potrwać dwa tygodnie, ma wyjaśnić wszelkie wątpliwości, pokazać decyzje, działanie w temacie właśnie tych działek. Do końca 13 listopada, czyli równe dwa tygodnie ta kontrola potrwa i myślę, że spotkamy się, by ją podsumować i powiedzieć o wszystkim, co zostało stwierdzone - dodał.
Afera CPK. Krajewski o dwóch zawiadomieniach do prokuratury
- Natomiast mamy już pierwsze ustalenia kontroli i w związku z tym pierwsze decyzje, które zapadły. Po pierwsze już udało się ustalić, że pan ówczesny wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski przekroczył uprawnienia bądź nie dopełnił obowiązków, w związku z tym w dniu dzisiejszym podpisałem zawiadomienie do prokuratury, żeby sprawdziła to, co było podejmowane - mówił dalej Krajewski, przekazując, że "kontrola ustaliła, że pan minister ingerował w działanie urzędników, działanie departamentów merytorycznych".
- Drugie zawiadomienie do prokuratury dotyczy świadomego i konsekwentnego działania ówczesnych władz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, mające na celu zablokowanie przekazania działek dla Centralnego Portu Komunikacyjnego - kontynuował.
Szef resortu rolnictwa odniósł się również do kwestii przekazania środków do alternatywnego funduszu inwestycyjnego, na który 30 listopada 2023 r. przelano 75 mln zł. - W kolejnych latach miało tam trafić jeszcze po 50 milionów przez trzy kolejne lata, czyli miało łącznie trafić 225 milionów złotych, ale po objęciu władzy zablokowaliśmy dalsze transfery - powiedział.
Dodał, że decyzję o przekazaniu środków podjął poprzedni minister rolnictwa Robert Telus mimo negatywnych rekomendacji departamentów merytorycznych.
Wcześniej w tym tygodniu w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa doszło do dymisji w związku z aferą. Odwołano p.o. dyrektora audytu, p.o. dyrektorki kadr i kierowniczkę w warszawskim oddziale terenowym KOWR.
W środę, po przekazaniu informacji o decyzji, że działka w Zabłotni zostanie zwrócona za cenę pierwotnego zakupu, minister Krajewski był pytany, czy będą kolejne dymisje w KOWR w związku z tą sprawą. Stwierdził wówczas, że kontrola w KOWR jest prowadzona i jeżeli jej wyniki będą dawały do tego podstawę, to takie decyzje będą podejmowane. Dodał, że jeśli będzie potrzeba, będą też kierowane doniesienia do organów ścigania lub prokuratury.
Szef resortu rolnictwa zaznaczył, że poza sprawą działki w Zabłotni jest "wiele kwestii", które były już zgłaszane do prokuratury, były przedmiotem kontroli NIK lub KAS. Jak stwierdził, "te wszystkie kwestie należy wyjaśnić jak najszybciej".
Od lipca 2025 r. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez urzędników KOWR przy sprzedaży działki.