Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
wrocław
19-02-2009 (07:55)

8 osób, w tym naczelnik w NBP, zatrzymanych za korupcję

Jan L., naczelnik wydziału w Departamencie
Informatyki i Telekomunikacji NBP, i siedem osób wręczających mu
łapówki zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Rzecznik CBA
Temistokles Brodowski podał, że wszyscy usłyszeli
zarzut korupcji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Jak poinformowało CBA, sprawa dotyczy ustawiania przetargów za łapówki. Jak powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus, przetargi dotyczyły serwisowania i napraw sprzętu teleinformatycznego w NBP. Jan L. za ich ustawianie miał otrzymywać pieniądze od jednej z wrocławskich firm teleinformatycznych.

Proceder korupcyjny - według prokuratury - trwał od 2001 do 2008 r. Urzędnik NBP miał w tym czasie przyjąć ok. 350 tys. zł łapówek.

Oprócz Jana L. zatrzymani zostali także dwaj właściciele firmy komputerowej Krzysztof M. oraz Tomasz F. oraz pięć innych osób, które pośredniczyły w przekazywaniu pieniędzy. - Podejrzani przyznali się do zarzutów i złożyli obszerne wyjaśnienia - mówiła Klaus.

Brodowski poinformował PAP, że pieniądze za faktycznie niewykonane prace przedsiębiorcy wysyłali na konta pośredników, a ci po potrąceniu sobie części pieniędzy oddawali resztę łapówki Janowi L. Funkcjonariusze podczas przeszukań w NBP, w firmie należącej do Tomasza F. i Krzysztofa M. oraz w mieszkaniach zatrzymanych zabezpieczyli obszerne dokumenty stanowiące dowody w sprawie.

Klaus dodała, że wobec Jana L. prokuratura zastosowała środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł, zakaz opuszczania kraju, a także zakaz pełnienia funkcji oraz przeprowadzania przetargów. Przedsiębiorcy muszą natomiast zapłacić 50 tys. zł i 30 tys. zł kaucji. Obaj mają także zakaz opuszczania kraju.

Jak powiedział dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP Marcin Roszkowski, Jan L. został w czwartek dyscyplinarnie zwolniony z pracy, a w samym NBP przeprowadzone zostanie postępowanie wyjaśniające oraz audyt wewnętrzny.

"Zatrzymanie Jana L. nie jest dla nas zaskoczeniem, ponieważ od kilku dni prowadziliśmy ścisłą współpracę z prokuraturą i CBA. Przejrzystość i transparentność jest jedną z głównych zasad działania NBP jako instytucji publicznej, dlatego NBP podjął pełną współpracę z organami państwa w wyjaśnianiu tej sprawy" - dodał Roszkowski.

Podejrzani zostali zatrzymani we wtorek, w środę odbyły się przesłuchania, a następnie zostali zwolnieni.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.