17-latek skazany na 18 lat łagru. Wyrok zapadł w Rosji
Sąd w rosyjskim Barnaule skazał 18-letniego studenta na 17 lat kolonii karnej za próbę podpalenia komisji poborowej. Nastolatek był zaangażowany w działalność ruchu wspierającego Ukrainę oraz organizującego akcje sabotażowe na terenie Rosji.
Sąd w stolicy Kraju Ałtajskiego uznał nastolatka za winnego przygotowań do podpalenia komisji poborowej. Do zatrzymania doszło wieczorem 16 grudnia 2024 roku, gdy Artiom Konstantinow znajdował się w pobliżu budynku. Miał na głowie kominiarkę.
Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa młody mężczyzna planował podpalić siedzibę komisji, aby powstrzymać wysyłkę żołnierzy do strefy działań bojowych. Służby twierdzą, że nie zdołał zrealizować zamiaru, ponieważ został zatrzymany.
Przeczytaj też: Rumunia wzywa rosyjskiego ambasadora na dywanik. Chodzi o drony
Rosyjscy śledczy twierdzą, że wcześniej nastolatek miał złożyć na nagraniu przysięgę legionu Wolność Rosji, walczącego po stronie Ukrainy.
Zobacz też: Nawrocki blokuje awanse 46 sędziów. "Tkwimy w bagnie"
Rosyjski sąd nie miał litości. Skazał 17-latka na 18 lat kolonii karnej
Śledczy opisali też inne działania przypisywane Konstantinowowi. Miał fotografować żołnierzy, komisje poborowe, dworzec, fabrykę obrabiarek w Barnaule oraz "obiekty administracyjne". W mieście zostawiał również antywojenne napisy.
17 lat kolonii karnej, to jeden z najsurowszych wyroków zasądzonych w Rosji wobec tak młodej osoby w podobnych sprawach.