11-latek mówił o zmarłej mamie. Tłumaczka nie wytrzymała
Wystąpienie 11-letniego Romana Ołeksjiwa w Parlamencie Europejskim poruszyło słuchaczy. Chłopiec opowiedział o traumatycznych przeżyciach z rosyjskiego ataku w Winnicy, co doprowadziło tłumaczkę do łez.
W Parlamencie Europejskim miało miejsce wyjątkowe wydarzenie, gdzie 11-letni Roman Ołeksjiw mówił o tragedii, jaka go spotkała. Młody chłopiec z Lwowa opowiedział o dniu, który na zawsze odmienił jego życie, gdy razem z mamą zostali ofiarami rosyjskiego ataku rakietowego w Winnicy.
Jak Roman przeżył tragedię rodzinną?
Podczas emocjonalnego wystąpienia, Roman wspominał chwile, kiedy był w Winnicy z mamą. - To był dzień, kiedy ostatni raz ją widziałem i się pożegnałem - mówił Roman, co wywołało ogromne wzruszenie wśród słuchaczy. Chłopiec w dniu ataku został ciężko ranny i w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie przez długi czas leżał w śpiączce.
Po trwającej prawie trzy lata rekonwalescencji w Niemczech, Roman przeszedł 36 skomplikowanych operacji, które były konieczne do wyleczenia rozległych oparzeń oraz poważnych obrażeń. Jego matka zginęła w ataku przeprowadzonym 14 lipca 2022 roku.
Co wydarzyło się podczas wystąpienia?
Najbardziej poruszający moment przemówienia to chwilowa niemożność tłumaczki, która wzruszona historią chłopca, nie mogła dokończyć tłumaczenia. Jej łzy i emocjonalna reakcja były symboliczne dla tego, jak głęboko słowa Romana dotknęły obecnych europosłów.
Mimo ciężkich doświadczeń, jakie przeszedł, Roman apelował do polityków o wspólną walkę o lepsze jutro. - Kiedy jesteśmy razem, jesteśmy silni, i żebyście nigdy się nie poddawali - mówił Roman, kończąc swoje przekazane z serca przesłanie.
Jego wystąpienie było częścią pokazu filmów dokumentalnych o dzieciach dotkniętych wojną, takich jak "Romchyk", "Dzieci dla Putina" oraz "Chile".
Źródło: NEXTA Live