W stanie Alabama stracono w czwartek
wieczorem za pomocą śmiertelnego zastrzyku 74-letniego mordercę
Jamesa Barney'a Hubbarda.
Jest on najstarszym skazańcem, na jakim wykonano karę śmierci w
USA od 1941 r., kiedy stracono 76-letniego zabójcę w stanie
Colorado.
Hubbard skazany został za zamordowanie kobiety podczas napadu
rabunkowego w 1977 r.. Gubernator stanu Bob Riley, który nie
skorzystał z prawa łaski, powiedział w czwartek, że
sprawiedliwość nie była szybka w tej sprawie, ale musi się stać
jej zadość.
Wcześniej Sąd Najwyższy
USA odmówił wstrzymania egzekucji
stosunkiem głosów 5 do 4.
Adwokat skazańca Alan Rose argumentował, że stracenie jego
klienta sprowadza się do wymierzenia kary "niezwykłej i okrutnej"
z powodu podeszłego wieku skazańca i jego - jak twierdził -
niepoczytalności. Konstytucja USA zabrania kar "niezwykłych i
okrutnych".
U Hubbarda stwierdzono tylko starczą demencję. Był on już
skazany za zabójstwo w 1957 r., wówczas na karę długoletniego
więzienia. Po 19 latach odsiadki wyszedł na wolność i zabił
ponownie.
(ck)