więcej

Wstrząsająca historia małej Madzi z Sosnowca.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2012-02-04 (07:54)
drukuj

Od kilkunastu dni cała Polska żyje historią zaginionej 6-miesięcznej Madzi z Sosnowca. Wszyscy liczyliśmy na to, że dziewczynka odnajdzie się cała i zdrowa. Niestety, okazało się inaczej. Oto kalendarium zaginięcia dziewczynki.

24 stycznia – zgłoszenie zaginięcia

Mama Madzi o 18 zgłasza na policję zaginięcie dziecka. Twierdzi, że została napadnięta, uderzona w głowę i straciła przytomność. A kiedy się ocknęła… dziecka nie było już w wózku. Kobieta twierdzi, że szedł za nią wysoki mężczyzna i to on może być sprawcą napadu. Policja od razu wszczyna dochodzenie.

25 stycznia – trwa dochodzenie

Trwają poszukiwania przez policjantów małej Madzi. W akcje włączają się również wolontariusze. Rozwieszają setki plakatów na ulicach Sosnowca i okolic. Zamieszczają informacje o zaginionej dziewczynce na portalach społecznościowych. W poszukiwania dziewczynki angażują się media. Nagłaśniają sprawę, w czołówkach wiadomości pojawiają się informacje o dziewczynce. O oddanie dziecka apeluje do porywacza najbliższa rodzina dziewczynki.

27 stycznia – wciąż nie ma portretu pamięciowego

Wciąż nie ma, sporządzonego przez policję, portretu pamięciowego mężczyzny, który rzekomo miał iść za matką dziewczynki. Specjalnie na potrzeby śledztwa zostaje powołany zespół operacyjny, w którego skład wchodzą specjaliści pionu kryminalnego śląskiej komendy oraz policjanci z Sosnowca pracujący nad sprawą. W poszukiwania dziewczynki włącza się również detektyw Krzysztof Rutkowski.

29 stycznia: konferencja prasowa z udziałem rodziców Madzi

Na konferencji prasowej z udziałem Krzysztofa Rutkowskiego wystosowany jest apel do domniemanego porywacza. – Oddaj dziecko, a my ci zagwarantujemy, że ani jednego dnia nie będziesz w więzieniu, a nagroda – 30 tys. będzie twoja – mówi Rutkowski. Mama Madzi opowiada całej Polsce, jak doszło do domniemanego napadu na nią.

31 stycznia – brak przełomu w śledztwie

Wciąż brak przełomu w śledztwie. Przesłuchano już kilkadziesiąt osób.

2 lutego – znane są wyniki obdukcji mamy Madzi

Znane są wyniki obdukcji matki półrocznej Magdy. - Biegły sądowy stwierdził, że feralnego dnia kobieta została uderzona w głowę tępym narzędziem, pięścią lub została kopnięta kolanem lub butem. Wskazują na to obrażenia, jakie odniosła mama dziewczynki - mówi "Fakt" Mariusz Łączny z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Znany jest już wynik badań DNA ojca 6-miesięcznej Madzi. Na jego podstawie Krzysztof Rutkowski całkowicie odrzuca spekulacje, że Madzia została porwana przez biologicznego ojca.

2-3 lutego – matka wyznaje: „to był przypadek”; Rutkowski: półroczna Magda nie żyje

W nocy z czwartku na piątek śląska policja, za pośrednictwem detektywa Krzysztofa Rutkowskiego otrzymuje informacje, że w okolicach rzeki Przemszy może się znajdować ciało zaginionej Magdy. Takie informacje ma przekazać matka dziewczynki. Rozpoczynają się poszukiwania.

3 lutego – Rutkowski przekazuje mediom wyznanie matki

Na konferencji prasowej z udziałem Krzysztofa Rutkowskiego – ale już bez udziału rodziców małej Madzi – Rutkowski opowiada o prowadzonym śledztwie i zeznaniach matki. Magda – jak wynika z relacji matki – miała wyślizgnąć jej się z rąk i uderzyć głową w próg sypialni, w wyniku czego dziecko zmarło.

Policjanci szukają ciała Madzi w miejscu wskazanym przez jej matkę. Bezskutecznie.

4 lutego – policja odnajduje ciało Madzi

Policjanci odnajdują w Sosnowcu ciało poszukiwanej od ponad półtora tygodnia półrocznej Magdy. Miejsce ukrycia zwłok wskazała późnym wieczorem matka dziewczynki. Ciało dziecka policjanci znajdują w okolicach torów kolejowych, przykryte gruzem i kamieniami.

Polacy tłumnie gromadzą się w miejscu, gdzie znaleziono ciało Madzi. Zapalają znicze, kładą maskotki. Wszyscy są wstrząśnięci.


(asz)

oceń
22
108
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
saniskiewicz28 [2012-02-27 16:11]

czemu to wszystko jest takie chore!!!!!!!!!!jak można za nie umyślne niby spowodowanie śmierci nie dostać żadnej kary?tyle w tym wszystkim kłamstwa przecież to widać gołym okiem???i co?i nic w tej sprawie nasza policja nie zrobi?taki chore mamy prawo?aż ciężko uwierzyć!ludzie za kradzież idą siedzieć a tu nic?przecież to wszystko śmierdzi na odległość!nikt tego nie widzi?masakra!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anna [2012-02-09 19:55]

dlaczego tak postąpiła dlaczego nie wezwała pogotowia nie szukała ratunku dla Magdziulki może jest psychiczna kto jej powierzył dzieciątko nie rozumiem takiego zachowania żeby sumienie ją zadręczyło tego jej życzę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SSSAS [2012-02-09 16:58]

MEDIA SERWUJĄ KOLEJNY SZOŁ . A RZĄD I PREMIER ŚPI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pierdoła [2012-02-06 19:19]

Niechaj ta kolejna tragednia uświadomi nam potrzebę przygotowania nas i naszych dzieci na zachowanie w sytuacjach ekstremalnych, stresowych.Czy kazdy z nas potrafiłby dać sobie radę, gdyby ktoś nagle zasłabł, zemdlał, zadławił się itp ... bo u nas wszystko, byle tylko odfajkować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rad [2012-02-06 14:32]

Zobaczycie że wyjdzie na to że ona ją po prostu zostawiła pod to dziecko gruzami żywą na tym mrozie. Mam nadzieje że z więzienia nie wyjdzie, czy jest chora psychicznie, to co zrobiła jest chore ale ona to wszystko wcześniej zaplanowała. Myślę że jest dobrą aktoreczką skoro wszystkich nabrała tym swoim płaczem. Zapewne ten płacz był wymuszony i wywołany gdy myślała o sobie i co może ją spotkać gdy cała prawda się wyda. Jeżeli mąż pomagał jej znieść wózek to nie mam mowy żeby nie zauważył że dziecko nie żyje.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~Aga [2012-02-04 19:47]

Podziękujmy Krzysztofowi Rudkowskiemu ,a te pomówienia o karierowiczu to tylko pomówienia,ilu ludziom pomógł to sam wie,ile osób jest jemu wdzięcznych też wie. Dziękujemy wszyscy za to że rozwikłał Pan tak straszną sprawę małej Madzi. Oby więcej takich ludzi było na świecie!!! Dziękuję!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mila [2012-02-06 07:40]

toj usmiech na zawsze zagosci w moim sercu, spij spokojnie malutki aniolku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mamakasia [2012-02-05 23:07]

Chce tylko napisać tym wszystkim którzy bronią tej całej "matki"Madzi-ja też miałam trudne dzieciństwo,dużo przeszłam i co?! Mam 21 lat i prawie 2 letnie dziecko,mój synek jest szczęśliwy i wychowuje go najlepiej jak potrafię,gdyż nie chce by zaznał kiedykolwiek tego co ja. Wszyscy mnie chwalą i mówią że jestem dobrą mamą. Wiem o tym i jestem z siebie dumna bo mam serce i kocham moje maleństwo! Bardzo przeżywałam całe zdarzenie z tą dziewczynką i miałam nadzieję że się znajdzie cała i zdrowa. Teraz czuje już tylko nienawiść i żal! Życzę Katarzynie w.żeby sumienie ją zjadło!żyj z tym szma...o!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Mamakasia [2012-02-05 23:07]

Chce tylko napisać tym wszystkim którzy bronią tej całej "matki"Madzi-ja też miałam trudne dzieciństwo,dużo przeszłam i co?! Mam 21 lat i prawie 2 letnie dziecko,mój synek jest szczęśliwy i wychowuje go najlepiej jak potrafię,gdyż nie chce by zaznał kiedykolwiek tego co ja. Wszyscy mnie chwalą i mówią że jestem dobrą mamą. Wiem o tym i jestem z siebie dumna bo mam serce i kocham moje maleństwo! Bardzo przeżywałam całe zdarzenie z tą dziewczynką i miałam nadzieję że się znajdzie cała i zdrowa. Teraz czuje już tylko nienawiść i żal! Życzę Katarzynie w.żeby sumienie ją zjadło!żyj z tym szma...o!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rozpacz [2012-02-05 23:03]

Pokój Ci (Madziu)wieczny w cichej krainie, gdzie ból nie sięga i łza nie płynie... Z zimnym sercem matka Twoja pochowała Cię w zimnych gruzach, najbardziej mnie zastanawia jak wyglądało jej pożegnanie z Tobą aniele gdy zostawiała Cię tam samą skazując na zapomnienie... Ja choć dzieliło nas setki kilometrów, wcześniej nie wiedząc o Twoim istnieniu teraz jestem w rozpaczy i łzy pchają się do oczu bo czuje jakbyś była mi bardzo bliska i na zawsze zostaniesz w mym sercu!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~mama [2012-02-05 22:58]

Śpij Aniołku Kochany, twoja śliczna buziunia jest w milionach serc i myślach

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~gość [2012-02-05 22:10]

Madziu anołku śliczny śpij spokojnie. Już nigdy nie przezyjesz takiego piekła jak wtedy tego dnia. Tam na pewno jest ci lepiej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
bea-mam [2012-02-04 20:44]

Ja na miejscu Rutkowskiego też bym tak postąpiła.A co do matki to jeszcze zrozumie nieszczęśliwy wypadek (choć mam wątpliwości) ale zagrzebanie własnego dziecka w gruzie- to nie mogę tego pojąć.Jakim trzeba być człowiekiem żeby własne dzieciątko tak potraktować.Tyle czasu z perfidią kłamała że nic nie wie,płakała przed kamerami a wiedziała że "zagrzebała" dziecko w ruinach.Kompletny brak sumienia.Inni mogą być wyrozumiali ale ja nie jestem! A najprościej z takiej wrednej ...... zrobić świra.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~kg [2012-02-05 22:28]

po co tyle nienawisci

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~Marta [2012-02-05 21:02]

Mam nadzieja ze co noc to malenstwo bendzie nenkac w snach swoja "mamusie".A ona zostanie do konca zycia za kratami.Dla niej powina byc KARA ŚMIERCI!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +18 [42]
~Lea [2012-02-04 14:55]

W tej dziewczynie, w jej psychice od dawna działo się coś niedobrego..Ona nie miała dobrych wzorców postępowwania..ojciec alkoholik, przemoc w rodzinie, umęczona matka, próba samobójcza w wieku lat nastu...Uciekła w religię , w miłość do chłopaka...Może na miłość do dziecka nie starczyło w niej miejsca...A może kochała to maleństwo ale nie umiała się nim opiekować bo sama wymagała opieki..Matka się nią nie interesuje, teściowa jest surowa i wymagająca, mąż..pracuje a po pracy śpi..Jest sama...Ciągle czegoś od niej wymagają, krytykują sposób wychowania, zajmowania się dzieckiem..Ona sobie nie radzi ale próbuje..stara się i nagle....ten wypadek..Panika, strach..co powie teściowa? Matka? znowu nie umiała sobie poradzić, jest zwykłym nieudacznikiem, nic nie umie, nic nie wie, jest złą matką, złą synową, żoną, córką....Co robić???? Ukryć, wymyślić coś..może porwanie?...Co robić????!!!! To przecież tak mogło wygląć...

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~drewa11 [2012-02-04 23:39]

uwazajcie na tą matkę bestię moze próbowac i to z sukcesem popelnic samobójstwo a powinna zyc dlugo i nieszczęsliwie za kratami i na tatusia bo moze chciec zniknąc.mam niestety takie nieodparte wrazenie jak wczesniej ze z Madzią jest zle.ze to nie byl wypadek.moze okazac się ze jednak dziwny wyglad rodziców ich zachowanie zainteresowania sa elementem większej ukladanki.ojca postrzegam jako kogos waznego z malowaznych w grupie w której mial przejsc jakis test i awansowac.a matkę jako nie do konca przekonaną ale zastraszoną latwą do zmanipulowania z aspiracjami w grupie .mam nadzieję ze kazda noc i kazdy dzien będzie im przypominal o tym co zrobili.myslę ze razem.i nie jestem pewna czy ojciec tym zlem nie będzie się delektowal.oboje sa zli z wyboru.szatanscy uczniowie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Brak słów [2012-02-05 17:17]

selena !!! Jeżeli zdaża się wypadek to wzywa się pogotowia !!Nie próbuje ukryć śię wypadku tylko zbrodnie. a tu mamy prawdo podobnie z tym do czynienia!!Nie wyobrażam sobie sytuacji,,wypada mi z rąk dzieciątko,nie wzywam pogotowia, kombinuje jak to ukryć .selena potrzasnij głowa to tobie mózg wyprali!!!!OBJAW!!!Brak czucia,brakwszelkich normalnych odruchów. Jednym słowem Zimna Du-a!! Madziu Spij slodko.Oby nigdy nie spotkało to innych dzieci!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~sylwiawojtek5@wp.pl [2012-02-05 17:09]

sama mam dwójke dzieci t dla mnie to jest nie pojete to co ona zrobiła ja swiata poza moimi dziecmi nie widze kocham je i nie wie co bym zrobiła jak by cos im sie stał ta sprawa jest dla mnie wogóle nie pojeta jak nie chciała dziecka mogła je oddac do adopcij duzom jest ludzi małzenstw którzy nie moga miec dzieci...zal mi strasznie tego małego aniołka az łzy w oczach sie zbieraja... szkoda słow na taka matke jesli mozna ja tak nazwać jak ona teraz bedzie ztym zyc gdzie ma sumienie przeciez to u niej w brzuchu była ta madzia nosiła ja a potem zabiła i zbeszcisciła zwłoki...wspulczucia dla dziadków...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Pati . [2012-02-05 15:39]

słuchaj Selena . Matka Madzi musiała być taką suką i niewychowaną wyrodną matką ze kłamała aby się jej nie dostało za "przypadkową " śmierć jej maleńkiej córeczki. Jak można przykryć własne dziecko. (które jest martwe) gruzem i kamieniami. ? To jest nie do przyjęcia . Nie rozumiem takich "psychicznych" ludzi. Bardzo mi smutno ze taka maleńka dziewczynka która nigdy nie dowie się co to rodzina, bo WŁASNA MATKA zabiła ją . To jest bardzo wstrząsające , to na pewno nie był przypadek. wściekła sie na dziecko i pewnie nim rzuciła . ale jeżeli rzeczywiście to był przypadek, to jaka to jest matka ? Nie potrafi sie opiekować własną córką. Nie zasługuję na nic, tylko na : SAMOTNOŚĆ, OPUSZCZENIE, WIĘZIENIE. Dziękujee za to ze mogłam się udzielić .. Pati . współczujee rodzinie i przyjacielom rodziny Małej Madzi. ;( [*]

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1311