PAP/Dziennik Polski | dodane 2011-11-22 (01:40)
(ah, mj)
Andrzej Pągowski w Wirtualnej Polsce komentuje rzeczywistość
Zobacz prace naszego rysownika!
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Coś wam opowiem... kiedyś byłam katoliczką, jako dziecko chodziłam z babcią na poranne msze - 3 km leśną drogą - pamiętam jak poranne słońce wpadało poprzez kolorowe witraże, pamiętam zapach starych ścian, drewniane ławki na których czasem znajdowały się miedziane tabliczki z nazwiskami. Pamietam lekcje religii w salce kościelne, małej, czasem zimnej. Przypominam sobie księdza, tego jak bałam się kolędy bo mnie zbeszta ale rodzice opowiadali, że te pieniądze jakie dają on biednym sąsiadom odda. To takie wspomnienie z dzieciństwa. Dorastając zaczęłam się zastanawiać... czy bóg istnieje? Czy te klepane formułki zwane modlitwą mają jakąś moc? Poszłam do spowiedzi i powiedziałam co mam w głowie. "Jeśli będziesz tak dalej myśleć to zostaniesz pochowana pod płotem!" - coś jak policzek. Zaczęłam szukać innych możliwości, innych religii. Myślałam, może ktoś potrafi mi wytłumaczyć, rozwiać wątpliwości. Wszędzie regułki, sztampowe podejście. Co dalej? Ksiądz, który mnie chrzcił ma rodzinę a więc nie ma świętości? Zaczynam coraz bardziej się buntować. Więc jest kimś takim jak ja, tak samo grzeszny a kto mu dał prawo aby mnie osądzać? Już nie chodzę do spowiedzi. Biorę ślub kościelny. Bo ładnie. Bo sukienka i organy. Chrzczę dzieci bo rodzina tego wymaga. Dzieci dorastają. Nie potrafię ich uczyć religii która stała się przedmiotem szkolnym - to robi babcia. Do bierzmowania już moje dzieci nie przystępują bo mam z nimi dobry kontakt i nie potrafię kłamać, że to jest ważne. Moja mama umiera, przed śmiercią jeszcze, gdy chorowała na raka mam kontakt z miejscowym księdzem. On wie, że przestałam wierzyć ale to akceptuje. Opiekuję się chorym ojcem, ksiądz bywa co miesiąc u taty z komunią. Proboszcz odchodzi na emeryturę, kolejny chce kasy za bywanie u taty. Tata umiera, chcę aby go pochował ale on robi mi problemy. Zaczynam się orientować, że dużo o mnie wie - ma chyba moje akta. Przestaję przyjmować kolędę bo rodzice już nie żyją a tylko dla nich robiłam tą szopkę. Mieszkam w małej miejscowości - dam głowę, że staję się jedyną osobą która w okresie kolędy nie wpuszcza księdza. TERAZ JUŻ WIEM, że wystarczy być dobrym człowiekiem, żyć zgodnie z własnym sumieniem a pranie mózgu mam za sobą. To jest mój drugi chrzest - ten dorosły
W Watykanie jest tak duży ołtarz ze złota że muszą go pokazywać z oddali by objąć go całego â tymczasem w Somalii miesięcznie umiera z głodu 30 tysięcy dzieci o innych biedakach nie wspominając. Czy ktoś słyszał żeby kościół udzielił im wsparcia na taką skale jak ten ołtarz ze złota? Poza tym to jest skutek migania się od podatków od 2000 lat majątek nie od oszacowania. Głupota w tym przypadku nabiera znaczenia â ,,Religiaâ ,,Wiaraâ
kler to rak który niszcz zdrowy organizm jakim jest naród trzeba wyciąć go natychmiast
liczby, liczby: kler watykański w Polsce to ok. 40 tys.księży i ok. 20 tys.zakonnic, to jest zaledwie ok. 0,16% ogółu ludności ! (60.000/38 mln)...na całym świecie jest tylko ok. 500 tys. funkcjonariuszy watykańskich...ludność świata to obecnie 7 miliardów ludzi...są większe i starsze religie od watykanizmu... w Polsce jest 10 200 parafii...a kościołów bez liku...kto na to płaci ?
kapłani(biskupi) mieli żyć na wzór Jezusa Chrystusa, ale jakoś sobie nie przypominam żeby Jezus jeździł mercedesem
koścoł to organizacja terrorystyczna mająca na celu manipulowanie ludzmi dla własnych celów
Trzeba wreszcie powiedzieć prawdę w oczy: Polski katolicyzm, to nie jest wiara, tylko obyczaj, a kościół to nie jest wspólnota wiernych, tylko partia polityczna. Fasadowość religii katolickiej widać po zachowaniu się Polaków: udział we mszach i pielgrzymkach nie czyni Polaków ani lepszymi, ani mądrzejszymi. Po wyjściu z kościoła stają się tym, czym byli przed wejściem do niego. Religia służy wyłącznie interesom politycznym hierarchii kościelnej, dla której Polska to złota kura, bo w żadnym innym kraju europejskim księża, a zwłaszcza biskupi, nie mają takich hrabiowskich warunków i tylu przywilejów. Księża w Polsce są praktycznie poza prawem, biskupi czerpią pełnymi garściami z państwowej kasy, a skandale i przestępstwa księży zamiata się pod dywan. Wszelką krytykę pod swoim adresem hierarchowie kościelni traktuje jako zamach na wiarę i kościół. Zwykły, bogobojny człowiek w stosunku do księdza jest petentem, sługą i w kościele nie ma żadnych praw - nie może decydować nawet w sprawie ułożenia serwetek i świeczników w kościele. Większość ludzi chodzi do kościoła z przyzwyczajenia albo z obawy przed jęzorami miejscowych dewotek. Z tych samych przyczyn posyła się dzieci na naukę religii, zwłaszcza w małych miejscowościach i na wsi oraz na tzw. ścianie wschodniej ("Węgry") gdzie kościół i PiS dominują - żeby dziecka nie wytykano palcami i nie wyzywano od "kociarzy" albo jeszcze gorzej - czyli nie z miłości do Chrystusa, tylko ze strachu. Nauka religii nie zahamowała przemocy w szkołach ani patologii w rodzinach. Działalność tzw. "parafii" zazwyczaj sprowadza się do dojenia z ludzi pieniędzy na potrzeby lokalnego księdza, a na tzw. wizytę duszpasterską ksiądz przychodzi nie z Panem Bogiem, tylko z kartoteką i najważniejsze jest rozliczanie wizytowanego z tego, ile dał na kościół. Polska wiara katolicka nie uczyniła Polaków lepszymi dla siebie nawzajem - przeciwnie: działalność katolickich partii politycznych oraz katolickich mediów (głównie radia Maryja) dzieli Polaków i szerzy pomiędzy nimi nienawiść. Kościół nie czyni nic, aby Polaków pogodzić, odnosi się wrażenie, że hierarchii bardziej zależy na skłócaniu Polaków, żeby mieć argumenty do występowania w roli rozjemcy i autorytetu moralnego. Taki jest stan wiary w Polsce - zewnętrzny blichtr, a wewnątrz pustka, obłuda i gra pozorów. Najwyższy czas z tym skończyć i przywrócić wierze jej oddolną autentyczność, a obłudnych i rozpasanych hierarchów sprowadzić na drogę wytyczoną przez Chrystusa: aby oddali, co cesarskie cesarzowi, a co boskie, Bogu, tzn nie wywyższali się, płacili podatki, jak wszyscy i zajmowali się religią a nie polityką.
jezus chodzil w 1 sandalach a kler wozi sie mercami! opodatkowac ich i to wysoko!
czy wiecie ze parafianie w slowniku znacza glupcy??/?wiec cuz dodac zostali tak nazwani poniewaz wieza w to co im sie powie i oddaja swoje pieniadze na kosciol glupota ksiadz powinnien zyc w skromnosci a nie w bogactwie nie dziwie sie ze jest tyle powolan w polsce/?zycie w dostatku??a pieprzonko na boku nawet i dzieci??a skladki na prezenty
wszystko to wina ksiezy woza sie tlusciochy w pieknych autkach i molestyja!!zygac mi sie chce jak sobie pomysle!! ja wierze w co wierze i za to nie musze dawac datkow!!do pracy ich zagonic nierobow ikretaczy!!!
heheh zróbcie liste ile jest katolików wierzących w jeden Święty Powszechny Apostolski kościół którzy idą za kościołem w każdej kwestii i zgadzają się z jego dogmatami, ideami i strukturą :P Wyjdzie 9 procent? ;D - sam chodzilem do kościola żeby był spokój jeśli chodzi o rodziców, a potem to już chodziłem tylko na ewangelię, żeby powiedzieć mamie jak zapyta, o czym ksiądz mówił... Potem przyszedł czas szatańskiej cywilizacji która powinna być zakazana przez kościół, jak pierwszy piorunochron... otóż zrozumiałem ze ewangelię mogę czytać w telegazecie, a wtedy w ogóle mogę do kościoła nie chodzić tylko włóczyć się te 1.30 min z kolegami... Na szczęście przyszedł czas że wyfrunąłem z gniazdka... i tak już 5 lat nie byłem w kościele... najwyżej turystycznie... Powiedziałem też mamie i tacie że nie jestem katolikiem i poczułem się lepiej niż po przyjęciu pierwszej komunii której nie rozumiałem jak i wszystkie dzieci. Moje serce stało się lekkie i czyste. Mama dalej napiera chociaż nie tak mocno... a to że święto a to żebym się pomodlił... A ja mówie myhy mamo myhy... bo nie chce się kłócić a stara już jest. Ona i tak wie że tego nie robię. Ale przynajmniej może udawać samej sobie że się myli i że to moja wina że ja kłamię bo ona robi wszystko żeby swoje dziecko do zbawienia pociągnąć... Oczywiście moje poglądy na sprawy Boga i Ludzi są indywidualne... nie bawię się teraz w żadne religie, bo są dla prostactwa odkąd zaczęły istnieć... Dla władzy i manipulacji... Nie czuję że każda moja decyzja i sytuacja musi być "naboostowan" a modlitwami po to żeby wszystko się udało, nie czuję że muszę walczyć na kolanach o życie, płacząc i tarzając na ziemi... Nie czuję że Bóg to ludzki król jakim go kościół traktuje. Nie czuję że jestem ohydny i odrażający, nie czuje że jestem zły i podatny na zło, nie czuję że jestem bez opieki. Czuję że chcę się doskonalić i być szczęśliwy i jeśli jestem stworzeniem Pięknego Boga, to on chce tego dla mnie. Dlatego obdarzył ludzkość prawem wyboru. Mam już wszystko czego potrzebuję do bycia dobrym i szczęśliwym, bo mój Bóg jest mądry i nie jest rządny władzy jak wy KRÓLOWIE ZIEMSCY. Jego królestwo nie jest z tego świata i jego chwała to nie modlitwa z najpiękniejszymi słowami, z biczowaniem i płakaniem. Nigdy nie pragnąłbym najmniejszego cierpienia dla moich bliskich których kocham i nigdy nie chciałbym żeby prosili mnie o pomoc gdybym wiedział że mogę im pomóc, dla ich zadowolenia. Chrzest małych dzieci to przestępstwo wobec wolnej woli człowieka i najpiękniej udana CHOROBA kościoła która ma zrażać katolicyzmem i wzmagać się w kolejnych sakramentach. Tak jak wzmaga się gorączka... Niech wszyscy będą szczęśliwi i zauważą swoje szczęście. Ludzie... jesteście piękni, wolni i wasze życie jest bardzo cenne. Nie zapominajcie o tym. Nie zapominajcie że Bóg jest ponad inteligencją i że nie ma wymagań Ludzkiego Cesarza... Jest miłością i pięknem, waszym przyjacielem.
Ale się obściskują darmozjady.? Do roboty ich zapędzić.
Cyniczni, obłudni, mieszkający w pałacach, obwieszeni złotem, żyjący na najwyższej stopie pouczają nas jak mamy żyć. By mieć prawo pouczać innych trzeba samemu żyć wg. zasad które się głosi. CO ONI MAJĄ WSPÓLNEGO Z CHRYSTUSEM.
"coraz częściej państwa narzucają nam prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem" Niech on poda choć JEDEN przykład, do jakich to niemoralnych rzeczy, zmusza go państwo. Nie poda, bo takich nakazów nie ma. "Bitwa z sekularyzacją została wygrana, ale wojna wciąż trwa " Bitwa to dopiero się zaczęła teraz. Przedtem to było wypasanie purpuratów i nadużywanie budżetu w celu pompowania kasy w kler. To były złote żniwa dla KK, a nie sekularyzacja.
Zobacz na tych biedakow kochajacych sie inaczej, zobacz jaki przepych na ich puklach ! czy te typy znaja BIEDE ?
Tja, demokracja mu się nie podoba i nazywa to bezprawiem. Wiadomo, że kościół najlepiej się układa z dyktatorami, ci nie podskakują i umieją się odwdzięczyć z trzymanie trzody w ryzach. Dlatego tak chętnie by poparli Kaczyńskiego, on by im dał takie stosunki jakich potrzebują. Niech spadają.
jak widze nachlaną i nalaną od dobrobytu mOrde Głódzia vel flaszki i reszty tych kieckowych przebierańców ,expercików od zabobonów ,wróżbiarstwa i astrologii siedzących w dobrobycie ,pysznych i pełnych pogardy dla reszty ludzi - szczególnie dla niewierzących i całej masy innowierców =[ -> to też wzbiera we mnie chcęć pójścia na wojne =(
Kiedyś zaborcy walczyli z polskim Kościołem .Teraz sami z nim walczymy . Nie dziwi mnie to ,że zaborcy tak zaciekle walczyli z polską INTELIGENCJĄ bo jak jej zabraknie sami sie wyniszczymy razem z wartościami.
Czemy niektórych, mądrych wypowiedzi nie wybiorą i wyślą każdemu proboszczowi do odczytania na ambonie- oraz ustosunkowanie się do tych zarzutów... No cóż rzeczywistość, lepiej udawać że to nas nie dotyczy...
Gdy słucham o wojnie z kościołem to przypomina mi okres to PZPR na krytykę swojego sekretarza przez robotników krzyczała to wojna z Przewodnią siłą narodu. Jacy ci klechy pojętni uczniowie krytyka biskupa, księdza to wojna z kościołem . Czy tym w tych śmiesznych kieckach odbiło . Nieroby do pracy a nie do płakania że ryje wam od koryta chcą odciąć . Czy Wam nie wstyd ?
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24