więcej

"Dość ideologii! Za PiS przybyło 20 tys. automatów".

wp.pl, PAP, IAR, TVN24 | aktualizacja 2010-02-05 (15:19)
drukuj

- O Rycha i Zbycha nie będę pana pytać, bo to nie nasza ekipa i nie nasza afera - tak zaczęła swoje pytanie do Jarosława Kaczyńskiego posłanka PiS Beata Kempa. - Mamy do czynienia z aferą Donalda Tuska. Premier także znajduje się kręgu podejrzeń - powiedział Jarosław Kaczyński podczas przesłuchania komisji hazardowej Tłumaczył, że za rządów PiS prace nad ustawą hazardową były prowadzone zgodnie z procedurami.





Przesłuchanie zakończyło się ok. godz. 15. Były premier mówił, że jego rząd nie był uwikłany w nielegalny lobbing na rzecz hazardu, jak obecna ekipa rządowa. I chciał ograniczyć "jednorękich bandytów" jako coś złego. - Dość ideologii! W czasie rządów PiS liczba automatów o niskich wygranych wzrosła o 200%, 20 tys. automatów - podkreślił wzburzony polityk Lewicy Bartosz Arłukowicz. Dodał w wywiadzie dla TVN24, że Kamiński, CBA i Agent Tomek to problemy PO i PiS.

Ówczesny premier Jarosław Kaczyński chciał, by Totalizator Sportowy budował Narodowe Centrum Sportu, i dlatego początkowo była mowa o tym, żeby wprowadzić wideoloterie. - Na początku nie wiedziałem, że wideoloterie mocniej uzależniają - stwierdził. Ówczesna minister finansów Zyta Gilowska zaprotestowała i przeforsowała rozwiązanie, by NCS było finansowane z budżetu. Kaczyński dodał, że firmy hazardowe nie wspierały kampanii Prawa i Sprawiedliwości,

"Tusk przyznał się do winy"

Prezes PiS ocenił, że odwołanie szefa CBA Mariusza Kamińskiego przez premiera Donalda Tuska jest "przyznaniem się do winy".

- Odwołanie przez pana premiera Tuska pana ministra Kamińskiego - poza treściami prawnymi, brakiem przesłanek w moim osobistym przekonaniu, czyli złamaniem prawa po raz pierwszy i nieuwzględnieniem konieczności opinii prezydenta, czyli złamaniem prawa po raz drugi - jest także czymś więcej. Przykro mi to mówić, ale to jest swego rodzaju przyznanie się do winy - powiedział Jarosław Kaczyński.

Dodał, że to była decyzja "przekraczająca zwykłą praktykę i decyzja, która wpisuje się w operację obrony tych, którzy dopuścili się różnego rodzaju nadużyć, a nie decyzja, która służy zachowaniu praworządności".

Przywódca największej partii opozycyjnej zaznaczył, że lobbing może być "radykalnie patologiczny", gdy politycy są od lobbystów uzależnieni "tak, że nie mogą powiedzieć 'nie'". - Z tego rodzaju patologiczną sytuacją mieliśmy do czynienia w aferze, która jest przedmiotem prac komisji, w aferze hazardowej rządu Donalda Tuska - podkreślił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński mówił komisji, że reakcja na lobbing może być prawidłowa lub nie - wtedy prowadzi do ochrony lobbystów. - Tego rodzaju zjawisko wystąpiło w tym wypadku, dlatego
Można mówić nie tylko o aferze tych panów, których nagrywano, ale także o aferze Donalda TuskaJarosław Kaczyński
można mówić nie tylko o aferze tych panów, których nagrywano, ale także o aferze Donalda Tuska - podkreślił odnosząc się do zwolnienia przez Donalda Tuska szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

J. Kaczyński wyjaśnił, że pomysł napisania nowej ustawy hazardowej w czasach rządów PiS związany był z potrzebą zapewnienia środków na budowę obiektów sportowych. Były premier podkreślił, że kwestia hazardu była wtórna wobec sprawy zdobycia środków na sport. Dodał, że jego rząd chciał nadrobić wieloletnie opóźnienia w tej dziedzinie.

Tłumaczył, że w kraju takim jak Polska powinna się odbyć olimpiada, ale żeby się starać o jej organizację, trzeba było stworzyć odpowiednią infrastrukturę sportową, co jego rząd traktował jako element podniesienia statusu Polski

Pytany, czy spotkał się z lobbingiem w związku z pracami nad ustawą hazardową w czasie, gdy był szefem rządu, Jarosław Kaczyński odparł, że nie odczuwał żadnego nacisku.

Zbigniew Wassermann pytał byłego premiera, czy miał jakieś wątpliwości ws. współpracy z Totalizatorem Sportowym. - Ja takiej nie miałem - mówił. Wassermann zapytał następnie o kondycję Totalizatora. - Totalizator tracił pozycję na rynku - stwierdził szef PiS. Przyznał, że słaba pozycja tej spółki była zdaniem jego partii niedobra dla kraju. Dodał, że Totalizator jest spółką misyjną, która z hazardu i gier losowych finansuje sport. Jarosław Kaczyński przyznał, że w świetle tych faktów był zainteresowany, by to Totalizator miał jak największy udział w runku hazardowym, a co za tym idzie - większe zyski.

W moim rządzie nie było ludzi, którzy znali się na tych wszystkich grach kendo, bingo, nie bingo - sam nie potrafię nawet tych nazw wymienić - po prostu nie było, więc pewna pomoc była tutaj potrzebna - stwierdził były premier Jarosław Kaczyński. Zaprzeczył w ten sposób sugestiom, jakoby udział Totalizatora Sportowego w pracach nad ustawą hazardową wiązał się z nielegalnym lobbingiem.

Jarosław Kaczyński dodał, że prześledził drogę, jaką przeszła ustawa w partii i klubie PiS. Najpierw wiceminister finansów Marian Banaś uznał, że ustawa powinna być realizowana drogą klubową i przekazał ją Krzysztofowi Jurgielowi, wiceszefowi klubu PiS do spraw legislacyjnych. Ten przekazał ją Przemysławowi Gosiewskiemu, a ten z kolei zwrócił ją wiceministrowi Banasiowi. Sprawa została zamknięta po tym, jak negatywną opinię wydał Stanisław Kluza najpierw wiceminister, a potem minister finansów w rządzie PiS.

Prezes PiS mówił, że w pracach nad ustawą hazardową w jego rządzie postępowano zgodnie z procedurami, a Centralne Biuro Antykorupcyjne nie wykryło żadnych nieprawidłowości. - Jarosław Kaczyński powiedział, że latem 2006 r. zaniepokoiło go, iż projekt zmian w ustawie hazardowej(chodzi o projekt przygotowany przez Totalizator Sportowy, który na przełomie czerwca i lipca 2006 r. spółka przekazała wiceministrowi finansów Marianowi Banasiowi; projekt ten zawierał rozwiązania korzystne dla spółki, m.in. propozycję obniżenia podatku od wideoloterii) poprzez wiceministra finansów trafił do klubu PiS, a potem znów do rządu, do wicepremiera Gosiewskiego. Dlatego skierował sprawę do CBA.

Były premier wyjaśnił, że we wrześniu 2006 roku rozmawiał w tej sprawie z ówczesnym szefem CBA Mariuszem Kamińskim. - On mi powiedział, że nie doszukano się tam niczego, co byłoby przedmiotem zainteresowania czy to prawno-karnego, czy to nawet wynikającego z norm moralnych - powiedział Jarosław Kaczyński.

Dodał, że interesował się tą sprawą, korzystając też z "kanałów partyjnych" i dzięki temu dowiedział się, że Jurgiel otrzymał ten projekt od wiceministra Banasia i zgodnie z procedurą przekazał go Gosiewskiemu, a ten przekazał go do dalszych konsultacji. - Tutaj wszystkie procedury był przestrzegane - powiedział. Podkreślił, że później nie docierały do niego żadne sygnały, które wskazywałyby na to, że wokół ustawy dzieje się coś złego.

Jarosław Kaczyński podkreślił też, że projekt zmian w ustawie hazardowej, nad którym później, jesienią, pracowano w rządzie, nie był tym samym projektem, który przygotował Totalizator. Na uwagę posła PO Sławomira Naumanna, że projekt, nad którym pracowało ministerstwo finansów "w olbrzymiej części opierał się na poprzednich propozycjach, który przyniósł Totalizator Sportowy" i dotyczył m.in. podatków i rozwiązań technicznych związanych z wideoloteriami, Jarosław Kaczyński odparł: nie sądzę, aby były podstawy sądzić, że był to ten sam projekt; według mojej wiedzy tego rodzaju sytuacji nie było.


oceń
125
105
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~eryk [2010-02-05 09:25]

Tusk to mąż stanu...wojennego!
I bękart nocnej zmiany!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~uczciwy jak ? [2010-02-05 14:10]

PAN PREMIER J. KACZYŃSKI TO WSPANIAŁY CZŁOWIEK, UCZCIWY INTELIGENTNY, PRAWDZIWY PRZYJACIEL POLAKÓW.
PRAWDA ZAWSZE ZWYCIĘŻY. DZIĘKUJEMY.MIŁO SIĘ GO SŁUCHA. TAKI PREMIER POWINIEN STAĆ NA NAJWYŻSZYM STANOWISKU PAŃSTWA POLSKIEGO. RZĄDU POLSKI NASZEGO KRAJU. DZIĘKUJEMY PANU PREMIEROWI KACZYŃSKIEMU ZA JEGO MĄDROŚĆ I DBAŁOŚĆ O NASZ KRAJ. JESTEŚMY Z PANA DUMNI. SZANUJEMY CIĘŻKĄ PRACĘ PAŃSKIEGO UGRUPOWANIA PIS. JEST NAJLEPSZYM PREMIEREM WSZECH CZASÓW. KOCHAMY GO ZA TO WSZYSTKO.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
zawisza.c [2010-02-05 12:51]

Słucham tych wypocin Jarosława Rajmundowicza i słucham,
bo patrzeć na tą mordę się nie da, i zastanawiam się, gdzie się takie lęgną? Chyba z wilgoci.

odpowiedz

pokaż 20 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Andy [2010-02-07 18:11]

Jarosław Kaczyński przed komisją
Słabiutko , słabiutko wypadł b. premier . Biedak niewiele pamiętał i niewiele widział , więc nie dziwi pytanie jednego z członków komisji : czy Pan był premierem ? . Miał być "hero" a okazało się , że to zwyczajne , po góralsku za księdzem Tischnerem mówiąc : " półnicego "

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hala [2010-02-07 19:49]

radosna twórczość donalda obiecującego
dość tuskomani panu donaldowi już dziękujemy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hala [2010-02-07 19:49]

radosna twórczość donalda obiecującego
dość tuskomani panu donaldowi już dziękujemy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxxx [2010-02-06 19:41]

Tusk pokazal klase a pis kompromitacja Polskiego narodu
Niestety pisze poraz kolejny swoja opinie bo wp pokazala ze nie ma wolnosci slowa!!!moja wypowiedz zostala skjasowaanj zreszta nie tylko moja!!!!! ja jestem za PO i bardzo ubolewam ze Tusk nie jest Prezydentem!!! mali maja to do siebie ze duzo mowia a malo robia!!!! zreszta juz 2raz nie chce mi sie pisac!!!mam dosc tego wszytkiego zajmijscie sie w PIS bezrobociem...ubogimi regionami ..poprawa jakosci zycia a nie...zreszta nie pisze co mysle bo zaraz wp skasuje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stanisław [2010-02-05 10:45]

J.Kaczyński- WSPANIAŁA POSTAC,miło słuchac,oglądac
Rasowy premier - o olbrzymiej wiedzy, kompetentny, uczciwy, spokojny. Szkoda iż dalej nie jest premierem - byc może największa strata dla cywilizacyjnego rozwoju współczesnej Polski.

odpowiedz

pokaż 112 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
goj [2010-02-05 20:08]

"Tusk przyznał się do winy"-
tak powiedział Jaro. Powiedział też Arłukowicz, o przybyciu 20tys. jednorękich bandytów za czasów sprawowania władzy przez PiS. Gdzie leży prawda.. gdzieś pośrodku pewnie..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zidano [2010-02-06 15:16]

dość ideologii
automatów przybyło,a w kieszeniach Polakow ubyło,a na koncie mamusi Jarka przybyło,a Jarkowi rozumu ubyło,kręć się kręc wrzeciono

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:32]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~marek [2010-02-06 01:41]

wspanialy jar
taki uczciwy a ukradl mi rower

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ON [2010-02-05 11:52]

Afera tuska
Brawo P. Kaczyński krótko i na temat; nie to co wczorajsze zeznania tuska

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Bajron [2010-02-05 17:20]

Brawo Panie Kaczynski...!!!
nie wystarczy umiec czytac, nalezy jeszcze umiec czytac czy sluchac ze zrozumieniem, Tusk wczoraj lal wode az mdlilo, nie dalo sie tego sluchac, zadnych konkretow i merytorycznej wypowiedzi... dzis Pan J. Kaczynski dal "szkole" jak rozmawiaja politycy ,na temat i rzeczowo... nie denerwowal sie glupimi pytaniami Urbaniaka potrafil zapedzic go w kozi rog, ale w bardzo subtelny sposob i to swiadczy o Jego duzej klasie...jedyny swiadek, ktory wprowadzil humor, dowcip i brak wrogosci i zacietrzewienia... tak zachowuja sie ludzie inteligentni... Tusk moglby sie duzo nauczyc od Pana Kaczynskiego...ale z intelgencja trzeba sie urodzic...a nie kazdemu jest to dane...

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:32]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:32]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:32]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:32]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-05 19:31]

jaka miotla dla PO?
ja sie domyslam jak sprawa bedzie wygladac. bedzie tak. sprawa oczywista jest, ze wassermann i kepa sa najlepiej merytorycznie przygotowani do tego by ta sprawe poprawnie i zgodnie z metodologia badac. reszta to jacys, pediatrzy, chemicy, bankierzy czy filozofowie. a zatem beda dwa raporty, kepy i wasermana oraz oddzielny raport reszty komisji. ten kepy i wasermana bedzie najbardziej merytoryczny i prawnie uzasadniony z przyczyn oczywistych (wyksztalcenie prawnicze). PO oczywiscie z trescia raportu sie nie zgodzi i bedzie raport osobny reszty komisji z przyczyn rownie oczywistych (chec zamiecenia sprawy pod dywan i oczywiscie sprzeciw wobec opinii czlonkow parti opozycyjnej). ale to jest dosyc oczywiste. co bedzie dalej natomiast jest kwestia domyslow. moje domysly ida w strone dewaluacji raportu reprezentatntow PIS. sposob do tego bedzie prosty. po wyjsciu raportow na swiatlo dzienne bedzie on powszechnie komentowany i analizowany przez "ekspertow". teraz sprawa kluczowa. kto w polsce ma wiekszosc mediw to widac jak na dloni. PO udalo sie sklonic swoich zwolennikow do tego by siegali jedynie po komentarze z przychylnych rzadowi i PO mediow. i tu sie pojawia rola ekspertow. kilku ekspertow popierajacych PO z tytulami profesorskimi i doktorskimi (w polsce obdarzane wyjatkowym szacunkiem) bedzie zaproszonych do kilku najbardziej opinitworczych programow telewizyjnych i bedzie dowodzic w jaki sposob raport "PIS-u" mija sie z zasadami metodologii prawniczej. kilku podobnych "ekspertow" udzieli wywiadu dla glownych gazet i sprawa bedzie zamieciona niezaleznie od tresci raportu. mysle ze tresci raportu chemika, bankiera i filozofa nawet nie beda komentowane. bo i po co? wystarczy dowiesc ze PIS sie myli i sprawa jasne baedzie ze chemik, filozof i bankier maja racje. dodam ze sam prawnikiem nie jestem, ale wystarczy miec pojecie o badaniach spolecznych by wiedziec jak te same wyniki badan moga byc inaczej interpretowane ze wzgledy na tresc chocby zoperacjonalizowanych pojec uzytych w badaniu. historycy bardzo czesto spieraja sie o interpretacje zdarzen historycznych. w prawie jest podobnie i to rowniez widac. sedziowie w sadach roznych instancji wieloktornie podwazaja wyroki poslugujac sie ta sama metodologia. spoleczenstwo ktore w znakomitej wiekszosci nie ma na tyle wiedzy prawniczej by podwarzyc opinie ekspertow, bedzie lykac to co najczesciej powtarzane. experci i wiekszoc mediow zrstrzygnie afere hazardowa. nie ma znaczenia fakt nagran i spotkan na cmentarzu. pozdrawiam myslacych. wysle jak zwykle kilka razy bo wp.pl wywala posty nieprzychylne PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2010-02-05 16:12]

Za rządów PiS przybyło 20 tys.automatów
Ale jak wyjaśnil Kaczyński było to "w trosce o Polskę i rozrywkę dla młodzieży".

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

Kwiaty 37.39%
Kosmetyki 9.04%
Książkę 2.61%
Słodycze 16.48%
Coś z ubrania 3.07%
Zaproszę na kolację, obiad 1.69%
Biżuterię 2.15%
Zaproszę do kina, teatru 1%
Wczasy 3.22%
Inne 23.37%
liczba oddanych głosów: 1305