Od niepamiętnych czasów niezamężną Francuzkę określało się słowem "mademoiselle", czyli panna, aby odróżnić ją od mężatki, czyli "madame". Teraz rząd Francji uznał, że to rozróżnienie jest zbędne, przynajmniej jeśli chodzi o rozbudowaną francuską biurokrację. .
Francuskie feministki rozpoczęły akcję, która ma na celu wyprzeć z powszechnego użytki słowo "mademoiselle" (panienka, panna), ponieważ ich zdaniem jest ono seksistowskie - poinformowała agencja dpa. .
Unia Europejska zakazała politykom używania zwrotów "panna" i "pani" w odniesieniu do kobiet, ponieważ brukselscy biurokraci uznali, że słowa te są seksistowskie i niepoprawne politycznie - informuje "Daily Mail". .