
Z miejsca katastrofy balonu, który rozbił się w pobliżu miasta Carterton w Nowej Zelandii, usunięto ostatnie cztery ciała. W wypadku zginęło 11 osób. Do wypadku doszło w sobotę. Jak twierdzą świadkowie balon zahaczył o linie energetyczne i zaczął się palić. Rodziny ofiar domagają się wyjaśnień. .
Balon wypełniony podgrzanym powietrzem zapalił się i runął na ziemię w sobotę w Nowej Zelandii zabijając 11 osób. To najtragiczniejsza katastrofa powietrzna w tym kraju od ponad 30 lat. Według policji balon zaczepił o linię wysokiego napięcia i wtedy się zapalił. .