wp
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
syria
05-02-2016 (19:30)

Prezydent Turcji: Rosja musi odpowiedzieć za zabijanie ludzi w Syrii

• Recep Tayyip Erdogan: Moskwa i Damaszek winni śmierci 400 tys. osób
• Zarzucił Kremlowi próbę utworzenia w Syrii "butikowego państwa"
• Rosjanie atakują IS i syryjskich rebeliantów walczący z siłami Asada
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan (PAP/EPA, Fot: JOSE JACOME)

Rosja musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za śmierć ludzi, których zabiła w Syrii - oświadczył w piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Zarzucił Moskwie i Damaszkowi, że łącznie odpowiadają za śmierć 400 tys. osób.

Erdogan wypowiedział się na ten temat w Senegalu na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem tego kraju Macky Sallem. Jego wypowiedź zrelacjonowała turecka agencja prasowa Dogan.

wp

Erdogan zarzucił Rosji dokonywanie inwazji w Syrii i próbę utworzenia "butikowego państwa" dla swego długoletniego sojusznika, prezydenta Baszara el-Asada. W relacjach z wystąpienia tureckiego przywódcy nie sprecyzowano, na czym owo "butikowe państwo" miałoby polegać.

Rosyjskie lotnictwo od czterech miesięcy dokonuje w Syrii uderzeń na uczestników zbrojnej rebelii przeciwko reżimowi Asada. Celem tych ataków jest nie tylko dżihadystyczne Państwo Islamskie, lecz także ugrupowania popierane przez Turcję i kraje regionu Zatoki Perskiej, co oburza rząd w Ankarze. Syryjscy rebelianci walczący z siłami Asada, a także Zachód zarzucają Rosji, że ofiarą nalotów padają także cywile.

Premier Turcji Ahmet Davutoglu apelował w czwartek do Stanów Zjednoczonych o bardziej zdecydowane stanowisko wobec rosyjskiej interwencji w Syrii. Powiedział, że po każdej dyskusji między Waszyngtonem a Moskwą Rosjanie wręcz nasilali ataki.

Davutoglu oświadczył, że ci, którzy wspierają reżim prezydenta Asada, popełniają zbrodnie wojenne.

Polub WP Wiadomości
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.