Chile od 12 lat zwleka z podpisaniem międzynarodowej konwencji w sprawie bezpieczeństwa górniczego - przypomniał w dniu pomyślnego zakończenia akcji ratowania 33 górników w kopalni San Jose ich związek zawodowy. .
Prezydent Chile Sebastian Pinera zapewnił górników kopalni złota i miedzi San Jose, którzy po 69 dniach powrócili na powierzchnię dzięki perfekcyjnie przeprowadzonej akcji ratowniczej, że "winni katastrofy nie unikną kary". Odpowiedział w ten sposób na uwagę jednego z górników, który po wyjściu na... .
Prezydent Bronisław Komorowski w liście do prezydenta Chile Sebastiana Pinery pogratulował perfekcyjnie przeprowadzonej akcji ratowania 33 górników z kopalni w San Jose. "Łączę się w tych chwilach szczęścia z ocalonymi górnikami, ich rodzinami i bliskimi" - napisał. .
Prezydent Chile Sebastian Pinera szacuje, że zakończona w czwartek akcja ratowania 33 górników z kopalni miedzi i złota San Jose kosztowała 10-20 mln dolarów. .
- Zrobiliśmy to, na co czekał cały świat - powiedział prezydentowi Chile Sebastianowi Pinerze tuż po swoim ocaleniu sztygar Luis Urzua, ostatni z 33 uratowanych górników, który został wyciągnięty na powierzchnię tuż po godz. 03.00 nad ranem czasu polskiego z zasypanej kopalni miedzi i złota. .
Uratowano wszystkich 33 górników, uwięzionych od początku sierpnia w chilijskiej kopalni miedzi i złota w San Jose. Ostatni wydobyty na powierzchnię to 54-letni sztygar Luis Urzua. Cała operacja trwała krócej niż przypuszczano - potrzebowano na nią niespełna 24 godzin. Akcja ratownicza w... .
Na powierzchni jest już dwudziesty drugi z 33 górników uwięzionych od sierpnia w chilijskiej kopalni miedzi i złota w San Jose. To 43-letni Samuel Avalos, pracujący w kopalni od pięciu miesięcy. Górników, obok wzruszonych rodzin, witają także najwyższe władze Chile, w tym prezydent Sebastian Pinera... .
Od chwili, gdy wyciągnięto pierwszego z 33 górników uwięzionych od 69 dni w chilijskiej kopalni, wydarzenia w tym kraju śledzą media na całym świecie. Telewizje informacyjne począwszy od Ameryki Północnej po Europę i Bliski Wschód relacjonowały je na żywo. .
Ocaleni górnicy z chilijskiej kopalni złota będą mieli problemy z powrotem do życia które prowadzili przed katastrofą - tak uważa psychiatra, prof. Tadeusz Parnowski. Długotrwały stres, który przeżywali uwięzieni 700 metrów pod ziemią mężczyźni, w niektórych przypadkach pozostawi głębokie piętno w... .
Brawo Chile! - Internauci Wirtualnej Polski od świtu śledzą doniesienia na temat wydobywania górników. Radość, podziw, szacunek i łzy. Po dwóch miesiącach oczekiwań Polakom udzielają się emocje, jakie towarzyszą rodzinom zgromadzonym na Pustyni Atakama. Trwa akcja wydobywania górników spod ziemi, na... .

Polskie służby ratownictwa górniczego również posiadają podobne kapsuły ratunkowe, które mogą zostać wykorzystane w analogicznej sytuacji. - Na stanie Centralnej Sekcji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu znajdują się cztery kapsuły ratownicze, różniące się średnicą: 600mm, 800mm, 1000mm i 1200mm... .
Kolejni górnicy są wyciągani na powierzchnię z kopalni w Chile. Już ponad połowa z uwięzionych 33 górników w kopalni San Jose, na chilijskiej pustyni Atakama została wyciągnięta. Dzięki szybszemu, niż przewidywano, tempu cała operacja może się skończyć przed końcem dnia, czyli przed mniej więcej... .
"Nie chcę już więcej cierpieć" - napisał w ostatnim liście wysłanym spod ziemi Jimmy Sánchez, najmłodszy z górników uwięzionych w kopalni San Jose na chilijskiej pustyni Atacama. Już za kilkadziesiąt godzin 33 górników, którzy ostatnie 69 dni spędzili w ciemnościach, ujrzą światło dzienne - o... .
Być może już o godz. 18 czasu miejscowego we wtorek, czyli o godz. 23 czasu polskiego rozpocznie się operacja wydobywania 33 chilijskich górników, którzy od 5 sierpnia są uwięzieni na głębokości ponad 600 metrów w kopalni miedzi i złota San Jose na pustyni Atacama. .
O północy z wtorku na środę czasu miejscowego - ok. godz. 5.00 rano czasu polskiego - ratownicy przystąpią do uwalniania 33 górników od 5 sierpnia uwięzionych ponad 600m pod ziemią w kopalni San Jose na północy Chile - podała agencja Reutera. .