W kuluarach siedziby SLD dało się wyczuć niepokój o przyszłość
Sojuszu. Zwolennicy Olejniczaka zarzucają Napieralskiemu, że nie
jest intelektualistą, a typowym działaczem partyjnym. Wytykają mu
ponadto, że nie pracuje w Sejmie jako poseł.
Jedyną rzecz, za którą Grzesiek się wziął, to była ustawa
medialna i ją zawalił - ocenił jeden z posłów Sojuszu, blisko
współpracujący z Olejniczakiem.
Inny z delegatów kongresu skrytykował wystąpienie
Napieralskiego, zarzucając mu że było chaotyczne i
niemerytoryczne.
Jestem zdruzgotany. Pięć milionów widzów miało
usłyszeć o wizji nowego lidera lewicy, a usłyszało podziękowania
psa i dla żony za cierpliwość - ironizował rozmówca PAP.
Przeciwnicy ustępującego szefa
SLD obawiają się z kolei, że jego
stronnicy będą dążyli do rozłamu w partii. Niektórzy
współpracownicy Olejniczaka przyznają z koli wprost, że nie
wykluczają szukania możliwości pozbycia się Napieralskiego.
Na jesieni przyszłego roku jest konwencja partii. Ma co prawda
zająć się zmianami w statucie, ale istnieje możliwość zgłoszenia
wniosku o wotum zaufania dla kierownictwa - powiedział jeden
z delegatów kongresu, deklarujący się jako stronnik ustępującego
lidera Sojuszu.
Nowy sekretarz generalny SLD Marek Nawrot to wieloletni sekretarz
Rady Wielkopolskiej Sojuszu. Zdaniem Naczasa, nie jest to typ
medialnego polityka, a raczej pracowitego i wytrwałego działacza.
Napieralski zapowiedział, że w najbliższym czasie SLD czeka reforma. Zaznaczył, że jednymi z priorytetów, jakie sobie stawia, będzie obrona ludzi pracy i współpraca ze związkami zawodowymi. Napieralski powiedział, że Sojusz będzie w swojej działalności stosował europejskie standardy. Będzie także domagał się rozdziału kościoła od państwa. Dodał, że Sojusz nie chce zakłamania i hipokryzji w sprawie aborcji.
Grzegorz Napieralski powiedział, że jego partia będzie domagać się równych szans rozwoju dla młodych ludzi ze wsi i dużych miast.
Nowy szef formacji zaznaczył, że Sojusz będzie bardziej otwarty na współpracę ze wszystkimi środowiskami lewicowymi. Zapowiedział także nowe propozycje dotyczące funkcjonowania partii, a także przekazanie większych kompetencji do rad powiatowych i wojewódzkich partii. Chce, aby listy wyborcze były układane w terenie, a nie w centrali. Nowy
przewodniczący zapowiadał utworzenie placówek partii zagranicą.
Grzegorz Napieralski zadeklarował, że w kluczowych dla partii decyzjach będą przeprowadzane referenda wśród jej członków.
Na niedzielę zaplanowano wybór wiceprzewodniczących Sojuszu oraz
dyskusję programową.
(mj, mg, tbe)