więcej

"Wrzucili granat do szamba" - burza przed komisją.

PAP, TVN24, wp.pl | aktualizacja 2010-02-09 (15:43)
drukuj



"Uwagi skierowano do kancelarii prezydenta"

Były prawnik Totalizatora Sportowego Grzegorz Maj powiedział przed hazardową komisją śledczą, że TS skierował uwagi do projektu noweli ustawy hazardowej do kancelarii prezydenta, bo resort finansów nie chciał zaakceptować propozycji korzystnych dla budżetu.

Szef komisji śledczej Mirosław Sekuła (PO) pytał Maja, dlaczego TS - mimo że miał swoich przedstawicieli w zespole pracującym w resorcie finansów nad projektem nowelizacji ustawy hazardowej (tzw. zespół minister finansów Zyty Gilowskiej) - przekazywał swoje uwagi do projektu za pośrednictwem kancelarii prezydenta.

- Dla zarządu TS było czymś niezrozumiałym, dlaczego MF nie chce uwzględnić propozycji, które w sposób oczywisty na podstawie analiz finansowych, mało tego, na podstawie doświadczeń innych krajów, które myśmy wykazywali, nie chce zaakceptować propozycji, które zwiększą wprost dochody budżetu państwa - powiedział Maj. Według niego wideoloterie przyniosłyby zyski do budżetu państwa już w pierwszym roku po ich wprowadzeniu.

Jak zaznaczył, było to powodem skierowania oficjalnych pism przez TS do Ministerstwa Skarbu Państwa i - jak podkreślił - "prawdopodobnie" do kancelarii prezydenta.

Były prezydencki minister Robert Draba w styczniu i marcu 2007 r. przesłał do resortu finansów dwa pisma z uwagami TS. W piśmie z marca Draba informował, że w załączeniu przesyła "przygotowany przez zespół Totalizatora Sportowego komplet opracowań prawnych, finansowych i analiz", które dotyczą nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych".

"Materiały te zostały skierowane na moje ręce wraz z informacją, że celem nowelizacji ustawy jest zwiększenie wpływów do budżetu państwa, a szczególnie zagwarantowanie źródeł finansowania projektu budowy Stadionu Narodowego. Przekazuję materiały Totalizatora Sportowego do oceny i ewentualnego wykorzystania przez resort finansów. Będę zobowiązany Pani Premier za poinformowanie Prezydenta RP - za pośrednictwem Szefa Kancelarii - o jakości oraz przydatności przekazanych analiz oraz opracowań" - napisał wówczas Draba.

Wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) zwrócił z kolei uwagę na rozbieżność oceny Maja co do szybkiej opłacalności wideoloterii dla budżetu państwa, z opinią ówczesnego prezesa TS Jacka Kalidy, wyrażoną w piśmie z 22 grudnia 2006 r. do ministra finansów.

Kalida - jak cytował Arłukowicz - napisał w nim, że "podstawowym błędem w aktualnym procedowaniu projektu jest założenie, że sama zmiana ustawy automatycznie, niemal natychmiast spowoduje wzrost wpływów do budżetu". - Tak się z pewnością nie stanie - pisał Kalida. Według niego, wdrożenie przez Totalizator wideoloterii na samym początku będzie kosztować około 200-300 mln euro i dopiero po 3-5 latach będą możliwe znaczne przychody do budżetu.

Zdaniem Maja, opinia Kalidy wyrażona w piśmie z grudnia 2006 r. jest "pewnym uproszczeniem". - Trzeba rozróżnić dwie kwestie: wpływów do budżetu oraz kiedy inwestycja zaczyna się zwracać. Zastosowane jest tutaj pewne uproszczenie w tym względzie - powiedział Maj.

Przyznał, że wiedział o piśmie Kalidy do MF. Arłukowicz chciał wiedzieć, czemu nie zareagował wtedy, będąc przekonanym, że wpływy do budżetu państwa z wideoloterii pojawią się już w pierwszym roku, po ich wprowadzeniu. Maj powtórzył jedynie, że ocena Kalidy to pewne uproszczenie i jeżeli traktować je literalnie, to nie można się z nią zgodzić.

TS miał monopol na prowadzenie wideoloterii, ale ze względu na wysokie opodatkowanie (45%) gra ta nie była prowadzona. W czasie rządów PiS pojawiła się koncepcja, by to Totalizator Sportowy był inwestorem przy budowie Narodowego Centrum Sportu; w związku z tym, aby zwiększyć dochody TS, powrócono do kwestii takiej zmiany przepisów, by prowadzenie wideoloterii stało się realne i opłacalne.

Zespół działający w resorcie finansów na przełomie 2006 i 2007 r. - w którym pracował też Maj - przygotował projekt nowelizacji tzw. ustawy hazardowej, który przewidywał m.in. obniżenie opodatkowania wideoloterii. Jednak kierownictwo resortu finansów nie zgodziło się na te zapisy. Gilowska powiedziała przed komisją śledczą, że na nieobniżanie podatku od wideoloterii miała zgodę ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Sam J.Kaczyński mówił przed komisją, że przychylił się ostatecznie do koncepcji MF, według której - z punktu widzenia konsolidacji finansów publicznych - lepiej byłoby, żeby finanse nie były rozproszone, a tak działoby się, gdyby inwestorem NCS był Totalizator; przyjęto wówczas rozwiązanie, że budowa NCS będzie finansowana z budżetu państwa.

(mj, ap)

oceń
53
16
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~haman [2010-02-25 23:03]

Co w trawie piszczalo i piszczy ??
Afera haxardowa --To wynik walki Naszych Starszych braci w wierze z Wiednia z eStarszymi z U SA. Napoczatku lat 90 -tych w kasyna w Polsce weszli Starsi Wiedenscy po ustawie musieli zrezygnowac z dojnej krowy jaka byla Polska ale nic z tego "odstapili "swe udzially Ludziom ktorych znali z lat wczesniejszych byli to pilkarze polscy grajacy w Austryjackich klubach,i tak powstawaly fortuny ludzi z tym powiazanych.Amerykanscy Bracia nie chcieli byc gorsi i weszli w totlotek a teraz ich misja jak wydoic Goja sie konczy i totolotek zostanie bez strategicznego . Nie mozna na to pozwolic trzeba mu znalezc Dobrego Dojarza azeby doil dla siebie i najblizszych

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ema [2010-02-13 17:40]

O mowo polska!
Po sposobie pisania,fatalnej ortografii i użyciu nieparlamentarnych słów można rozpoznać, kto uczył się w szkole, a kto labował. Wolę opinie tych, którzy jednak nie marnowali czasu w szkole. Przerażające, że w społeczeństwie liczba nieuków jest ciągle tak wysoka. Opinie w internecie to właśnie przegląd w wiekszości wypadków nieuctwa i prymitywizmu. Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli tacy dojdą kiedyś do władzy!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
luk [2010-02-09 16:01]

Ile miał zyskać G-Tech na PiSowskich propozycjach? 1,5 mld dolarów!
Przypomnijmy PiSowski Kamiński z CBA także lobbował za obniżeniem podatków od wideoloterii. Wassermann podczas przesłuchania przed komisją śledczą przyznał,że w 2007 roku "zetknął się" z opiniami przedstawionymi do projektu nowelizacji tzw. ustawy hazardowej przez cztery z pięciu służb, których prace wtedy nadzorował: CBA, AW, ABW i SKW. Przyznał, że ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński w piśmie do niego zawarł kilka uwag do projektu nowelizacji. Pismo to znajduje się w posiadaniu komisji śledczej. Jedna z uwag brzmiała "brak zapisu, który w swych założeniach miał spowodować obniżenie opodatkowania wideoloterii". Wassermann tłumaczył dlaczego - mimo że w dokumencie od szefa CBA znalazł się ten punkt dotyczący obniżenia opodatkowania wideoloterii - on w swoim piśmie do Ministerstwa Finansów tej uwagi Kamińskiego o obniżeniu opodatkowania nie zawarł. - Projekt nie przewidywał takiej instytucji. To było stwierdzenie: "nie ma w tym projekcie tego typu rozwiązania" - powiedział Wassermann. IAR | 2009-12-28

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gość. [2010-02-10 11:57]

Szambo.
Szambo istnieje w Polsce od 1989 roku. Nic nowego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zez. [2010-02-09 17:05]

Maj to klasa,świetnie,płynnie ....
i zrozumiale mówi po polsku.Wierzę,ze tacy ludzie dojda wreszcie do władzy w Polsce i zaprowdzą PORZĄDEK.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kasior [2010-02-09 14:26]

mój 16letni syn lepiej łączy fakty i wysnuwa proste wnioski
niż całe to debilne POwskie plemię "yntelygentów". Ale syffffffffffff !!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sonia [2010-02-09 11:50]

A jednak PiS umoczony.
To dlatego Kamiński preparował aferę, żeby od PiSu odwrócić uwagę. Mnie to nie dziwi, bo osobiście zetknęłam się z "prawem" i "sprawiedliwością" pisiorów. Poczekam, aż oliwa sprawiedliwa ... Teraz będą wszystko zwalać na Gosiewskiego, a ten zapewne jest za wielki burak, by napisać ustawę hazardową i tylko został wmotany, zgodnie z zasadą: winny musi być.

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~J23 [2010-02-09 15:21]

Mam najnowszy przeciek!!!
Na temat badania IQ wyborców PO średnia 72 to i tak lepiej niż myślałem.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Konrad [2010-02-09 14:37]

Mój kolega chyba oszalał. Nie da sobie nic powiedzieć na PO. Po prostu fanatyk.
Ma wyprany mózg. Twierdzi że Chlebowski i Drzewiecki wpadli w pułapkę PISu jak Tusk, że Polski już nie ma - tylko jest Unia Europejska, że Kaczyńscy są przeciwko Europie, a Europa jest najważniejsza a nie Polska. Że kto jest patriotą, to jest ciemniakiem jak Pisowcy, że pisowców trzeba wytępić do ostatniego - jak słusznie nawołują proeuropejskie partie PO i SLD - po prostu on chyba zwariował??????? Sami powiedźcie

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gasikot [2010-02-09 18:30]

urbanek z kiemliczow jak to POtluczony ma honor i rozum malo uzywany i
bedzie plakal jak beata i szedl na misiaka,ze tylko na rurze chcial POtancowac,a to jest zgodne z prawem.czego sie POsikcesy nie dotkna to afera albo szambo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stanisław [2010-02-09 17:48]

Ciekawe czy jest ktoś w przedszkolu który nie rozumie iż
PO jest ufajdana w aferę hazardową po pachy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~henryk [2010-02-09 15:14]

Zdemoralizowany oszust z Piobolszewi
Przed komisją stanął doradca Kaczyńskiego z którym nigdy sie nie spotkał! Nie zna też Gosiewskiego.Do sejmu startował z list PIS.Afera hazardowa to jest afera PIS.Pisali ustawę pod prywatną firmę dzitex która bez przetargu miała zarobił ok.2miliardy !!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rejtan. [2010-02-09 17:07]

Takich jak Maj nam potrzeba .....
jak najwięcej.Mądrych,światłych Polaków,którzy wreszcie odsuną od władzy żydomafię i rozliczą geszefciarzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kama [2010-02-09 15:36]

ZEGNAJ PLATFORMO !!! SZKODA ZE JUŻ ODCHODZISZ
Będziemy tęsknić za cudami i cudotwórcami . PA PA gnojki i pasożyty

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aaa [2010-02-09 12:46]

taaak
"Grzegorz Maj mówił, że zespół, który w 2006 roku pracował nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych nigdy nie analizował "kwestii wyboru partnera przy projekcie wideoloterii".'' - oczywiście,że nie analizował, gdyż wszystkie dane podsyłane temu pożal się boże zespołowi, podawałł Gtech

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
general50 [2010-02-09 16:06]

Ciekaw jestem, czy jest jeszcze w Polsce ktoś w wieku powyżej szkoły podstawowej
kto nie rozumie, że cała ta "afera hazardowa" to element perfidnej gry przedwyborczej Jarosława Kaczyńskiego? Wcześniej było "szukanie haków" teraz są "afery". Tylko, że tym razem Kaczyński sam sobie dał kopa w kuper. Stracił swoją wtykę i potulnego wykonawcę poleceń w CBA, czyli Kamińskiego i okazuje się, że prawdziwe szwindle w pracach nad tą ustawą miały miejsce za rządów PiS. Majowi się nie dziwię, wszak NAJLEPSZĄ OBRONĄ JEST ATAK! Zaczął od bredzenia, że pracował (a właściwie nie pracował) nad ustawą, do której podstawowych założeń nie miał dostępu, bo były poufne. (Koń by się uśmiał!). Kiedy w końcu padły konkretne pytania dotyczące prac i jego w nich udziału nad Ustawą o Grach Losowych, poczuł się śmiertelnie obrażony. Tym człowiekiem również powinna zająć się prokuratura.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wanis [2010-02-09 15:59]

A dajmy na to taki pan Maj
Przecież kartofli nie obowiązują żadne kodeksy honorowe. Oćwiczyć Maja rózgą i po sprawie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~J [2010-02-09 16:47]

Typowy krętacz z PiS-u
Prawie poseł z listy PiS, pracę na stanowisku Dyrektora działu prawnego Totalizatora dostał po znajomości nie mając ku temu stosownych kwalifikacji prawniczych i nikłe pojęcie o branży, doradca Kaczyńskiego znów z "polecenia" (czyt. po znajomości). Brał czynny udział w przygotowywaniu nowelizacji ustawy o grach, korzystnej dla Totalizatora "za plecami" innych operatorów gier. Na przełomie lat 2006-2007 w Min. Fin. bywał dwa razy w miesiącu. Mimo to władze PiS-u go nie znają i on ich też nie widział a tylko raz z Gosiewskim (od 2003 r.) zjadł obiad. Umowy z GTech-em nie czytał ale wypowiada się o jej warunkach. Do Totalizatora poszedł z MISJĄ. Jaką? Aż się boję domyślać. Na pewno szlachcic i człowiek honoru bo wspomniał o Kodeksie Boziewicza. Słowem trudno jest człowieka o takich kwalifikacjach utrzymać na dole. Jak w dym zostanie Ministrem Sprawiedliwości w rządzie PiS-u, jeśli taki kiedykolwiek jeszcze powstanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Antypisek [2010-02-09 16:44]

On
po ustaleniu IP cię wyprostuje bez kodeksu Boziewicza

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~julka [2010-02-09 12:35]

PIS WRACAJCIE SZYBKO POLSKA w NIEBEZPIECZEŃSTWIE
PRZESTĘPCZOŚC PO-TUSKA wzrosła o 184% i nadal rośnie TUSK dalej KRĘCI LODY PO=MAFIA HAZARDOWA TUSK OJCIEC CHRZESTNY to POLSKA OŚMIORNICA,,

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1221