więcej

"Trwa walka o krzyż, a 100 metrów dalej jest... krzyż".

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2010-09-03 (13:00)
drukuj

Ranking największych hitów i wpadek pomnikowych

Jaki jest pani ranking największych pomnikowych wpadek w Warszawie? Mamy m.in. Słowackiego na zbyt dużym cokole na Placu Bankowym, Starzyńskiego przywalonego mapą Warszawy w tym samym miejscu, idyllicznego Sobieskiego przy ul. Klimczoka, De Gaulle’a – ulepionego z błota niczym Golem.

Maksymilian Biskupski to przykład rzeźbiarza, którego propozycje w ogóle nie powinny być brane pod uwagęMarta Leśniakowska o projektach M. Biskupskiego
- Warszawa jest wyjątkowo pechowym miastem, jeśli chodzi o pomniki. Jest co prawda kilka wyjątków na Trakcie Królewskim: książę Poniatowski Thorvaldsena (przeniesiony przed Pałac Prezydencki w latach 70. z Łazienek), Kopernik tego samego artysty i pomnik Mickiewicza autorstwa jednego z wybitniejszych rzeźbiarzy końca XIX wieku, Cypriana Godebskiego. Jest jeszcze secesyjny Chopin w Łazienkach, zrealizowany w późnych latach dwudziestych XX w., świetnie współgrający z otoczeniem. To właśnie przykład pomnika żywego, oswojonego, który warszawiacy i turyści podziwiają i który jest jednym z logo miasta. Ważnym pomnikiem, w skali europejskiej jest Kolumna Zygmunta z połowy XVII w., pierwszy pomnik w Warszawie, który łamie wypracowaną jeszcze w starożytności zasadę rzeźby pomnikowej władcy na koniu. Tu jest przedstawiony jako rycerz z krzyżem i mieczem, wyniesiony ponad miasto, które za jego rządów stało się stolicą państwa. Jest to pierwsza świecka kolumna w nowożytnej Europie.

Na drugim biegunie mamy pomnik Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich, który powstawał w atmosferze skandalu. Rozpisano dwa konkursy, pojawiły się ciekawe, nowoczesne propozycje, ale pod naciskiem politycznym zrealizowano zły, neosocrealistyczny pomnik, operujący wulgarną formą realistycznej rzeźby. I dlatego jest to miejsce estetycznie martwe, nie akceptowane w tej formie przez wielu warszawiaków. „Nieobecny” w przestrzeni miasta, mimo dużej skali, jest niedobry formalnie, zaprojektowany przez Jerzego Staniszkisa Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej przy sejmie, w kształcie gigantycznego skrzydła husarza.

A już szczególnie nieobecny pomnik znajduje się w samym centrum miasta. Mówię o tym, co zostało zrealizowane w latach 70. na Placu Powstańców Warszawy, czyli w miejscu, gdzie wybuchło Powstanie Warszawskie. To kliniczny przykład antypomnika, czegoś, co ma działać na rzecz pamięci, a w istocie działa na rzecz antypamięci. Nadano temu „pomnikowi” kształt pseudoabstrakcyjnej kompozycji: niskie, leżące płasko na ziemi bloki lastrika, które mają symbolizować 64 dni powstania, a w istocie chodziło o stworzenie – przypominam, że pomnik powstawał w czasach komunistycznych, w epoce gierkowskiej – pozoru pomnika. O zrobienie uniku: jest pomnik, ale go nie ma. Nikt z przechodniów nie zdaje sobie sprawy, że to złomowisko rozpadającego się betonu na brudnym, zaniedbanym parkingu, to pomnik najważniejszego w historii miasta i kraju wydarzenia. Celem tej realizacji nie było upamiętnianie, ale zapomnienie.

Słowacki z nagim torsem został postawiony na Placu Bankowym po to, by zatrzeć pamięć o stojącym tu wcześniej Dzierżyńskim, niestety zabieg udał się tylko częściowo, rzeźba nie jest dobra i w dodatku formalnie mieści się w tej samej formule realistycznej, akademickiej rzeźby pomnikowej. Ten projekt przeleżał kilkadziesiąt lat, zanim go zrealizowano, projekt powstał w 1932 roku, realizacja w 2001 roku. Co ciekawe, wykonał go Edward Wittig - ten sam rzeźbiarz, który zrobił wybitny przedwojenny Pomnik Poległych Lotników z 1932 roku. Cóż, każdy artysta miewa słabsze etapy w swojej twórczości...

A z najnowszych realizacji?

Zdecydowanie na poważny namysł zasługuje pomnik drzewa, czyli słynna Palma na Rondzie De Gaulle’a, dzieło młodej artystki Joanny Rajkowskiej. To właśnie przykład nowego podejścia do problemu pomnika. Ten artystyczny żart, instalacja, jest bowiem poważnym, krytycznym dyskursem odnoszącym się do naszej pamięci. Palma nie przypadkiem stanęła na osi wielkiej warszawskiej arterii Alei Jerozolimskich: bowiem jej pojawienie się, jej egzotyczna forma drzewa przeniesionego do Warszawy, z zupełnie innego porządku, przywróciło pamięć o tym, dlaczego ta ulica tak się nazywa. Odtworzona została pamięć o tym, że Aleje Jerozolimskie były niegdyś drogą prowadzącą do getta żydowskiego zlokalizowanego na południu miasta, a które stało się w XVIII wieku miejscem pogromów, jakie na ludności żydowskiej urządzili warszawscy mieszczanie. Pamięć o tych odległych wydarzeniach była nieobecna w świadomości społecznej i powróciła dopiero w chwili, gdy Rajkowska postawiła Palmę, wywołując zresztą głośne polemiki i ataki wprost polityczne.

Drugim takim miejscem odbudowującym pamięć w mieście, był nieistniejący już teraz tzw. Dotleniacz, również miejska instalacja autorstwa Rajkowskiej. Tym razem artystka zaaranżowała przestrzeń na zaniedbanym skwerze Placu Grzybowskiego, w formie małego stawu i unoszącą się nad nim mgłą rozpylanej wody. Dotleniacz stał się nieoczekiwanie miejscem kultowym wśród okolicznych mieszkańców, którzy gromadnie przesiadywali na okalających chmurę wodną ławeczkach i pufach. Instalacja ta wyciszyła niedobre emocje, jakie towarzyszyły temu miejscu: spór o pomnik, jaki miał tutaj stanąć, w miejscu, gdzie przebiegała w czasie wojny linia muru getta żydowskiego i gdzie ujawnił się konflikt na tle antysemickim. Dotleniacza już nie ma, władze miasta odpowiedzialne za tzw. estetykę przestrzeni publicznej uznały, że lepszy będzie banalny skwerek, bez tego rodzaju politycznych asocjacji.

Gdzie się znajduje pomnik "wrotkarza w sutannie"?

A pomnik księdza Skorupki przed Katedrą Praską? Mi się kojarzy z kiczowatym, pozłacanym Małym Księciem.

- Warszawiacy, skłonni do ironii, nazwali go od razu pomnikiem wrotkarza. Zresztą wiele pomników warszawskich ma swoje przezwiska: Pomnik Obserwatorów Powstania Warszawskiego (to o pomniku Armii Czerwonej na Pradze), pomnik Czterech Śpiących itp. Tak, pomnik ks. Skorupki to kolejny przykład złej artystycznie rzeźby pomnikowej. Odwołuje się do wielkiej idei zwycięstwa nad bolszewikami i do wielkiej, kultowej postaci młodego księdza Skorupki, ale poprzez niedobrą formę artystyczną działa na rzecz antypamięci, staje się przedmiotem deprecjonujących, ironicznych komentarzy. Praga w ogóle jest specyficznym obecnie „zagłębiem rzeźbiarstwa”. Na tyłach tej samej katedry praskiej, przed którą stoi pomnik ks. Skorupki, oglądać można parodię pomnika, rzeźbę odwołującą się do lokalnej tradycji, miejscowego folkloru miejskiego, a nie do wielkich narracji, jakie są udziałem pomników politycznych. Mam na myśli rzeźbę przedstawiającą znaną orkiestrę praską. To jeden z tych przykładów współczesnego kiczu rzeźbiarskiego w mieście.

Ja mam sentyment do tego pomnika, bo przynajmniej nie jest patetyczny ani bogoojczyźniany, choć wiem, że wysyłając sms-a można stracić pieniądze, bo kapela i tak nie zagra.

- Na obronę tego pomnika można powiedzieć, że jest jakoś wpisany w Pragę. Ale ta koncepcja odwołująca się do lokalnych tradycji miejsca ma zdecydowanie lepszą reprezentację w pomniku człowieka-gumy autorstwa wybitnego artysty Pawła Althamera na rogu ulicy Czynszowej i Stalowej. To oryginalny pomysł, artystyczny żart, odwołujący się do lokalnej pamięci o postaci praskiego pijaczka, który, jak teraz jego rzeźba, kiwał się codziennie przed sklepem monopolowym.

Przy rondzie ONZ przed wieżowcem Ilmet, który mijam idąc do pracy, była rzeźba anonimowego mężczyzny schodzącego po schodkach, coś z zupełnie innej bajki. Niestety została z niego tylko stopa.

- To przykre. Ale tutaj porusza Pan problem zupełnie innej rzeźby w przestrzeni miasta: rzeźby ogrodowej czy miejskiej, która nie dowołuje się do tych aspektów, jakie są wpisane w pomniki pamięci. W Warszawie jest takich rzeźb sporo, niestety niewiele jest wartych uwagi, większość cechuje bardzo niski poziom artystyczny. Do wyjątków należą takie, jak żyrafa w Parku Praskim, nowoczesna rzeźba ogrodowa, zarazem logo znajdującego się dalej praskiego zoo.

Podoba się pani żyrafa w Parku Praskim?

- Tak. To też rzeźba ogrodowa, która jest jednocześnie znakiem tego, co znajduje się w pobliżu, czyli praskiego zoo.

Surrealistyczny, czeski prześmiewca Dawid Czerny albo domy Gaudiego w Warszawie - wyobraża sobie pani coś takiego?

- Pojawiają się inicjatywy tworzenia sytuacji, które mają za zadanie nie odwoływać się do wielkich, monumentalnych dramatów narodu, tylko uruchamiać wyobraźnię. Różowe jelonki Fundacji Bęc Zmiana przed BUW-em, kolorowe Pegazy przed Pałacem Kasińskich, rzeźby jednego z najbardziej dzisiaj znanych na świecie rzeźbiarzy Igora Mitoraja na placu Zamkowym, które wywołały homofobiczne ataki „obrońców moralności”. Ale są to rzeźby tymczasowe, pojawiają się i znikają, a te straszne rzeźby-maszkarony, których nawet nie ma co wyliczać, pozostają z nami i kształtują naszą wrażliwość estetyczną i naszą pamięć. A sposób, w jaki to czynią, jest prawdziwym problemem.

Rozmawiał Adam Przegaliński, Wirtualna Polska
oceń
64
22
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~pol [2010-11-10 15:06]

pup, puk, Nauko Polska obudz sie.
jw

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pol [2010-11-02 14:34]

co robia pomniki w "Naukowym Wizjerze"?
czy nauka polska jeszcze istnieje? czy juz umarla?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rena [2010-10-25 17:08]

Szpital -pomnikiem ofiar katastrofy!
Tez popieram taka incjatywe !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ian [2010-10-24 10:25]

Para prezydencka już ma największy pomnik-
została pochowana na najwyższym miejscu-na Wawelu wśród królów polskich- - chwatit.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~celina [2010-10-19 05:26]

Szpital -pomnikiem ofiar katastrofy!
A dlaczego by zamiast tych bezsensownych tablic wykuwanych w cennych kamieniach i ciapanych zlotem czy stawiania bryl zawalajacych przestrzen nie zlozyc pieniedzy " do kupy" i wybudowac pomnik ofar katastrofy smolenskiej jako szpiatal Skoro juz ten caly PIS tak szaleje to postawic taki warunek zeby byla jakas korzysc dla wszystkich a nie tylko ich satysfakcji! Budowanie pomnikow parze prezydenckiej byloby ogromna pomylka bo wiadomo ze "przyjda inni" i spelnia wole ludu i na nic poniesione koszta podatnikow -pomnik taki bedzie sprzatniety bo i dzis nie kazdy sie zgadza z jego postawieniem ! Szpitala natomiast nikt nie zburzy conajwyzaj zmienia mu nazwe! Jesli nazwie sie "ofiarom katastrofy smolenskiej -nikt nigdy nie bedzie kwestionowal! Oni wszyscy sa tego warci by o Nich pamietac!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rzymskokatolik [2010-10-15 14:54]

Tamten krzyż co stoi to jest krzyż katolicki
A ten krzyz przed pałacem prezydenckim ma być symbolem PISu i nienawiści. I taka jest różnica.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ala [2010-10-19 02:31]

Czy ta Lesniakowska
to z tych koszernych Lesniakowskich z parszywym genem ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~szymonek z mokotowa [2010-10-08 19:42]

Pomnik tylko przed Pałacem!
Pomnik Ofiar Tragedii Narodowej z motywem Krzyża powinien być z budowany i postawiony przed Pałacem Prezydenckim. Tego domagają się uczciwi Polacy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~misiu [2010-10-19 07:08]

Pomniki powinno się stawiać dopiero po 100 latach od śmierci bohatera.
Wtedy historia zweryfikuje komu się on należy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pss [2010-10-19 08:11]

po rpostu rezydent jest lobbysta tego pseudo artysty
pil z nim pewnie wode albo polowal ,albo jedno i drugie.trzeba dodac ze tez on jest wykonawca tablicy przy palacu prezydenckim.znajac perfidie tego czlowieka to teraz zatrudni nieznalska do projektu krzyza przed palacem.bo ten czlowiek nie zna litosci tylko sie usmiecha jak staln ,a w nocy zrobi swoje. i tak gina kolejni patrioci tak jak wrobel

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kruki [2010-10-19 07:24]

prawda
caly kler i krzyze i pomniki Kaczynskiego do watykanu Wygnac tom czarnom mase ktora wyludza od ludzi ostatni grosz Jak chca po zostac w PPolsce to niech odaja wszystkie majatki majatki to sa wyludzone i oszukane ludzie i PANSTWO Zadnych PRAW RZADZIE czas skonczyc Finasowaniem kleru

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emerytka [2010-09-05 20:20]

po co pomnik.....
pomnik nikomu nie sluzy. Czy nie lepiej te pieniadze przeznaczyć np na budowe szpitala, czy szkoly im. poleglych w wypadku k.Smoleńska. Wieksza korzysc bylaby dla naszych polskich dzieci a i Ci ktorzy polegli napewno byliby za takim pomyslem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~barbara [2010-09-03 19:55]

Maria Konopnicka
Jak się pisze o pomnikach to warto zapoznać się dokładnie gdzie stoją. Pomnik Marii Konopnickiej stoi w Ogrodzie Saskim a nie w Łazienkach. Proponuję zanim coś się napisze spacer po naszej pięknej Warszawie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~emerytka [2010-10-13 16:23]

pomnik
Pomnik już jest na Wawelu i wystarczy.Lepiej dajcie te pieniadze dla powodzian.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Inez [2010-10-13 19:45]

pomnik------Lech i Maria Kaczyńscy otrzymali .........
pomnik królewski na WAWELU----tam również znajduje się tablica ku czci wszystkich ofiar katastrofy.oraz ziemia ze Smoleńska.Jest to GODNE upamiętnienie ofiar katastrofy.,,,,,a na Warszwskich Powązkach piękny monumentalny pomnik,,,prócz tego tablice upamiętniające;;;;;w sejmie, w senacie, na i w pałacu prezydenckim ,w katedrze polowej i wszystko pisowcom za mało.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~warszawiak [2010-10-13 19:31]

na złom !
Zróbmy wreszcie z Polski kawałek Europy: krzyże w i na świątyniach, reszta na zlom. Te "papieskie" - jako pierwsze. To nie kolonia Watykanu (cóż za piękny twór Mussoliniego !)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~homo [2010-09-03 16:24]

Powinni postawic pomnik penisowi Lecha.
Dwa centymetry marmuru nie beda zbyt drogie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~NORMALNOŚĆ [2010-09-03 15:30]

REFERENDUM SUBITO !
Pytania: + czy jesteś za tym by Państwo Polskie wypowiedziało konkordat państwu watykańskiemu? + czy jesteś za wprowadzeniem dobrowolnego podatku na kościoły ? + czy jesteś za tym, by katecheza watykańska była wyprowadzona ze szkół świeckich ? + czy jesteś za tym, by w urzędach, szkołach i instytucjach publicznych istniało tylko godło Państwa Polskiego: ORZEŁ BIAŁY ?

odpowiedz

pokaż 173 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~czcv [2010-09-05 18:59]

Pomnik Wywiezionych
A co tobie kobieto do tego pomnika? Może za duży? Zbyt przypomina o wywózkach?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ameno [2010-09-14 15:43]

1000 lat niewoli watykańskiej.
Bóghonorojczyzna, Ty myslisz po Watykańsku człowieku a nie po Polsku ! Mysl bardziej patriotycznie to zobaczysz jakich szkód narobił nam Watykan przez 1000 lat ! Jestem za zerwaniem KONKORDATU !!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1251