więcej

Ochrona zdrowia? To strata czasu.

Ireneusz Kwiatkowski, Internauta wp.pl | dodane 2009-11-20 (08:47)
drukuj

Sam pomysły to za mało

Sytuacja w zakresie funkcjonowania i finansowania ochrony zdrowia w Polsce była i jest nadal przedmiotem wielu setek wystąpień i opinii dyrektorów szpitali, menedżerów zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia na spotkaniach i konferencjach organizowanych przez prezydenta, ministra zdrowia, samorządy wojewódzkie, organizacje korporacyjne, uczelnie i media. Kwestie te znalazły również sporo miejsca w prasie i mediach elektronicznych.

Nasuwa się pytanie, dlaczego mimo tak szerokiej palety poglądów i opinii na temat reformy ochrony zdrowia w Polsce, rządzący nie zdołali przez 2 lata wykorzystać i zaproponować sensownych propozycji zmian naprawczych dla systemu?

Wcześniejszy i obecny rząd nie mają odpowiedniej siły politycznej i chęci, aby zwiększyć udział państwa i obywateli w finansowaniu ochrony zdrowiaIreneusz Kwiatkowski, Internauta wp.pl
Odpowiedź na to pytanie nie może być jednoznaczna. Bowiem daje się zauważyć bardzo wiele rozproszonych i diametralnie różnych poglądów. Najczęściej przekonania od wielu lat prezentują te same osoby, głównie ze świata lekarskiego, choć nie tylko. Niektóre z nich miały nawet realną możliwość naprawy systemu, bo pełniły ministerialne funkcje. Z moich obserwacji i doświadczenia wynika, że te eksperckie głosy niestety nic, albo zaledwie tylko niewiele wnoszą do praktyki naprawczej systemu. Ba, często służą rządzącej obecnie minister Kopacz, do zasadnego prawa negacji dla tych eksperckich poglądów w zakresie propozycji zmian obecnego systemu. Pani minister słusznie wytyka tym ekspertom - oponentom czas ich rządzenia, w którym to, niestety systemu nie udało się im naprawić.

Mój niepokój budzi się, kiedy słuchałam eksperckich poglądów opowiadających się za wprowadzeniem zasady współpłacenia obywateli za leczenie, czy przekształcaniem szpitali w spółki prawa handlowego lub podziału NFZ na kilku ubezpieczycieli regionalnych. Szukam wtedy odpowiedzi na pytania. Czy te eksperckie poglądy uwzględniają jasną i spójną koncepcję zmian w systemie ochrony zdrowia, czy są tylko doraźnymi rozwiązaniami często sprzecznymi ze sobą? Czy istota realizacji i finansowania świadczenia zdrowotnego prezentowana przez ekspertów, zgodna jest z nadrzędną, konstytucyjną gwarancją równego dostępu do świadczeń zdrowotnych przez obywateli o różnym statusie materialnym? Czy wreszcie poglądy i opinie ekspertów uwzględniają nadrzędny, ustrojowy wymóg finansowania świadczeń zdrowotnych w oparciu o zasadę solidaryzmu społecznego?

Obawiam się, że odpowiedź twierdząca na te pytania, mogłaby być obarczona znacznym błędem Na podstawie wymiany poglądów o tych eksperckich propozycjach, głównie z lekarzami, będącymi również menedżerami w ochronie zdrowia, często odnoszę wrażenie, że właśnie utrzymywanie się istniejącego stanu organizacji ochrony zdrowia, w zasadzie nie narusza ich interesu prywatnego.

Wszelkie spory co do poziomu finansowania świadczeń są dla nich na dłuższą metę nawet korzystne. Skąd się biorą? W praktyce występuje notoryczny brak możliwości sfinansowania, w większym znacznie niż dotychczas stopniu, zaspokojenia świadczeń zdrowotnych przez NFZ. Powoduje to rosnący popyt tych świadczeń w prywatnych gabinetach lekarskich i szpitalach. Potwierdzeniem tego zjawiska są dane dotyczące znaczącego wzrostu z roku na rok odpłatności obywateli za świadczenia lekarskie w prywatnych placówkach, jak i silny wzrost ubezpieczeń zdrowotnych poza NFZ u ubezpieczycieli prywatnych, oczywiście tylko dla grupy obywateli lepiej zarabiających.

Nie mów zrobię, tylko zrób!

Czynniki te, być może były na tyle miarodajne, że wcześniejszy i obecny rząd nie mają odpowiedniej siły politycznej lub chęci, aby zwiększyć udział państwa i obywateli w finansowaniu ochrony zdrowia. Chodzi o coroczne zwiększenie odpłatności państwa i obywateli na rzecz finansowania świadczeń ochrony zdrowia w takim stopniu, aby w możliwie najbliższym okresie od 2 do 4 lat, znacząco zwiększyć ilość środków pieniężnych w systemie ochrony zdrowia. Celem powinny być: dobro wspólne obywateli i zbliżenie się Polski do parametrów PKB czołowych krajów Unii Europejskiej. Jest jeszcze czas aby zrobić ten pierwszy krok, najlepiej już od roku podatkowego 2010.

Czy dotychczasowy lekarski monopol na zarządzanie i udział w systemie finansowania ochrony zdrowia może być gwarantem pożądanych zmian ustrojowych?Ireneusz Kwiatkowski, Internauta wp.pl
Trzeba mieć odwagę i wolę do wykazania troski o najważniejsze dobro wspólne, jakim jest ochrona zdrowia obywateli. W rządzeniu państwem, warto spojrzeć dalej i rozwiązywać najtrudniejsze dla obywateli problemy Nie tylko zadowalać się PR-owskimi sukcesami z realizacji łatwych bieżących celów, politycznie podporządkowanych notowaniom w rankingach wyborczych. Chodzi na przykład o zaniechanie, zapowiadanego wcześniej przez rząd podniesienia wymiaru składek na ubezpieczenia zdrowotne.

Bez odpowiedniego poziomu dopływu środków pieniężnych do systemu ochrony zdrowia, nie ma szans na realizację jego poprawy w zakresie organizacji, funkcjonowania i finansowania. Poza tym, jak sądzę, warto zastanowić się czy dotychczasowy lekarski monopol na zarządzanie i udział w systemie finansowania ochrony zdrowia w skali mikro i makro, mogą być gwarantami pożądanych zmian ustrojowych? Moim zdaniem, co wykazałem wcześniej, jest to zadanie raczej niemożliwe do wykonania, choćby z powodu istniejącej rozbieżności, dotyczącej osobistych korzyści, w realizacji przez nich celów finansowanych ze środków publicznych i prywatnych obywateli.

Pozostanie jedynie żal po stracie czasu, podczas tych 2 lat rządów Donalda Tuska, smutek lub śmiech obywateli z powodu bezsilności rządu wobec realizacji wcześniejszych obiecanek. Jest powiedzenie ludowe, że śmiech to zdrowie, ale czy na pewno zastąpi ludowi świadczenia zdrowotne? Zapewne nie. Pozostanie smutek i bliska wizja stagnacji albo załamania się systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Ireneusz Kwiatkowski, doktor nauk ekonomicznych, wykładowca w Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu w Szczecinie
oceń
17
5
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~on [2009-11-20 10:42]

ludzie trzeba cos zrobic i wyjsc na ulice nasze pieniadze sa odprowadzane do zusu a my nie mozemy isc do specjalisty bo pier....y NFZ nie zaplaci bo wyczerpal sie limit przyjmowanych pacjetow rosp.......c cały ten pi......y NFZ jakis palant na krzesle bedzie decydowal czy mnie przyjmie jakis lekarz czy nie cale lata czlowiek nie choruje a skladki zdrowotne sa odprowadzane i co stego lekarz nie przyjmie bo ma zabronione

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Stary belfer [2009-11-20 23:47]

Czy w naszej historii był kiedyś okres oświecenia ?
Można się załamać czytając niektóre komentarze.Gratuluję telewizji publicznej,która przekonuje nas o swej misji do zbierania datków na swoje utrzymanie .Problem w tym,że nikt z elit nie odważył się lub nie chciał zdefiniować tego określenia.Po co,jak mówił jeden z eurodepudowanych.Głupi naród wszystko przyjmie ..... czego mamy dowody.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Korina [2009-11-20 20:01]

Brawo
A najgłupszy pomysł tej baby to obowiązkowe badania ginekologiczne kobiet (cytologia i mammografia) pod groźbą utraty pracy. To niezgodne z Konstytucją RP, prawami człowieka, a przede wszystkim wstrętna dyskryminacja kobiet w miejscu pracy. Polki już szykują pozwy do Trybunału Konst., lub do Sztrasburga. Jak premier jej nie uspokoi, to narobi rządowi niezłego pasztetu i wstydu, na całą Europę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Korina [2009-11-20 19:56]

Brawo
Święta prawda! Tak rządzi kopaczowa. Co ona jeszcze robi w tym rządzie? Kompromituje i ośmiesza rząd PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Korina [2009-11-20 19:56]

Brawo
Święta prawda! Tak rządzi kopaczowa. Co ona jeszcze robi w tym rządzie? Kompromituje i ośmiesza rząd PO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~darek [2009-11-20 19:26]

jw
Ja też jestem sympatykiem pis ale jeśli chodzi o szczepionkę na świńska grypę to kopacz uratowała wiele istnień w polsce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwatorka [2009-11-20 19:20]

kto winny?
W przychodni , gdzie leczę siebie i mojego męża nigdy nie ma numerków. Często siedzę tam również u stomatologa. Dziwne, ale lekarze przychodza tam do pracy o 8. 30 i wychodzą o 12.30. Jeśli pracują po 4 godziny dziennie, to proszę mi powiedzieć gdzie są kontrole NFZ. Biorą społeczne pieniądze i uprawiają samowolkę. W szpitalu pracujący podobno wychodzą po wizycie do swoich prywatnych gabinetów. Pytam , gdzie kontrole NFZ. Podobno lekarze i fundusz to zmowa, tylko gdzie więc ten biedny chory? Po reformie ochrona zdrowia to ,, wolna amerykanka"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dan [2009-11-20 15:44]

Ale składkę co miesiąc płacić trzeba !!!
I to jest wk..rzające !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lekarz [2009-11-20 14:59]

nareszcie kawa na ławę
gratulacje dla autora za trafne przedstawienie słabości w ochronie zdrowia i ignorancję kolejnych rządów w rozwiązaniu starych i nowych problemów. Ciekawe czy minister Kopacz przeczyta te spostrzeżenia. Powinna już dawno poddać się do dymisji, bo nie dość, że pod jej kierownictwem sypie się system to jeszcze kłamie w żywe oczy o swoich sukcesach. Ciekawe co zrobi Tusk jak ludzie zaczną umierać, bo nie zdążą zaszczepiś się przed świńską grypą? Ma rację ten naukowiec, że lekarze w kierowniu i zarządzaniu systemem ochrony zdrowia nie sprawdzili się do tej pory. Zarówno na stołkach ministra jak i dyrektorów placówek, a w szczególności szpitali. Potwierdza się ta teza również w szpitalu w którym pracuje. Mozna to pewnie zmienić, żeby menadżerami byli wykształceni z praktyką w zarządzaniu prawnicy, ekonomiści i specjakiści od zarządzania. Myślę, że jednak to też nie wystarczy bo w systemie potrzeba pieniędzy. Dużo więcej niż jest dotychczas. Bo jeszcze bardzo dużo brakuje nam do wskaźnika mierzonego w PKB do innych krajów europejskich. Jak pamiętam jesteśmy na szarym końcu w tych ocenach. Myślę, że ten artykuł powinien dać zaczynem dla nowego myślenia o systemie ochrony zdrowia w naszym kraju. Jeszcze raz gratuluję autorowi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zyz [2009-11-20 14:38]

a jednocześnie zamiast na leczenie naprawdę potrzebujących fundusz płaci za pobyty na wczasach sorry w sanatoriach , bajońskie sumy na uzależnionych i jednocześnie nie egzekwuje tego co się pacjentom należy bo patrzy na wszystko przez palce i zapomina że tylko rozdziela nasze pieniądze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JARO [2009-11-20 14:35]

RZĄD SZCZEPI SIĘ NA POKAZ
SZKODA TYLKO ŻE SZCZEPIONKĄ NA ZWYKŁĄ GRYPE A NIE NA ŚWIŃSKĄ - TAKA ŚCIEMA ŻEBY POLACY SIĘ SZCZEPILI !!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
donia [2009-11-20 09:31]

pytanie
a czy ktoś pamięta jakiegoś dobrego ministra zdrowia?? każdy to partacz, każdy nie potrafi nic robić i tylko pogrąża służbę zdrowia!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~andy [2009-11-20 13:02]

żeby się leczyć trzeba być zdrowym i bogatym?
Powszechne twierdzenie mówi, że żeby się leczyć trzeba być zdrowym i bogatym. Ma to rzeczywiście sens, jeśli korzysta się z państwowej służby zdrowia. Godziny stracone w kolejkach do lekarza przeliczone na pieniądze nie zarobioone przez ten czas, albo też stracone przez zakład pracy w wyniku nieobecności pracownika znacznie przekraczają koszt prywatnej wizyty nawet i w najlepszej i najdroższej przychodni. Tyle, że degrengolada konowałów już jest taka, że i na prywatne badania potrzebują skierowań od swoich kolegów, albo trzeba się zapisywać z bóg wie jakim wyprzedzeniem. Ostatnio dwie warszawskie prywatne przychodnie zaoferowały mi możliwośc odpłatnej wizyty u specjalisty w terminie trzytygodniowym... O czym tu gadać. A konował, który mnie przyjmował w UWAGA! Centrum Onkologii powiedział bez żenady - niech Pan wpadnie do mnie do lecznicy wieczorem po zwolnienie bo tu taki młym, że nie mam jak panu wypisać. Wizyta - 4 godziny czekania w CO i 80 zł w lecznicy. Dowcione? Wcale nie - prawdziwe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tenia [2009-11-20 12:17]

Pani Kopacz
Niech pani bedzie rozsadna i odda stanowisko osobie co ma jakiejs pojecie . Szpitale i nadwyzki w wykonaniu uslug.Czyli .Np. szpital ma umowe na 100 zabiegow usuniecia wyrostka robaczkowego,juz wykonala limit zabiegow, wykonano ponad plan ju np 50 zabiegow.Czyli kolejny pacjent musi czekac na Nowy ROk czy czekac az umrze. Kpina jakie nadwyzki,umowy.Szpital ma obowiazek ratowac ludzi,przyjmowac w potrzebie. Tyle ile trzeba.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pawcio [2009-11-20 11:23]

Czy pacjent może pozwać NFZ??
Co może zrobić pacjent któremu przełożono zabieg z powodu braku refundacji? Czy istnieje szansa na pozwanie NFZ i wygranie odszkodowania, bo przecież pacjent płaci składki i ma zagwarantowaną opiekę zdrowotną.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rozczarowany [2009-11-20 10:39]

służba zdrowia?
A czy to istnieje? Te trzymiesięczne albo dłuższe terminy. Pod koniec roku czyli od października już nie ma tzw. wielu numerków na wiele usług medycznych do końca roku. A co w przypadku kiedy ktoś cierpi. To jest wielka paranoja. Kwitnie prywatna opieka medyczna dla bogatszych. To co zrobił rząd ze szczepionkami jest żenujący i nie wymaga komentarza. Oszczędza się na obywatelach, wtedy kiedy wszystkie kraje nie. WSZYSTKO ZAMIATAJĄ PRZEZ DWA LATA POD DYWAN, TAK BĘDĄ ROBIĆ. MEDIA NIE MAJĄ AMBICJI ABY CZĘŚCIEJ POKAZYWAĆ BRAK KOMPETENCJI I SUKCESÓW.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~==== [2009-11-20 10:40]

w
tym kraju czego nie dotknac to???????/

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~OBYWATEL [2009-11-20 10:06]

ODPŁATNOŚĆ ZA LEKI
BRAK NOWELIZACJI LIST REFUNDACYJNYCH. BRAK INSULIN NA NOWYM PROJEKCIE. OBSOLUTNIE NIE ZGODNE Z PRAWEM I DOBRYMI OBYCZAJAMI.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-20 10:48]

A ja miał bym pytanie
Czy prezesowi NFZ i jego podwładnym zabrakło kasy na wypłaty pensji i nagród? A podobno konstytucja zapewnia nam bezpłatną opiekę medyczną na, którą płacimy potężny haracz składkami zdrowotnymi itp. Do tej pory słyszałem, że brakuje na wszystko ale nie słyszałem by zabrakło na pensje wzelkim prezesom, na diety posłom i pobory dla członków rządu. wręcz przeciwnie jak trzeba głosować za podniesieniem diet poselskich to jest jedno głosowanie i jakieś bardzo jednomyślne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~m [2009-11-20 11:23]

A nasze
(POwskie) notowania w sondarzach juz bliskie 100%!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1249