więcej

"Wrzucili granat do szamba" - burza przed komisją.

PAP, TVN24, wp.pl | aktualizacja 2010-02-09 (15:43)
drukuj

Maj zeznał, że powodem zaangażowania TS w prace nad projektem zmian w ustawie hazardowej w 2006 r. było dramatyczne pogorszenie sytuacji spółki. Jak powiedział, jeszcze w 2003 r. państwowy monopolista miał ponad 50% udziału w rynku gier, dwa lata później - już tylko 35%. Maj zaznaczył też, że w 2006 roku 70% dochodów do budżetu państwa z całego rynku hazardu pochodziło od TS.

- Ta dysproporcja wynikała z przyjętych rozwiązań w kolejnych nowelizacjach w ustawie o grach i zakładach wzajemnych, które dyskryminowały własność skarbu państwa, tworząc preferencyjne warunki do rozwoju sektora prywatnego - powiedział Maj.

Maj oświadczył, że propozycje zmian w ustawie hazardowej przygotowywane przez TS miały służyć maksymalizacji zysku budżetu państwa, a nie interesom firmy Gtech.

- Jako krzywdzące i naruszające moje dobre imię uważam twierdzenie, że przygotowywane zmiany miały służyć interesom firmy Gtech. Wszelkie proponowane zmiany miały na celu maksymalizację przychodów skarbu państwa, nie wskazywanie optymalnego partnera do realizacji projektu - oświadczył Maj.

Maj wcześniej zeznał, że w TS nad projektem zmian w ustawie hazardowej pracował specjalny zespół, którego był koordynatorem.

Grzegorz Maj mówił, że zespół, który w 2006 roku pracował nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych nigdy nie analizował "kwestii wyboru partnera przy projekcie wideoloterii". Jego zadaniem - jak podkreślił - "było przygotowanie propozycji zmian w ustawie, a nie przygotowanie studium wykonalności czy realizacji" projektu.

Jak zaznaczył, nie jest przekonany, że to firma Gtech musiała realizować projekt wideoloterii. Zwrócił także uwagę, że umowa z Gtech została zawarta "na wiele lat przed 2006 rokiem" i w 2006 roku zarząd Totalizatora Sportowego nie miał wpływu na ustalanie warunków tej umowy.

Zgodnie z ówczesnym prawem Totalizator miał monopol na organizację wideoloterii (gry podobnej do tzw. jednorękich bandytów, z tym, że dzięki połączeniu urządzeń w sieć daje ona możliwość wygrania skumulowanej sumy, znacznie wyższej niż na zwykłym automacie o niskich wygranych), ale ze względu na wysokie opodatkowanie tego rodzaju gry wideoloterie nigdy nie zostały uruchomione. Z materiałów, które trafiły do komisji wynika, że na uruchomieniu wideoloterii, przynajmniej w początkowej fazie najwięcej zarobiłaby spółka Gtech, która miałby dostarczyć państwowemu monopoliście potrzebny do tego sprzęt.

Zdaniem Maja, twierdzenie, że działania były nakierowane na zapewnienie zysków firmie Gtech, a nie Totalizatorowi Sportowemu "można porównać do twierdzenia, że ktoś kupuje samochód nie po to, aby nim jeździć, ale by zyskały na tym firmy motoryzacyjne". - To totalny absurd - ocenił.

Mówił także o "wielostopniowości, szczelności i transparentności procedur zakupowych w Totalizatorze Sportowym". Zaznaczył, że zakupy powyżej 50 tys. euro są wielokrotnie kontrolowane.

"Każda propozycja "Totka" korzystna dla budżetu państwa"

Grzegorz Maj wygłosił oświadczenie, w którym przypomniał, że Totalizator Sportowy jest spółką ze 100-procentowym udziałem Skarbu Państwa i realizuje monopol państwa w dziedzinie gier losowych i zakładów wzajemnych. Podkreślił, że udział Totalizatora w rynku hazardowym malał z powodu kolejnych nowelizacji, które zapewniały preferencyjne warunki podatkowe właścicielom automatów o niskich wygranych. Maj wyraził zdziwienie, że wiceministrowie odpowiedzialni za wykonanie ustawy o grach zaprzeczają, by kiedykolwiek akceptowali lub proponowali korzystne zmiany dla Totalizatora. Jak podkreślił, wysokie dochody tej spółki to bezpośrednia korzyść dla budżetu.

Maj zapewnił, że każda propozycja Totalizatora była korzystna dla budżetu państwa, a wszystkie opierały się na najlepszych światowych rozwiązaniach. Przyznał, że rozwiązania umożliwiające organizację wideoloterii były niekorzystne dla właścicieli automatów o niskich wygranych. Zauważył, że badana była nawet kwestia uzależnień od wideoloterii i uznano, że dzięki możliwości identyfikacji gracza będzie można temu przeciwdziałać.

Maj podkreślił, że prace zespołu nad nowelizacją były prowadzone na podstawie projektu, przygotowanego przez Ministerstwo Finansów. Zarząd Totalizatora poinformował w grudniu 2006 Ministerstwo Skarbu, że jego propozycje nie są uwzględniane. Według Totalizatora spowodowało to niezrealizowanie celu prac zespołu, jakim było zwiększenie dochodów budżetu oraz wzmocnienie monopolu państwa. W związku z tym w marcu 2007 roku Totalizator zrezygnował z prac nad ustawą i zespół ekspertów w Totalizatorze rozwiązano - poinformował świadek. Było dla niego niezrozumiałe, że resort finansów nie uwzględnia propozycji korzystnych dla budżetu.

Projekt nowelizacji ustawy hazardowej w lipcu 2006 roku ówczesny wiceszef klubu PiS Krzysztof Jurgiel i p.o. zastępca szefa departamentu Służby Celnej w resorcie finansów Anna Cendrowska przynieśli na spotkanie z ówczesnym szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysławem Gosiewskim, prosząc o skierowanie go do dalszych prac jako projektu klubowego.

Ponadto Maj, jako przedstawiciel Totalizatora Sportowego, pracował też na przełomie 2006 i 2007 r. w zespole - powołanym przez ówczesną minister finansów Zytę Gilowską - który miał przygotować rządowy projekt nowelizacji ustawy hazardowej. W wyniku prac zespołu - jak zeznała przed komisją Gilowska - powstał projekt, który również przewidywał obniżenie opodatkowania wideoloterii, jednak kierownictwo resortu finansów nie zgodziło się na te zapisy.

Przed sejmowymi śledczymi ma też stanąć Tomasz Malarz, który jako dyrektor Departamentu Prawno-Kontrolnego Ministerstwa Sportu był przedstawicielem tego resortu w zespole w MF. Był on też funkcjonariuszem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Były minister sportu Tomasz Lipiec, zeznając przed komisją powiedział, że to on zdecydował o wydelegowaniu Malarza do tego zespołu. Przyznał, że wiedział o jego pracy w ABW.


oceń
53
16
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~haman [2010-02-25 23:03]

Co w trawie piszczalo i piszczy ??
Afera haxardowa --To wynik walki Naszych Starszych braci w wierze z Wiednia z eStarszymi z U SA. Napoczatku lat 90 -tych w kasyna w Polsce weszli Starsi Wiedenscy po ustawie musieli zrezygnowac z dojnej krowy jaka byla Polska ale nic z tego "odstapili "swe udzially Ludziom ktorych znali z lat wczesniejszych byli to pilkarze polscy grajacy w Austryjackich klubach,i tak powstawaly fortuny ludzi z tym powiazanych.Amerykanscy Bracia nie chcieli byc gorsi i weszli w totlotek a teraz ich misja jak wydoic Goja sie konczy i totolotek zostanie bez strategicznego . Nie mozna na to pozwolic trzeba mu znalezc Dobrego Dojarza azeby doil dla siebie i najblizszych

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ema [2010-02-13 17:40]

O mowo polska!
Po sposobie pisania,fatalnej ortografii i użyciu nieparlamentarnych słów można rozpoznać, kto uczył się w szkole, a kto labował. Wolę opinie tych, którzy jednak nie marnowali czasu w szkole. Przerażające, że w społeczeństwie liczba nieuków jest ciągle tak wysoka. Opinie w internecie to właśnie przegląd w wiekszości wypadków nieuctwa i prymitywizmu. Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli tacy dojdą kiedyś do władzy!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
luk [2010-02-09 16:01]

Ile miał zyskać G-Tech na PiSowskich propozycjach? 1,5 mld dolarów!
Przypomnijmy PiSowski Kamiński z CBA także lobbował za obniżeniem podatków od wideoloterii. Wassermann podczas przesłuchania przed komisją śledczą przyznał,że w 2007 roku "zetknął się" z opiniami przedstawionymi do projektu nowelizacji tzw. ustawy hazardowej przez cztery z pięciu służb, których prace wtedy nadzorował: CBA, AW, ABW i SKW. Przyznał, że ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński w piśmie do niego zawarł kilka uwag do projektu nowelizacji. Pismo to znajduje się w posiadaniu komisji śledczej. Jedna z uwag brzmiała "brak zapisu, który w swych założeniach miał spowodować obniżenie opodatkowania wideoloterii". Wassermann tłumaczył dlaczego - mimo że w dokumencie od szefa CBA znalazł się ten punkt dotyczący obniżenia opodatkowania wideoloterii - on w swoim piśmie do Ministerstwa Finansów tej uwagi Kamińskiego o obniżeniu opodatkowania nie zawarł. - Projekt nie przewidywał takiej instytucji. To było stwierdzenie: "nie ma w tym projekcie tego typu rozwiązania" - powiedział Wassermann. IAR | 2009-12-28

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gość. [2010-02-10 11:57]

Szambo.
Szambo istnieje w Polsce od 1989 roku. Nic nowego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zez. [2010-02-09 17:05]

Maj to klasa,świetnie,płynnie ....
i zrozumiale mówi po polsku.Wierzę,ze tacy ludzie dojda wreszcie do władzy w Polsce i zaprowdzą PORZĄDEK.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kasior [2010-02-09 14:26]

mój 16letni syn lepiej łączy fakty i wysnuwa proste wnioski
niż całe to debilne POwskie plemię "yntelygentów". Ale syffffffffffff !!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sonia [2010-02-09 11:50]

A jednak PiS umoczony.
To dlatego Kamiński preparował aferę, żeby od PiSu odwrócić uwagę. Mnie to nie dziwi, bo osobiście zetknęłam się z "prawem" i "sprawiedliwością" pisiorów. Poczekam, aż oliwa sprawiedliwa ... Teraz będą wszystko zwalać na Gosiewskiego, a ten zapewne jest za wielki burak, by napisać ustawę hazardową i tylko został wmotany, zgodnie z zasadą: winny musi być.

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~J23 [2010-02-09 15:21]

Mam najnowszy przeciek!!!
Na temat badania IQ wyborców PO średnia 72 to i tak lepiej niż myślałem.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Konrad [2010-02-09 14:37]

Mój kolega chyba oszalał. Nie da sobie nic powiedzieć na PO. Po prostu fanatyk.
Ma wyprany mózg. Twierdzi że Chlebowski i Drzewiecki wpadli w pułapkę PISu jak Tusk, że Polski już nie ma - tylko jest Unia Europejska, że Kaczyńscy są przeciwko Europie, a Europa jest najważniejsza a nie Polska. Że kto jest patriotą, to jest ciemniakiem jak Pisowcy, że pisowców trzeba wytępić do ostatniego - jak słusznie nawołują proeuropejskie partie PO i SLD - po prostu on chyba zwariował??????? Sami powiedźcie

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gasikot [2010-02-09 18:30]

urbanek z kiemliczow jak to POtluczony ma honor i rozum malo uzywany i
bedzie plakal jak beata i szedl na misiaka,ze tylko na rurze chcial POtancowac,a to jest zgodne z prawem.czego sie POsikcesy nie dotkna to afera albo szambo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stanisław [2010-02-09 17:48]

Ciekawe czy jest ktoś w przedszkolu który nie rozumie iż
PO jest ufajdana w aferę hazardową po pachy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~henryk [2010-02-09 15:14]

Zdemoralizowany oszust z Piobolszewi
Przed komisją stanął doradca Kaczyńskiego z którym nigdy sie nie spotkał! Nie zna też Gosiewskiego.Do sejmu startował z list PIS.Afera hazardowa to jest afera PIS.Pisali ustawę pod prywatną firmę dzitex która bez przetargu miała zarobił ok.2miliardy !!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rejtan. [2010-02-09 17:07]

Takich jak Maj nam potrzeba .....
jak najwięcej.Mądrych,światłych Polaków,którzy wreszcie odsuną od władzy żydomafię i rozliczą geszefciarzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kama [2010-02-09 15:36]

ZEGNAJ PLATFORMO !!! SZKODA ZE JUŻ ODCHODZISZ
Będziemy tęsknić za cudami i cudotwórcami . PA PA gnojki i pasożyty

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aaa [2010-02-09 12:46]

taaak
"Grzegorz Maj mówił, że zespół, który w 2006 roku pracował nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych nigdy nie analizował "kwestii wyboru partnera przy projekcie wideoloterii".'' - oczywiście,że nie analizował, gdyż wszystkie dane podsyłane temu pożal się boże zespołowi, podawałł Gtech

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
general50 [2010-02-09 16:06]

Ciekaw jestem, czy jest jeszcze w Polsce ktoś w wieku powyżej szkoły podstawowej
kto nie rozumie, że cała ta "afera hazardowa" to element perfidnej gry przedwyborczej Jarosława Kaczyńskiego? Wcześniej było "szukanie haków" teraz są "afery". Tylko, że tym razem Kaczyński sam sobie dał kopa w kuper. Stracił swoją wtykę i potulnego wykonawcę poleceń w CBA, czyli Kamińskiego i okazuje się, że prawdziwe szwindle w pracach nad tą ustawą miały miejsce za rządów PiS. Majowi się nie dziwię, wszak NAJLEPSZĄ OBRONĄ JEST ATAK! Zaczął od bredzenia, że pracował (a właściwie nie pracował) nad ustawą, do której podstawowych założeń nie miał dostępu, bo były poufne. (Koń by się uśmiał!). Kiedy w końcu padły konkretne pytania dotyczące prac i jego w nich udziału nad Ustawą o Grach Losowych, poczuł się śmiertelnie obrażony. Tym człowiekiem również powinna zająć się prokuratura.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wanis [2010-02-09 15:59]

A dajmy na to taki pan Maj
Przecież kartofli nie obowiązują żadne kodeksy honorowe. Oćwiczyć Maja rózgą i po sprawie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~J [2010-02-09 16:47]

Typowy krętacz z PiS-u
Prawie poseł z listy PiS, pracę na stanowisku Dyrektora działu prawnego Totalizatora dostał po znajomości nie mając ku temu stosownych kwalifikacji prawniczych i nikłe pojęcie o branży, doradca Kaczyńskiego znów z "polecenia" (czyt. po znajomości). Brał czynny udział w przygotowywaniu nowelizacji ustawy o grach, korzystnej dla Totalizatora "za plecami" innych operatorów gier. Na przełomie lat 2006-2007 w Min. Fin. bywał dwa razy w miesiącu. Mimo to władze PiS-u go nie znają i on ich też nie widział a tylko raz z Gosiewskim (od 2003 r.) zjadł obiad. Umowy z GTech-em nie czytał ale wypowiada się o jej warunkach. Do Totalizatora poszedł z MISJĄ. Jaką? Aż się boję domyślać. Na pewno szlachcic i człowiek honoru bo wspomniał o Kodeksie Boziewicza. Słowem trudno jest człowieka o takich kwalifikacjach utrzymać na dole. Jak w dym zostanie Ministrem Sprawiedliwości w rządzie PiS-u, jeśli taki kiedykolwiek jeszcze powstanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Antypisek [2010-02-09 16:44]

On
po ustaleniu IP cię wyprostuje bez kodeksu Boziewicza

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~julka [2010-02-09 12:35]

PIS WRACAJCIE SZYBKO POLSKA w NIEBEZPIECZEŃSTWIE
PRZESTĘPCZOŚC PO-TUSKA wzrosła o 184% i nadal rośnie TUSK dalej KRĘCI LODY PO=MAFIA HAZARDOWA TUSK OJCIEC CHRZESTNY to POLSKA OŚMIORNICA,,

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1143