(bart)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Byłem o krok od śmierci...
Służyłem wówczas w wojsku na terenie jednostki wojskowej. Pamiętam wszystko jak dziś. Zajęty byłe w tym czasie porządkowaniem jednego z pomieszczeń w forcie. Gdy zobaczyłem samolot lecący wprost na mnie i kolegę , myślałem ,że to już koniec. Zdarzył się cud bo samolot rozbił się dosłownie kilka metrów od tego pomieszczenia. Ocaleliśmy. Byłem najszybciej przy osobach umierających na moich oczach między innymi przy amerykańskich bokserach. Widziałem Annę Jantar. Widziałem inne potworne rzeczy. Do dziś nie mogę tego zapomnieć. Mam to wszystko przed oczyma. Jeszcze przez wiele wiele dni byłem świadkiem zbierania i zabierania wszystkich rzeczy po katastrofie z terenu jednostki. Nie można tego wymazać z pamięci. W 1982r. opuściłem tę jednostkę po odsłużeniu służby wojskowej. Myślami i pamięcią zawsze wracam do tych wydarzeń. Bogu dziękowałem za ocalenie. Cześć ich pamięci.
Ludzie Anna Maria Jantar Kukulska zginęła 14kwiecień 1980roku w katastrofie kopernika na Warszawskim "okęciu" z kąt wy macie takie wiadomości,że to byl inny rok miesiąc i ze do usa?! Ona wracała do Pl z utęsknieniem chciala sie zobaczyć ze swoją kochaną córeczką Natalią. Bardzo chciała zdążyć na jej 4te urodzinki,ale nie dała rady. Niestety ten o miesiąc pozniejszy lot okazał sie fatalnym,fakt do Pl dotarła,ale nie dane jej było sie zobaczyć z ukochaną Córeczką;(
Samolot - Anna Jantar
Bzdury, Anna Jantar zginęła w 1986 roku w maju. Nie w wypadku do Polski, tylko z Polski. I jak tu wierzyć polskiej polityce?
nie wykluczam, że część pasażerów mogła być pogrążona w sen (chociaż po utracie stateczności przez samolot, musiało trząść wystarczająco mocno, by ich zbudzić), ale z innych źródeł wyczytałem, że świadkowie, przybyli na miejsce katastrofy widzieli, że ciała niektórych pasażerów wskazywały na to, że byli oni świadomi nadchodzącej katastrofy i desperacko próbowali chwytać się np podłokietników itp...
Lot z Moskwy do Warszawy
Kilka dni po tym wypadku leciałem takim samym samolotem z Moskwy do Warszawy. Połowa pasażerów wiozła chodzące lalki, które wówczas kosztowały 10 rubli. Nad Białymstokiem wpadliśmy w silne turbulencje. Pasażerowie mieli nie tęgie miny. Jak wylądowaliśmy w Warszawie, pasażerowie zgotowali potężne oklaski dla kapitana samolotu. Wszyscy skojarzyli lot nad Białymstokiem z wypadkiem teraz opisanym, w którym zginęła m. in. Anna Jantar.
Cześć ich pamięci
W zasadzie nie jest ważne ( z perspektywy czasu ) kto zawinił, kto oszukał historię i ile teorii stworzono na ten temat tej katastrofy ważne jest to aby pamiętać o wszystkich ofiarach tej tragedii i zrobić wszystko, aby sie to nie powtórzyło. Koniec kropka
Dzieciaku młody jesteś chyba
Po starcie przy podchodzeniu do awaryjnego ladowania to rozbił się inny IŁ-62 w roku chyba 1982. Tam leciała moja koleżanka
Czyli nałozyły się na siebie 3 awarie.
Pierwsza, awaria podwozia.Gdyby nie ona, samolot bezpiecznie by wylądował-nawet jeżeli coś zaczęło by dziać się z silnikiem.Druga to awaria wału sprężarki.No i trzecia, to awaria czarnej skrzynki, która była zabezpieczana bezpiecznikiem(!?).Dzięki tej ostatniej, również nie można być pewnym wszystkiego do końca.
We śnie?
Jak mogli zginac we snie skoro zaraz mieli lądowac...??napewno nikt juz nie spał..
Byłem w tych czasach rybakiem dalekomorskim
Iłami przelecialem bezawaryjnie setki tysiecy kilometrów ,na trasach bardzo dlugich np Afryka Południowa ,nigdy nie bylo zadnego problemu.
Śledztwo z MSW, robione pod dyktando towarzyszy
jest guzik warte. Bezsprzecznie bowiem udowodniono, że w przypadku Kopernika, jak i Kościuszki kilka lat później przyczyną katastrofy były swoiste "oszczędności" w radzieckich fabrykach - łożyska turbin silników miały mniej wałeczków niż powinny mieć, a w ich obudowach nawiercono dziury, żeby "poprawić" smarowanie. Jedno i drugie razem doprowadziło do zatarcia i zablokowania łożyska po czym nastąpiło ukręcenie wału głównego turbiny. Natomiast błędy konstrukcyjne samolotu doprowadziły do utraty sterowności po rozerwaniu silnika, kiedy odłamki przecięły przewody elektryczne i linki sterowe prowadzone bardzo niefortunnie w jego pobliżu. Latająca porażka konstrukcyjna plus niedbalstwo podczas budowy musiało się tak skończyć.
IL- 62 to byly latajace trumny . Lecialem raz tym cudem ...
techniki przez Atlantyk . To byl moj pierwszy i dzieki Bogu ostatni lot tym zlomem ! Ten lot
przypominal mi gre w rosyjska ruletke. Po wyladowaniu widac bylo olbrzymia ulge na twarzach wszystkich wystraszonych pasazerow . W srodku kabiny pasazerow panowal
taki chalas jak w jakies duzej maszynowni gdzie pracuja maszyny z lozyskami bez smarowania - doslownie takie odnioslem wrazenie i nie zapomne tego do konca mojego zycia . Jak podchodzilismy do ladowania spojrzalem za okno i zobaczylem olbrzymia srube
z czworokatnym gwintem - chyba zmieniajaca kat nachylenia statecznika na skrzydle, a
skrzydla telepaly sie w dol i gore jak u ptaka . Pomyslalem sobie dobry Boze ile razy jeszcze
to wytrzmaja zanim sie zlamia. Krotko po tym locie, kiedy juz tu mieszkalem i podrozowalem
pieknymi, nowoczesnymi i cihcymi samolotami, w ktorych slychac tylko szum spadl drugi
zlom Lotu. Lecial do NY i nad Baltykiem piloci zauwazyli, ze cos jest nie tak i probowali
powrocic do Warszawy, ale nie dolecieli . Spadli chyba jakies 5 km od lotniska . Potem
tutejsza prasa pisala, ze chcieli ladowac na wojskowym lotnisku na wybzerzu,ale im nie
pozwolono. Wladze komunistyczne prlu tlumaczyly sie, ze Warszawa miala lepszy sprzet
ratowniczy i byla lepiej przygotowana do tego typu akcji - tylko nie bylo juz kogo ratowac,
bo wszyscy zgineli ! Zawsze zastanawiam sie czy to byla ta sama latajaca trumna, ktora ja
lecialem ? Na pamiatke tego strasznego wydarzenia do dzis dnia trzymam zdjecie tego
zlomu, ktore zrobilem po wyladowaniu . Boze, co to byly za czasy !
***
Do tej pory pamiętam ten wstrząs: zginęła Anna Jantar, nasza największa piosenkarka. A Pani Natalii Kukulskiej - wyrazy żalu i współczucia.
wyjątkowy pech! tuż ...przed lądowaniem!
bardzo obszernie opisana cała sytuacja łącznie z danymi technicznymi całego podejścia i lotu .... Anna Jantar - bardzo to przezyłam teza jako dziecko, bo bardzo lubiłam jej głos i jej pisoenki, no i oczywiście taki hippisowski wygląd ............a samolot, wyjątkowo pechowy!!! naprawdę!
Co to za bzdury!!! A.Jantar zginela w innym wypadku!
1 - inny samolot, 2 - inny rok, 3 - inny miesiac, 4 - kurs z Polski do USA, a nie odwrotnie, 5 - rozbil sie w lasach kabackich !!!!!!
Apel do dzieci
Idźcie wreszcie na powietrze póki widno jeszcze, może przewietrzą się wasze szare komórki bo kiepsko z nimi.
Po tylu latach , te wspominki nie są bardzo normalne. Ludzka normalna pamieć nie sięga tak daleko w takim natężeniu żeby to wspominać . Widać , że ktoś na siłę chce te wspomnienia przywracać , udając , ze ma charakter.
a co z kradziezami?
Ówcvzesne media podały ze na miejsc ekatastrofy zaraz pojawili sie złodziej czyli hieny, czy to tez wymysł propagandy?
Były to samoloty niebezpieczne
Kilkakrotnie latałem do USA IŁ-em 62, często z czeskiej Pragi. Samoloty te lądowały z prędkościa powyżej 700k/h i strach było do nich wsiadać bowiem pas mógł okazać się za krótki. Razu pewnego nad Grenlandią już się z Bogiem jednałem bowiem turbulencje wskazywały ze to już może być lot ostatni. Potem zmieniłem przewoźnika na Lufthansę, znacząco droższego ale i znacząco pewniejszego
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24