

(kab)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Ktoś wie po ile "chodzi" dziecko na czarnym rynku?
...tyle ilu ludzi, tyle roznych opini o tej calej zawiklanej sytuacji...mysle , rowniez o tym , ze moze doszlo do jakiejs tragedi ,nie koniecznie umyslnej...moze jakis przpadek sprawil, zaniedbanie, ze dziecku cos sie stalo w domu , moze poprostu umarlo, moze nawet smierc lozeczkowa? mlodzi ludzie spanikowali, bali sie odpowiedzilnosci i wpadli na chytry pomysl...dziecka sie pozbyli i uporozowali zaginiecie..
moim zdaniem jeżeli dziecko zostało porwane dla okupu to porywacze się nigdy nie zgłoszą za duży szum medialny, lub jako dobrzy obywatele poinformują gnie się znajduje w zamian za nagrodę. - jeżeli porwanie zostało zaplanowane lub dziecko zostało sprzedane, dziecko znajduje się już po za granicami polski, odnalezienie dziecka równa się 0 - jeżeli dziecko zostało porwane pod wpływem impulsu należy rozesłać zdjęcia po szpitalach przychodniach itp prędzej czy później dziecko będzie musiało mieć robione badania lub szczepienie lub będzie chorowało
Ciekawe, że wokół innych zaginionych dzieci nie ma takiego szumu jak tutaj... Matka kręci, dlaczego nie pojechała autobusem- z małym dzieckiem poszła pieszo, najpierw mówi, że poczuła uderzenie, za chwile twierdzi że go nie pamięta, na głowie nie maila żadnego śladu po uderzeniu...? Najpierw mówi, że do zdarzenia doszło na mostku, za chwilę, że pod blokiem rodziców... Był też wątek `nie mogę wyznać prawdy!, teraz twierdzi, że nie ma pojecia kim mógł być napastnik... Ciekawe, dlaczego nie chcą skorzystać z pomocy jasnowidza, który pomógł na prawdę wielu ludziom i jego wizje ZAWSZE, choćby częściowo okazują się być prawdziwe, każdy rodzić na ich miejscu chwycił by się tego jako ostatniej deski ratunku! A może po prostu rodzice boją się że wyjdzie na jaw coś, o czym nikt nie powinien się dowiedzieć, co?
HAHA Rutkowski wziął sie za sprawę aby tak nie wyszło jak w sprawie Olewnikow żenada i błazen
JA na miejscu Mamusi powiedziałabym, żeby podrzucił na balkon, wysłał w pudle przez kuriera lub powiesił na klamce u drzwi wejściowych. Jest wiele sposobów, w jakie można dostarczyć niemow lę Anonimowo Matce. To przecież nie większe od piłki jest więc podrzucić można wszędzie. Głowa porywacza w tym, gdzie podrzuci. Matka powie: zostaw dzieciaka przy śmietniku i psy zrobią na niego tam obławę.
Urywek wywiadu udzielonego reporterowi M. Buczkowi z RMF FM prze mamuśkę, czyli kolejne kłamstwa( by wiarygodnie kłamać trzeba mieć b.dobrą pamięć ) Cytuję: Tak, ale widok domu mojej mamy już mnie uspokoił. Pomyślałam: "Jestem na miejscu, jestem u siebie. Już wszystko będzie dobrze". Ktoś szedł za panią? Tak. Co panią zaniepokoiło w zachowaniu tej osoby? Zaniepokoiło mnie to, że jak się odwróciłam, to ten mężczyzna zwolnił. Później zniknął mi z pola widzenia, znowu się pojawił i znowu zniknął. Mój niepokój, uderzenie adrenaliny od razu. Przed domem mojej mamy już było spokojniej. Znam każdy krzaczek, każdą klatkę, tylu ludzi z okolicy. Nikogo nie było wtedy w pobliżu? Jak wjeżdżałam na ten chodnik, to był jedyny pusty chodnik na całej trasie. Byłam zaniepokojona, więc wybierałam taką drogę, żeby mijać ludzi, żeby jeździły samochody!!!???. Szłam na około miejscami ruchliwymi.!!!??? Pani poczuła jakieś uderzenie? Nie.!!!???(skąd ta nagła zmiana zeznań mamuśki?)
Miłości dziecka w ten sposób nie zdobędziesz, P. Gdyby ono umiało mówić, powiedziałoby Ci to wprost. Ps. Dlaczego nie postarasz sie o własne? Może zostałoby równie dobrym piłkarzem?
gdzie siniaki jak dostala w leb wstrzas, obdukcja. ŚCIEMA PO CAŁOŚCI NIECH SIĘ ZAJMĄ NAPRAWDE PROBLEMAMI.
a może Madzi wcale w wózku nie było? może parę godzin dni wcześniej coś się jej stało rodzice bali się konsekwencji i wymyślili całą tą głupią sytuację aby odwrócić uwagę
Matka była surogatką, nie wywiązała się umowy, pewnie wcześniej dostała już część kasy... wszystkich was zdziwi finał tej "historii"
Madziunia pewno sprzedana. Zbyt duże to niejasności i krętactwa. Ale cóż, takie życie.
Dziwne......od początku wyczuwa się na zdięciu dużą nie zgodność co do porwania.......pole widzenia rozszeża się do widoku matki i jej myśli....jest pewna motanina i nie mogę wyczytać nic z jej myśli......matka prawdopodobnie wie gdzie znajduje się dziecko.....bo tęskni.....ale nie płacze w głębi......sekcja wykrywacza kłamst może wiecej wykazać......podajcie te wyniki......wtedy coś wywnioskuje wiecej.......''
Mam kilka pytań: dlaczego o tak później porze chodzi się z tak maym dizeckiem po mrozie? Dlaczego akurat nikt tego nie widział w tak dużym mieście? Co ma do sprawy ukrywanie twarzy matki? Poza tym ojciec wyjątkowo spokojnie rozmawia przed kamerami? Dla mnie osobiście jest to troszkę dziwna historia!
katoliku, oddawaj dziecko! bo marnie skończysz, do cholery!!!!
Wolę rosołek z lanymi kluseczkami niż z makaronem. Pychaa a co do tematu zieeeeew
Odpowiedź na pytanie kto porwał Magdę znają twórcy South Parku jak i wszyscy inny trzeźwo myślący ludzie - polecam oglądnąć odcinek 14 sezonu 5 South Park (s05e14), a wszystko stanie się jasne...
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24