Fakt | aktualizacja 2012-01-27 (07:41)
zobacz galerię
fot. PAP / Andrzej Grygiel Plakat ze zdjęciem porwanej dziewczynki na słupie ogłoszeniowym w Sosnowcu
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
A gdzie biologiczny ojciec?Pani Katarzyna taaaka religijna.
Ja nie chcę wysnuwać jakis dziwnych podejrzeń, ALE TA CAŁA AFERA WYGLĄDA MI NA PRÓBĘ ODWRÓCENIA UWAGI PUBLICZNEJ OD ACTA I INNYCH WAŻNYCH AKTUALNIE SPRAW!!! WIADOMO, że każdemu los dziecka leży na sercu, a sprawnii manipulanci WIEDZĄ, JAK WYKORZYSTAĆ NASZE LUDZKIE UCZUCIA...nie wydaje się wam, że wcześniej tego typu sprawy nie były aż tak "stawiane" na pierwszym miejscu w wiadomościach i serwisach newsowych? ... w dodatku matka nie jest wiarygodna, a podobne "afery" prawie zawsze kończyły się wyjściem na jaw, że "matka wymyśliła sobię całą historyjkę" powtarzam- ZERO ŚWIADKÓW!!!!!
WSZYSTKIE BABSKA WYPISUJACE TE STRASZNE OSKARZENIA CHYBA SĄ MATKAMI,NIE MAJĄ DZIECI, BO SERCA TO NA PEWNO!!!! GLUPIE KROWY, POKI SAME NIE DOSWIADCZYCIE TO NIE UMIECIE ZROZUMIEC CO???BO CO?BO NIE ZAWALILA NK FOTKAMI???! MNIE KIEDYS MALY ZGINAL NA 5 MIN W SKLEPIE I MYSLALAM ZE ZAWALU DOSTANE ZE STRACHU. ZASTANOWCIE SIE CO PISZECIE NA TEMAT MATKI BO MOZE KIEDYS WAM TEZ TO SIE PRZYTRAFI!
Ha matka zauważyła kogoś i postanowiła iść dłuższą drogą??!! O kur.. gratuluje pomysłu, powinna natychmiast udać się na przystanek, do ludzi! Brak mi słów...
Ta matka jest winna smierci dziecka. Jest tak głupia, że nie przypuszczała, że bedzie taska zadyma. Przycisnąc babe do ściany to wwyśoiewa cio zrobila z dzieckiem
gosciu nie ma szans spieprzyc. Cala polska go szuka i na dodatek nie ma jak wyjsc z kraju. konkretnie
Nie chca jasnowidza bo sie boja ,ze prawda wyjdzie na jaw.Gdyby mnie sie to przydarzylo korzystala bym ze wszystkich rad.
Dlaczego policja zaraz po zaginieciu dziecka nie uzyla psow tropiacych. Wydaje mi sie ze sa zaniedbania w sledztwie od samego poczatku.Dlaczego policja nie dziala dynamicznie i nie uzywa wszystkich mozliwych opcji przeciez najwazniejsze jest szybkie dzialanie byc moze ze psy zaraz mogly by wskazac kierunek.
To dziwne, że rocznie ginie tyle dzieci i żadne media tego nie nagłaśniają na taką skalę, a tym bardziej nie są oferowane takie nagrody. Tak, jakby wiedzieli, że i tak nie otrzyma nikt tej nagrody, bo dziecko się nie znajdzie, albo wcale się nie zgubiło. Ktoś próbuje odwracać uwagę od istotniejszych faktów.
To wszystko wina rzadu i premiera ze porywaja dzieci...
tylu ludzi szuka Magi a pewnie jej oprawcy są w zasięgu ręki!zgadzam sie ze stwierdzeniem ze rodzice sa tu winnni najbardziej!!!!!!!!!!!!
Ciekawe na co pójdą piniędzory ?Ten bankrut Rutek na nie dybie .
ta sprawa naprawde jest dziwna.....ale nie wierze w porwanie.... po co komus obce dziecko mamy taka biede. i jeszcze jedno odpowiedzialna matka w wieku 22lat..smieszne. imprezki piwko i wieczorne spacerki po niebezpiecznej dzielnicy extra!!!! szkoda słow
Ja mam przeczucie ,ze prowadzila pusty wozek i byla pod presja swego meza i on opracowal ten scenariusz.Obym sie mylila.
Dziwnie wyglądają oni.. Dziwnie im z oczu patrzy...
Zestawienie bardzo dziwnych faktów w tej sprawie: 1. Godzina wyjścia na daleki spacer z maleńkim dzieckiem w wózku- 17 zimą. 2. Miejsce napadu - wersja pierwsza: okolice mostu (z którego można szybko zrzucić dziecko do rzeki jesli ktoś chce się pozbyć swego dziecka, a takie przypadki niestety czasem się zdarzają) następna: ulica za mostkiem, ostatnia: pod blokiem rodziców, pytam: ile jeszcze ich będzie? infantylna i prymitywna mamuśko 3. Brak świadków widzących napad lub uciekającego z dzieckiem na ręku mężczyznę. Czy porywacz rozpłynął się w powietrzu ? 4. Brak rekacji pomocy czyli wyjścia naprzeciw, ze strony męża(siedział w tym czasie na FS, potwierdza to czas jego wpisów) i brata do których dzwoniła matka dziecka, widząc śledzącego ją faceta. 5. Brak emocji matki i co chwilę zmieniane wersje zdarzenia i miejsca oraz ojca, który ojcem biologicznym nie jest, adekwatnych do tragizmu sytuacji.(wygląd i ubiór jak ci z rodziny Adamsów) 6. Mówienie o porwanym dziecku w czasie przeszłym. 7. Wielka niespójność pomiędzy deklarowanym strachem matki (powodowanym podobno intuicją i widokiem mężczyzny idącego za nią) a wybraniem bardziej niebezpiecznej drogi -przez mostek i pomiędzy blokami. 7. Zakazanie dziadkowi porwanej kontaktowania się z jasnowidzem Jackowskim. Zwykle rodzice porwanego dziecka chwytają się każdej możliwości, również pomocy jasnowidza. Podobno taki fakt miał miejsce, piszą o tym inne portale. Reasumując, zbyt dużo jest w tej sprawie dziwnych faktów świadczących przeciwko rodzicom porwanego dziecka.
Od dnia zaginięcia Madzi sledze tą sprawe w internecie i TV Każdego dnia wstaję z nadzieją że zobacze informacje że dzidzia się odnalazła.Mieszkam w UK i czuję się bezradna bo mimo tego że nie znam tych ludzi to chciałabym im jakoś pomóc. Jedyne co mogę zrobic to modlic się i to robię od wtorku.Sama mam małą córeczkę która jest tylko 5tyg.starsza od Madzi i nie wyobrażam sobie co muszą czuc rodzice bo ja jestem obcą osobą dla tego dzieciątka a płacze i serce mi pęka z bólu że to maleństwo ktoś oderwał od matki.Mieszkam za granicą i wiele razy myślałam żeby wracac ale jak czytam te okrutne komentarze ludzi to mi się odechciewa.Dlaczego my Polacy tacy jesteśmy?Jak można wypisywac te straszne rzeczy i nie pomyślec o tym co przeżywają ci biedni rodzice i rodzina?Przecież oni mogą to czytac! Mnie się robi niedobrze jak czytam te niektóre przypuszczenia i teorie a co dopiero rodzinie.Ludzie opanujcie się,każdego mogło to spotkac kto ma dzieci.Pomyślcie o Madzi a nie wylewajcie tego jadu!Przypuszczam że te okrucieństwa wypisują małolaty co jeszcze nie znają życia,poprostu gówniarze.Zwracam się do rodziców Madzi,nie przejmujcie się niektórymi wpisami.Jeśli mój wpis przewczyta ktoś ze znajomych p.Kasi i p.Bartka to proszę przekazac im ode mnie że jestem z nimi myślami i wierzę że Madzia się szybko odnajdzie.Oprócz tych szuj co wypisują głupstwa są jeszcze dobrzy ludzie którzy pomogą w odnalezieniu Madzi.Wierzę w to głeboko.Ona gdzieś jest,głowa do góry i będzie dobrze.Nie jesteście sami.Musiałam napisac bo szlag mnie trafia jak czytam że was tak dobijają niektórzy w internecie.Jeszcze będzie im głupio jak córeczka wróci do domu i wszystko się wyjaśni Pozdrawiam Sylwia
Pytania ktore zadaje sama sobie: Dlaczego ona szla o tak poznej porze. Styczen, piata godzina, prawie ciemno, mroz na zewnatrz, a ona wybrala sie na spacer z dzieckiem. Dlaczego wybrala sie o taj pozniej porze na piechte Trzy km do pokonania to moze zajac nawet do godziny z dzieckiem i wozkiem. Daczego nie wziela autobusu lub nie poprosila brata o podwiezienie lub meza. Mowila ze nie poszla na spacer tylko do mamy mala zostawic. Czy musiala robic to tak pozno. Dzieci w tym wieku maja rytune kolacji, kapieli spania a ona wyszla z domu. Troche podejrzane mi sie to wydaje. Ale to tylko moja opini.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24