Prezydent Aleksander Kwaśniewski przygotował sobie w ostatnich dniach urzędowania miękkie lądowanie za pieniądze podatników. Sam sobie i swoim fundacjom wynajął państwowy budynek. Za grosze i na pięć lat, czyli całą kadencję Lecha Kaczyńskiego. Luksusów prywatnemu obywatelowi Kwaśniewskiego nie zabraknie, bo w 2005 r. jego kancelaria przeznaczyła na remont budynku prawie milion złotych.
Działania byłego prezydenta potępiają zgodnie przedstawiciele zwalczających korupcję organizacji – Transparency International, stowarzyszenia Stop Korupcji i Programu przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego. – To ewidentne nadużycie funkcji publicznej dla celów prywatnych. Z pewnością należy je zaliczyć do szeroko rozumianej korupcji – mówi Małgorzata Wojciechowska-Brennek, prezes Transparency International Polska.
Kominki, cokoły, klimatyzacja
Willa przy ulicy Bacciarellego 4 w Warszawie. Do niedawna mieszkali tu pracownicy Kancelarii Prezydenta. Ale w ubiegłym roku w budynku rozpoczął się wielki remont. Zainstalowano klimatyzację, wybudowano ozdobne kamienne cokoły, przeprowadzono renowację kominków, wbudowano w ściany meble, wstawiono nowe drzwi, przeprowadzono malowanie i położono nową posadzkę. Wymieniono też instalację elektryczną i wodno-kanalizacyjną. Na te i inne remonty Kancelaria Prezydenta wydała prawie milion złotych z pieniędzy podatników (dokładnie 981 tys. 130 zł i 34 gr).
Gdy nowy prezydent Lech Kaczyński wprowadził się do Pałacu Prezydenckiego, okazało się, że to nie jego pracownicy mają zamieszkać pośród tych luksusów. Bo tuż przed zakończeniem kadencji Kwaśniewskiego jego urzędnicy zawarli po cichu i w wielkim pośpiechu trzy umowy, przekazujące willę w prywatne ręce.
Kiedy Kaczyński składał przysięgę...
23 grudnia 2005 r. Polacy oglądali w telewizji zaprzysiężenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W tym samym czasie będący na wylocie urzędnicy Kwaśniewskiego nie próżnowali. Właśnie podpisywali umowę najmu części willi przy Bacciarellego dla biura byłego prezydenta. Dlaczego tylko części? Bo reszta budynku była w prywatnych rękach już od miesiąca.
17 listopada i 21 listopada inne części kamienicy trafiły w ręce Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier” i nowej fundacji samego Kwaśniewskiego – Amicus Europae (niewielki fragment budynku wynajmował też jeden z urzędników). Umowy podpisano na pięć lat. Tyle, ile trwać będzie kadencja prezydenta Kaczyńskiego.
Wyremontowaną willę wynajęto po 5,50 zł za m kw. Oznacza to, że za wynajem mającej ogółem ponad 300 m kw. willi trzy instytucje zapłacą grosze. Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego – 856,90 zł miesięcznie, Fundacja Amicus Europae – 470,25 zł miesięcznie, Fundacja „Porozumienie bez barier” – 530,59 zł miesięcznie. Umowy podpisali dyrektorzy Biura Administracyjno-Gospodarczego oraz Finansowego po akceptacji kierownictwa Kancelarii.