więcej

Znana szkoła wyższa ma problemy z prawem.

Polska Dziennik Łódzki  Polska Dziennik Łódzki | aktualizacja 2009-10-19 (07:37)
drukuj

Społeczna Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi legalnie prowadzi ośrodek dydaktyczny w Londynie, jednak nagina przepisy, organizując egzaminy na Wyspach.

Zgodnie z prawem, studenci powinni zdawać je w Łodzi. O niejasnych zasadach w londyńskiej odnodze szkoły mówi nam jeden z kontrolerów Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która pozytywnie oceniła poziom kształcenia na uczelni, ale...

- Od dawna podejrzewamy, że szkoła omija przepisy, ale wciąż brakuje nam dowodów. Docierają do nas jednak sygnały, że wszystkie egzaminy i zajęcia odbywają się w Londynie. Zgodnie z prawem wszystkie egzaminy i część zajęć muszą odbywać się w macierzystej uczelni, czyli w Łodzi - mówi nasz informator.

Sprawdziliśmy. Skontaktowaliśmy się z londyńskim ośrodkiem łódzkiej uczelni. Kamila Pawłowska, kierująca brytyjskim biurem szkoły, przyznała, że słuchacze zarządzania nie muszą przyjeżdżać do Polski na egzaminy. Co ciekawe, zdaniem dziekana Andrzeja Mariańskiego, uczelnia ma do tego pełne prawo.

- Nie istnieje żaden prawny zakaz organizowania egzaminów w zamiejscowych ośrodkach dydaktycznych w zakresie przedmiotów objętych planem studiów i programem nauczania - tłumaczy nam swoją interpretację prawa dziekan Mariański. - Wszystkie egzaminy mogą faktycznie odbywać się w Londynie - dodaje.

Andrzej Mariański zastrzega jednak, że uczelnia umożliwia swoim słuchaczom przyjeżdżanie na część zajęć wykładowych do Łodzi. Co innego mówi Kamila Pawłowska, której przedstawiliśmy się jako zainteresowani nauką w Londynie studenci. Z jej relacji wynika, że słuchacze nie muszą jeździć do Łodzi. Wszystko odbywa się na miejscu, w Anglii.

To niezgodne z przepisami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Bartosz Loba, rzecznik resortu, mówi wprost: - Kształcenie w zamiejscowym ośrodku dydaktycznym może być prowadzone tylko na pierwszym stopniu studiów, przy czym w ośrodku może odbywać się maksymalnie 2/3 zajęć, a wszystkie egzaminy muszą być przeprowadzane w głównej siedzibie uczelni - tłumaczy rzecznik resortu.

Loba przyznaje, że do ministerstwa już kilka razy napływały wieści o niejasnościach w ośrodkach zamiejscowych łódzkiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania. Nigdy jednak nie dotyczyły londyńskiej filii. W maju resort skontrolował uczelnię. Urzędnicy uznali m.in., że w umowach z pracownikami nie było informacji o przynależności do minimum kadrowego danego kierunku. Szkoła zadeklarowała, że naprawi błędy.

Społeczna Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania to najstarsza prywatna uczelnia w Łodzi. Swoje dydaktyczne ośrodki zamiejscowe prowadzi w sumie w trzynastu miejscowościach, w tym w Londynie. Ma na to zgodę resortu nauki i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Inaczej było w przypadku Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej, która swoje zagraniczne odnogi prowadziła pod przykrywką tzw. punktów rekrutacyjno-informacyjnych, gdzie de facto nielegalnie kształciła studentów. W rezultacie minister Barbara Kudrycka zamknęła dwa sztandarowe kierunki na AHE: informatykę i zarządzanie. Trwa jeszcze procedura dotycząca likwidacji uczelni.

Polecamy w wydaniu internetowym www.polskatimes/Łódź: Elki będą musiały omijać centra


(Agnieszka Jasińska, Maciej Stańczyk, meg)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~SERWIS21 [2009-11-10 21:13]

kompromitacja Kudryckiej ws. ahe
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego – jak się okazało – wydał decyzję o cofnięciu uprawnień na kierunku „informatyka” i „zarządzanie” na AHE bez podstawy prawnej, albowiem nigdy nie wszczął w sposób formalny postępowania administracyjnego. Ten fakt ujawniło Stowarzyszenie Interesu Społecznego w piśmie do prokuratora generalnego z dnia 6.11.2009 r. W wyniku wspomnianych decyzja kilka tysięcy studentów zmuszono do przejścia do innej uczelni, z wynikającymi z tego problemami. Gazeta Wyborcza i Dziennik Łódzki, które tak chętnie pisały ślad za MNiSW o „nieprawidłowościach” na AHE nabrały wody w ustaw i o fakcie wydanie decyzji przez MNiSW, bez żadnych postaw prawnych nie informuje. Także gazety te nie zauważyły smaczku jakim jest fakt, iż minister Kudrycka jest profesorem prawa administracyjnego, a zatem powinna znać zasady wszczęcia postępowań. STOWARZYSZENIE INTERESU SPOŁECZNEGO WARSZAWA 10.11.2009

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Theo [2009-10-18 15:29]

Może się mylę, ale...
Czy przypadkiem AHE a właściwie jej filia w Białymstoku nie stanowi konkurencji dla uczelni związanej z panią minister? To zapewne tylko przypadek i obejdzie się bez komisji śledczej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Pan Sułek [2009-10-18 14:54]

Wyższe.
Podobno bracia Kaczyńscy mają wyższe wykształcenie ale jakoś tego po nich nie widać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej