więcej

Pacjentka mdlała - lekarz kazał biegać jej po schodach.

Polska Dziennik Łódzki  Polska Dziennik Łódzki | dodane 2010-03-24 (10:30)
drukuj

43-letnia łodzianka trafiła do szpitala, bo zaczęła tracić przytomność. Lekarz zdecydował, że potrzebne jest całodobowe monitorowanie rytmu serca, czyli tzw. holter.

Personel szpitala najpierw kazał kupić pacjentce baterie do urządzenia, a potem kazał samej biegać na drugie piętro i z powrotem. Kobieta bała się, że podczas biegu może stracić przytomność i spaść ze schodów, więc poprosiła o asystę personel szpitala. Usłyszała, że nie ma takiej możliwości. Ulitowała się nad nią dopiero 80-letnia kobieta - sąsiadka ze szpitalnej sali.

- Zemdlałam w pracy i przez 15 minut nie mogłam odzyskać przytomności. Pogotowie zabrało mnie do szpitala. Lekarz przyjął mnie dopiero po trzech godzinach, gdy po raz kolejny straciłam przytomność - opowiada 43-letnia łodzianka, która trafiła do szpitala im. Biegańskiego w Łodzi.

Pani Grażyna cierpi na omdlenia i duszności. Mimo wielu badań, nie wykryto przyczyny jej zasłabnięć. Jakby tego było mało, straciła nerwy podczas badania monitorowania rytmu serca. - Przed podłączeniem do urządzenia kazano mi przynieść baterie, które je zasilają. Nie protestowałam. Musiałam na nie czekać pół dnia, bo do szpitala trafiłam nieprzytomna i bez pieniędzy. Moi krewni, którzy mogli je przynieść, do południa byli w pracy - opowiada łodzianka.

Potem było jeszcze gorzej. Zgodnie z zaleceniami lekarzy, przy badaniu holterowskim potrzebny jest niewielki wysiłek, na przykład intensywny spacer. - Dlatego kazano mi wspinać się po szpitalnych schodach. Znalazłam się na oddziale z powodu nagłych omdleń i po prostu bałam się maszerować po nich bez nadzoru pielęgniarki lub lekarza. Pielęgniarki mówiły, że nie mają czasu, a lekarze mieli inne problemy na głowie. Rehabilitant odmówił twierdząc, że nie jestem jego pacjentką. Jednocześnie sugerowano mi, żebym ruszała na te schody i zaczynała badanie - mówi pani Grażyna, która nie chce ujawniać danych, bo boi się, że kolejny raz może trafić na ten oddział. Rękę do pani Grażyny wyciągnęła 80-letnia staruszka, pacjentka z łóżka obok. - Obie kiepsko się czułyśmy, ale udało się zrobić badanie. Może i złożyłabym skargę, ale nadal nie jestem zdiagnozowana. Mogę trafić do tego samego szpitala. Nie chcę, żeby personel się na mnie odgrywał - mówi pani Grażyna.

Adam Sandauer, honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere, nie kryje oburzenia. - Kazali mdlejącej kobiecie samej biegać po schodach z holterem? Pierwszy raz słyszę o takiej niefrasobliwości. Pacjentka bezwzględnie powinna być pod kontrolą lekarza. Szpital powinien ją przeprosić, bo wypuszczając bez opieki na próbę wysiłkową, naraził jej bezpieczeństwo - mówi.

Podobnego zdania jest Małgorzata Zalewska, rzecznik praw pacjenta w Łodzi: - To duże zaniedbanie. Ze wskazań medycznych wynikało, że pacjentka była w stanie zagrożenia zdrowia. W trakcie badania holterowskiego potrzebny jest ruch i to jest oczywiste, ale szpital ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki podczas takiego monitoringu. Przy badaniu powinien być obecny personel medyczny. To zaniedbanie było karygodne. A już wymóg własnych baterii do badania to kolejne kuriozum.

Co na to dyrekcja szpitala?

- Nie będę komentował sprawy. Mogę rozmawiać wyłącznie z zainteresowaną pacjentką. Jeśli ta pani ma do nas żal, może wysłać oficjalne pismo - mówi dr Zbigniew Bednarkiewicz, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa szpitala im. Biegańskiego w Łodzi.

*Na prośbę bohaterki jej imię zostało zmienione

Czytaj więcej.

(mm)

oceń
4
2
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~smialy27 [2011-10-11 13:35]

witam ,odnośnie tego artykułu mam córkę w wiku 17 lat i takimi omdleniami lekarz też zalecił badanie holtera,a znim zakup na własny koszt baterii do urządzenia i 7 ekektrod ,wydaje mi się że takie badania powinny być w 100% refundowane przez NFZ.chyba że nfz stosuje prawo dodatkowe chcąc dowiedzieć się więcej o swoim zdrowiu zapłać wiecej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~normalny [2010-04-24 12:14]

baterie do holtera
Kupowanie własnych baterii lub zostawienie pieniędzy na ich zakup to nagminne we wszystkich przypadkach kiedy zakładano mi holtera.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kama75 [2010-03-24 10:42]

no ale
z hollterem nie można leżeć trzeba chodzić, biegać...

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~edek1 [2010-03-31 07:26]

PIES PRZYJACIEL
A SLYSZELIŚCIE ŻE W ŁODZI PIES URATOWAŁ ZYCIE BABCI.TO PRAWDWA.NIE WPUSCIŁ POGOTOWIA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SAS [2010-03-31 07:24]

JAKO ŚMIECIARZ BYŁBY TEN LEKARZ OK.
NASTEPNY MEDYK ZA PRZYSLOWIOWE MASŁO.MAMA CHCIALA SYNA LEKARZA I ZA ŁAPÓWKI ZOSTAŁ LEKARZEM.A TERAZ POWIENIEN WYRZUCAĆ SMIECI DO ŚMIECIARKI.TAM BY SIĘ SPRAWDZIL.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PO [2010-03-30 09:19]

Jak długo w tym chorym kraju będzie rządzić
Tusk, Kopacz i reszta tej kliki z Platformy?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PO [2010-03-30 09:19]

Jak długo w tym chorym kraju będzie rządzić
Tusk, Kopacz i reszta tej kliki z Platformy?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m. [2010-03-28 20:28]

PARANOJA>
Trafiłam do szpitala i na dzien dobry po wstępnej diagnozie pani doktor wypisała recepte i kazała mamie isc wykupić leki, bo nie mają ich na oddziale. I tak codziennie, włącznie z wodą utlenioną. A kiedy trafiłam innym razem, kazali kupić płyny do kroplówki, bo tez nie mieli. To gdzie te pieniądze idą?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kinga [2010-03-26 16:45]

czego sie spodziewac,
po lekarzach zostali sami nie douczeni,maz miał zawał,oczywiscie zmarł,bo lekarz stwierdził ze mu nic nie dolega,a on lezał z rozległym zawałem w domu, sama go zawiozłam do szpitala ale juz było za pozno,niestety,a niczego sie im nie udowodni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tom [2010-03-25 11:14]

To jest naprawd chory kraj,chory system
opieki medycznej,chorzy lekarze tak naprawde to nie jest kraj do zycia , mieszkam 25 lat w normalnym kraju i jesli by zaistniala sytuacja ze pacjeta trzeba badac podczas wysilku to jest do tego stacjonalna bieznia z wszyskimi urzadzeniami ktore sie podlancza do pacjenta aby otrzymac diagnoze ,nie wiem czy takie metody jak w Polsce sa stosowane w szpitalach w Indiach ale mysle ze nie tak ze Polska jest za Azja ,w Azji jestem wielopkrotnie i wiele polscy pseldo doktorki musieli by sie uczyc .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Lindila [2010-03-25 11:25]

Dobrze, że nie mieszkam w Łodzi
W życiu nie chciałabym mieszkać w Łodzi lub w pobliżu, gdzie bym mogła trafić do łódzkich szpitali. To jak jest traktowany pacjent, to jest skrajna nieodpowiedzialność. Lekarze mają gdzieś godność i życie drugiego człowieka. Tylko pieniądze dla nich się liczą. Trzeba było wybrać sobie inny zawód, jeśli nie chodziło komuś o ratowanie życia bliźniemu. Ta osoba, która zleciła badanie i nie zatroszczyła się o bezpieczeństwo pacjentki podczas badania, powinna ponieść konsekwencje! Aż bierze mnie wstręt dla takich osób.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kuba [2010-03-24 12:44]

pacjent
40 lat temu ucieklem z polski i wcale nie zaluje lekarzowi w pysk napluc nigdy bym sie nie leczyl w polsce gnoj tutaj mam szpital i wszystkie leki za darmo

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~maksym [2010-03-25 12:05]

zamiast do...
zamiast do szpitala Biegańskiego trzeba było jechać do Leżańskiego. Lekarze wiedzą co robią, pożal się boże z takimi pacjentami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
rgz [2010-03-25 11:39]

szpitale
No cóż,wszędzie na świecie są niezadowoleni pacjenci szpitali.Jedni bo nie dano im baterii,a drudzy z innych powodów.Moja koleżanka pracuje jako anestozjolog w Szwajcarii,w maleńkim alpejskim miasteczku.Opowiadała mi ostatnio, jak to pacjent zrobił ogromną awanturę na oddziale bo...nie podano mu wina do obiadu!Oczywiście nie przez zaniedbanie,lecz zakaz lekarza.Co kraj to obyczaj.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~odprowadz. składki [2010-03-25 11:26]

PRZEZ takich ja wy
mamy taką opiekę szpitalną itp. Wystarczy trochę poczytać na podobnych forach jak to Polacy za wszystko chcą płacić. Więc ja pytam co za te składki na opierę zdrowotną, które płaciłam wiele lat Państwo nam oferuje. NIC. Dzięki takim ofiarom losu jak tutaj piszący którzy mają kasę, ale większość tej kasy nie ma czy ciężko zrozumieć.Bo i z czego mieli odkładać z minimalnek krajowej.Z bateriami z wiaderkami z czym jeszcze do szpitala.. Decydenci czytają i ze śmiechu się zanoszą z takiego bezmuzgowego narodu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ktoś [2010-03-25 11:21]

W Elblągu w poradni kardiologicznej KARDIOMED też każą przynosić własne baterie dobrze by było żeby NFZ zainteresował się tą spawą

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pacjent nieangielski [2010-03-25 11:21]

ja bym tego pana dyrektora zwolnił już dzisiaj. żadnego komentarza na temat zachowania służby medycznej. Boże co ja piszę jaka " służba " to nie to słowo !!! Tu się nie służy tylko bieże kasę do kieszeni. Oczywiście bez tej fiskalnej !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~człowiek [2010-03-25 11:18]

ta Pani powinna zgłosić się do dobrego kardiologa, który będzie wiedział co zrobić.ja mdlałam od dziecka i nikt nie potrafił powiedzieć co jest tego powodem, kilka lat temu miałam szczęście i trafiłam do świetnego kardiologa, który zlecił badania,jedno z nich to było właśnie badanie na łóżku pionizacyjnym, w czasie tego badania zemdlałam lekarze zajęli się mną, ale badanie potwierdziło, że mam omdlenia wazowagalne, dr powiedział jak należy postępować itd.teraz już potrafię z tym żyć i jest łatwiej mnie i moim bliskim. polecam kontakt z panem dr Piotrem Sionkiem on jest specjalistą, pracuje w warszawskim szpitalu Wolskim na ul. Kasprzaka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Romeq [2010-03-25 11:17]

jest tak: normalnie na papieże mam 4200, żebyście sie nie bużyli
a potem z kumplami w wekendy nadrabiamy co sie da, imprezka, tegesy wiecie o co mi chodzi, hahaha, i sie kasiorka zbiera kolega jest ordynatorem i ma chaka na mnie to mu pozwalam 20 kola wyciagam on i tak ma wiecej 30 jak nic, ale mu do portfela nie zaglodam, jak wy ciekawscy byscie w skarpetkach póścili

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maciek [2010-03-25 11:15]

łachudry
ja wiem ze jak taki łachudra bedzie badał mnie albo kogoś z mojej rodziny w taki sposób badał to mu w pysk dam...tak ze bedzie musiał sie do kolegi dentysty zgłosić po nowe zęby

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej