Rzeczpospolita | dodane 2008-06-13 (09:10)
(-)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
JEST SZATAN JEST I BÓG!!!!!!!!!!!!!!! Tak, tak, szatan istnieje - przytocz kolego jakieś dowody na to. Nie ma żadnego szatana, są po prostu ludzie - dobrzy i zli. Gdybyśmy wszystkie złe uczynki zwalali na szatana, to oznaczałoby, iż my (ludzie żle postępujący) nie jesteśmy niczemu winni! Przecież to szatan nami kieruje, więc gdzie tu nasza wina??? Pomódl się o lepszy rozum. Choć, wierz mi, nic ci to nie pomoże:(
tylko idioci wierzą w Boga?
Ciekawe co z nimi bedzie jak zdechną?
Religia do sterowania
Nie tyle idioci, co ludzie ciemni.
Pamietam, ze wielu inteligentnych ludzi pod koniec XIX wieku twierdzilo, ze religia jest pozyteczna. Po co aby ciemny lud kontrolowac. Sami nie wierzyli, ale do sterowania i kontroli nad prostakiami jest niezbedna.
Jestem ateistą od zawsze,
więc takie uogólnienie byłoby dla mnie korzystne, ale jest chyba nieprawdziwe, a co najmniej naciągane..
Po pierwsze między inteligencją a wiedzą jest spora różnica. Nie pamiętam czy to Einstein powiedział, czy ktoś inny, że wśród profesorów jest taki sam odsetek idiotów jak wśród innych ludzi, ale coś w tym chyba jest . Ludzi inteligentnych (tj. szybko kojarzących, bystrych, łatwo uczących się tego, czego chcą się nauczyć) można spotkać nie tylko na uniwersytetach, ale i w fabrykach czy na ulicy. Niestety również wśród pospolitych przestępców i zboczeńców.
Po drugie deklaracja wiary lub niewiary może być (i często jest) mile bądź niemile widziana w pewnych środowiskach - np. stosunkowo rzadko można spotkać kapłana-ateistę, jak również antyklerykała przyznającego się do wiary w boga, obojętnie którego. Całkiem prawdopodobne, iż w środowisku naukowym w Wlk. Brytanii modne jest deklarowanie ateizmu.
Po trzecie członkowie prestiżowych stowarzyszeń naukowych są częstymi adresatami tzw. trudnych pytań, kwestii, na które niełatwo znaleźć odpowiedź, w tym pytań natury religijno-światopoglądowej. Wierzącego w boga często się pyta, jaki ten jego bóg jest, i dlaczego robi coś (albo nie robi) tak a nie inaczej. Prosta odpowiedź "nie wiem" nieco degraduje autorytet w oczach respondenta - chociaż powinna budzić szacunek, choćby dla odwagi przyznania się do niewiedzy. Dlatego wierzący "mędrzec" jest zmuszony do konfabulacji lub udzielenia odpowiedzi, po której dalsze pytania są bezcelowe. Na zmyślaniu łatwo wpaść, zwłaszcza jeśli rozmówca jest inteligentny i przygotowany do rozmowy.
Nie robiłem badań ale podejrzewam, że procent ludzi inteligentnych jest zbliżony u ateistów i wierzących (nie należy wszystkich wierzących wrzucać do "jednego worka"; to nie jest tak, że jeśli ktoś wierzy to automatycznie jest uzależniony od jakiegoś wyznania i podporządkowany jego kapłanom).
im bardziej jesteś rozwinięty duchowo tym bardziej wierzysz w Boga
Ja mam to szczęście, że bezpośrednio doświadczyłem istnienia Boga, więc nie mam wątpliwości, co do Jego istnienia. Bóg jest miłością! I spływa po mnie jak po maśle, gdy ktoś nazywa mnie naiwniakiem, bo ja żadnych dowodów na istnienia Boga już nie potrzebują. A poziom inteligencji nijak ma się do wiary w Boga. Oczywiście, jeśli ktoś wierzy wyłącznie w to, co da się zbadać w sposób naukowy to prawdopodobnie odrzuci wiarę w istnienie Boga, ale jeśli ktoś próbuje poznać Boga poprzez czucie, intuicję, refleksję i te wszystkie ponadzmysłowe sposoby to prędzej czy później dojdzie do słusznego wniosku, że Bóg istnieje.
John Lennon - God.
http://www.youtube.com/watch?v=UuknBhy-lN4 Proponuje obejrzec i poczytac troche o tym człowieku. Nie mam zamiaru nikogo przekonywac czy Bóg w rzeczywistosci istnieje czy nie. Nikt nigdy tego nie udowodni.
Bóg
Wyobraź sobie, co by było, gdyby oficjalnie udowodniono, że żadnych Bogów nie ma. Ogólny chaos i bezsens życia dla miliardów ludzi na całym świecie. Brak etycznych zahamowań, morderstwa, kradzieże gwałty. Jednym słowem prawo buszu. Wiara w istnienie Bogów ( magów, zbawców i jak tam ich zwał ) to podstawa życia na Ziemi.
JEST SZATAN JEST I BÓG!!!!!!!!!!!!!!!
Ateizm to luksus. Jak to latwo sobie po prostu zyć...... ateiści to lenie bo nie chce im sie wierzyć i zglębiać tajników wiary a co dopiero poświecać swój jak że ważny czas NA MODLITWE. Ja wierzę w szatana bo są na jego istnienie rzeczowe dowody!!!!!!!!!! więc jeśli jest szatan i sataniści to wiec musi byc bóg!!!!!!! bo nie ma szatana i zla jesli nie ma boga i dobra!!!!!!!!!!!!!!!! proste. ateizm to luksus na który mnie nie stać
bóg to imie tego co to stworzył
ludzie sami się nie zrobili bo niby jak?
No i co z tego, że wierzycie w Boga ?! ;/ Jak chcecie się pochwalić idźcie do Kościoła.
No to logicznie rozpracujmy ateizm.
Według naukowców świat powstał z jakiegoś bliżej nie określonego pyłu kosmicznego, wielki wybuch, potem ewolucja. Więc reasumując jedni twierdzą że świat powstał z pyłu, wierzący że od Boga. Śmieszne jest w tym wszystkim to że ateiści mówią dokładnie to samo co wierzący. Co to jest Bóg ? Ano jedno co można na pewno powiedzieć, to że jest to super inteligencja o nieskończonych możliwościach i wiedzy. Jeśli tak, czy Bóg nie może być owym pyłem który stworzył świat ? Jeżeli tak to czy stworzył ów pył ? A może zachciało mu się kiedyś zostać owym pyłem i stworzyć nasz świat ? Jedni i drudzy generalnie mówią to samo, mają tylko inna teorię, koncepcje, światopogląd. Jedno jest w tym wszystkim wspólne, co byś cie nie podstawili jako początek, nawet że świat powstał z krokodyla,kosmitów itd,itd. Nie ma odpowiedzi gdzie ów początek jest. Reasumując w swojej nieskończonej mądrości Bóg pozostawił człowiekowi logiczny dowód na swoje istnienie, jednocześnie którego nie można namacalnie dotknąć, udowodnić. Pozostaje tylko wiara. No to teraz niech któryś z tych przemądrzałych,inteligentnych naukowców udowodni logicznie, że Boga nie ma.
Dziwna sprawa
Czyli jak nie będę wierzyć w Boga, to zrozumiem zadania z fizyki?
PYTAM czy TAKIE
pytanie tylko idioci wierzą w BOGA ? zadali by Papierzowi naszemu przecież ten człowiek całe SWE życie oddał BOGU ilu ludzi swą wiarą i religią zjednał ilu ludzi było na jego pogrzebie ilu oddało mu HOŁD Pytam Czy są to idioci ?
Ktoś kto zadał to pytanie chyba wogóle niewie na czym polega wiara
Kazdy wierzy w Boga na swoj sposob
Bardzo wielki wpływ na wiarę w Boga ma Kościół który, dodawał swoje poglądy na słowa Boże (Pismo Święte), ale dlaczego nikt nie spostrzega ze interpretacja zawsze może być błędna. Dużo ludzi interpretowało Słowo Boże i tworzyli tak zwane odłamy prawdziwego Kościoła, tak więc moim zdanie każdy wierzy w Boga inaczej... Ja osobiście stałem się ateistą przez działania Kościoła w poprzednich latach.
znalazłem odpowiedź
Przez wiele lat szukałem całościowej odpowiedzi na pytanie o istnienie Boga. Udało mi się w końcu rozpracować ten temat w 100%. Chciałbym się z Wami podzielić tą wiedzą, ale jeszcze nie mogę.
ja też przeszłam na ateizm
Nie wierze w żadnego boga a jakoś żyję, i nikt mnie nie ukarał, i mam te same fizjologiczne potrzeby, dzieci, pracę, ale jestem wolna od indoktrynacji kościołów jakichkolwiek.
materiał nieco spłaszcza wizję,
Zauważmy że "naukowcy" nie potrzebują wiary w boga na codzień - gdy spotykają się z czysto fizyczną sferą i jej zasadami, Jednak ta ów inteligencja działa raczej jak zasłona dymna która oddziela ich od świata duchowego - są skupieni na rzeczywistosci w której granicach działa ich inteligencja - badania etc.
Poprostu skupiają się na jednej stronie dzieła oddzielając ją od reszty,
Chociaż ich trud w odkrywaniu powinien świadczyć na korzyść Boga - bo wiekie dzieło ni jest łatwo zrozumieć.
Wiara że istnieje coś jeszcze poza ramą rzeczyseistości - czyli pewnego rodzaju nadzieja- dodaje człowiekowi natchnienia do działania - jak Kolumb odkrywający Amerykę, Gdyby nie nadzieja ża Tam coś jest to raczej by nie odkrył Jej.
Wydaje mi się że poziom inteligencji nie ma nic wspólnego z wiarą. Ludzie inteligentni zajmują się rzeczywistością w większym stopniu niż duchowością ze względu na dar - zostają naukowcami. Lecz to czy ktoś zostanie chłodnym racjonalistą czy osobą wierzącą pozostaje kwestią osobistą - często wynikającą z otoczenia, wychowania, i natury kościoła, - te elementy dotyczą wszystkich w równym stopniu i często stają się jakby główną przyczyną opuszczenia koscioła a potem i wiary w boga.
Możliwe że inteligencja pomaga w dopięciu takiej decyzji. Ale możemy wyróżnić naprawdę wielu wielkich myślicieli głęboko wierzących w istnieie Boga i jego aspektu w życiu człowieka.
Podobno rozum narzędziem szatana - więc można by się tu zastanowić.....
Pozdrawiam
I dlatego przez takich "naukowców" świat się stacza...
Po pierwsze nie wszystko można wyjaśnić naukowo.
Po drugie im więcej wiesz, tym więcej masz pytań na temat nieznanego, czyli paradoksalnie; im więcej wiemy, tym więcej nie wiemy.
Po trzecie, jak ktoś sie przyznaje, że pochodzi od małpy, to jego sparawa-ja małpy w drzewie genealogicznym nie mam
Po czwarte jak może to pisać człowiek współczesny, który wykorzystuje do obserwacji, badań i zdobywania wiedzy ledwie ułamek swojego mózgu?
Po piąte...są na tym świecie rzeczy Horacjo, o których nie śniło się filozofom...a co dopiero jakiemuś samozwańczemu "naukowcowi"...śmiechu warte te badania. Ciekawe, kto je finansuje?
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24