Rzeczpospolita | dodane 2008-06-13 (09:10)
(-)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Religia
Pozostaje nam taka miękka wiara tzn. dwa razy do roku iść do kościoła chyba że zdarzą się jakieś okazje typu śluby pogrzeby.
Więc czcij piękno świata
i nie ujmuj mu wspaniałości sugerując że został stworzy czyimś pstryknięciem.
bo to co u świata głupiego
wybrał Bóg aby zawstydzić mądrych
Wiara w Boga
Wiara nie może określać ilorazu inteligencji. Pytania i wątpliwości są jak najbardziej normalne, ale nie muszą prowadzić do ateizmu.Nie wszyscy naukowcy przedstawiają mądre teorie co nie świadczy najlepiej o nich.
A co to jest inteligencja? Bo wedlug tego co wiem, inteligencja nie wzrasta jak czlowiek dorasta. Moze sie zwiekszyc wiedza czy doswiadczenie, ale inteligencja to inteligencja i tyle...
Rzym. 1:21-22 21. Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. 22. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (BW)
Jacy naukowcy ....
takie teorie. Śmiesznych ignorantów nie brakuje. Wiara i wiedza się wspierają ale są to dwa orębne "byty". Wysoki iloraz inteligencji może pomóc, ale może też zaszkodzić w dążeniu do prawdy. Wszystko zależy od uczciwości, otwartości, cech charakteru i.t.d.
Wiedza wpędza w pychę
Szatan też był najinteligentniejszy ze stworzeń i skończył jako banita. Okazał się największym głupcem.
Nadzieja
nam maluczkim pozostaje wiara i nadzieja,że wszechświat nie jest NICOŚCIĄ,
Giordano Bruno "Kto chce w prawidłowy sposób rozumować powinien umieć się odzwyczaić od przyjmowania czegokolwiek na wiarę. Przyzwyczajenie się do wierzenia jest największą przeszkodą poznania"
Nihil novi sub sole...
Nic nowego gosc nie odkryl, jedynie potwierdza po raz kolejny, ze w istocie rzeczy tak jest. I niech zaden katolik nie przywoluje tutaj Einsteina, bo bedzie to znaczylo, ze jeszcze mniej rozumie, niz sie mu zdaje. Einstein byl, w najlepszym przypadku, panteista, a jesli wierzyl w cos, co nazwac mozna bogiem, to byl to tzw. Bog Spinozy. Radze sie pouczyc, zamiast klepac "zdrowaski", ktore zreszta pomagaja, jak umarlemu kadzidlo.
Protestuje, oni są inteligentni !.......
......i jeszcze bardziej chciwi. Czarne pasibrzuchy żerują sobie tysiące lat na ludzkiej naiwności i strachu przed smiercią. Zabrać im majątki, palace, synekury, opodatkować, dać chałat z kapturem, różaniec i żebracza miskę, kazać żyć tak jak Chrystus a nie jak prałat Jankowski i zobaczymy ilu ich zostanie? Z TRZECH, z kazdych stu dzisiejszych, cwaniaków!
Tak tylko idioci wierza w boga
Kazdy kto ma troche rozumu i ma czas zastanowic sie na tym musi dojsc do takiego wniosku.
pytanie
na jakiej zasadzie moge wierzyc ze ludzkosc trwa tysiace lat a moze ktos napisal sobie ksiazke o histori a tak naprawde pierwszy czlowiek urodzil sie dwiescie lat temu? ja nie widzialem tych sredniowiecznych wiec pewnie ich nie ma jak Boga...
Bezdenna pycha
Im większy iloraz inteligencji,tym wyższa pycha ludzka.Takiemu "inteligentowi" wydaje się ze jest madrzejszy od Boga.Jakże malutcy,jakże głupiutcy a jakze nadęci ludzie a raczej ludziki.Ich "wiedza" wobec Boskiej wiedzy jest jak ziarnko piasku na pustyni.Trzeba być ostatnim głupcem i pyszałkiem by mysleć ze cały ten ogromny,przebogaty,skomplikowany i barwny Świat powstał ot tak sobie sam z siebie bez ingerencji siły sprawczej.
Wiara to pojęcie nieostre
Zapewne wielu ludzi (w tym duchownych) niejako z przyzwyczajenia środowiskowego nazwałoby się wierzącymi w Boga. Ale czy zgodziliby się oni na wiarę "czynną" t. zn. na takie zachowanie, które rodziłoby istotne skutki oparte na założeniu, że Bóg istnieje ? Na przykład, czy odstapiliby od leczenia swojej choroby zastepując je modlitwą ? Czy zgodziliby się na likwidację sądów i więzień przyjmując, że Bóg wszystkich i tak sprawiedliwie osądzi ?
Jeśli niecałe kilka % księży wierzy w Boga, to już naród,
jest nieco mniej inteligentny, ale tak naprawdę też nie wierzy
oczywiście poza grupą Rydzykową.
religia jako prymitywny zabobon!
Taki obraz religii - jako prymitywny zabobon, odpowiada polskiej, klerykalnej rzeczywistości rydzykowo-pierunkowej.
To nie inteligencja zakazuje wierzyć w Boga...
' Większość uczniów podstawówek wierzy w Boga, ale gdy dorastają – a co za tym idzie, ich inteligencja wzrasta – zaczynają sobie stawiać pytania i stają się ateistami.'
Wydaje mi się że jest troche inaczej- to nie zwiększenie inteligencji prowadzi do zmniejszenia wiary. Sama będąc w podstawówce wierzyłam, modliłam się... Potem przyszły pierwsze rozczarowania i kolejne, i następne... Porostu ludzie z wiekiem przekonują się, że Boga nie ma, dociera do nich że to o co tak mocno się modlą i tak się nie spełnia, że Bóg ich nie słucha. I przestają w Niego wierzyć.
trzeba by
rozumiec znaczenie słów BUG i WIARA.I tu widac ze dla tych z wysokim współ. intelig. Bug to gość tali jak lenin marks czy inny tusek np. dla polaków.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24